Ze skarbnicy świadectw I

306/331

Testamenty i zapisy

“Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje podkopują i kradną; ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną”. Mateusza 6,19.20. Samolubstwo to grzech niszczący duszę. Pod hasłem “samolubstwo” widnieje także skąpstwo, które jest bałwochwalstwem. SS1 393.3

Wszystkie rzeczy są własnością Boga. Wszelka pomyślność, jaką się radujemy, to rezultat błogosławieństwa Bożego. Bóg jest wielkim i szczodrobliwym dawcą. Jeżeli żąda od nas części tego, co tak hojnie nam udzielił, to nie w celu wzbogacenia siebie naszymi darami, gdyż niczego z naszych rąk nie potrzebuje, ale po to, byśmy mieli okazję ćwiczyć się w samozaparciu, okazywać miłość i współczucie bliźnim i w ten sposób wznieść się na wyższy poziom. SS1 393.4

We wszystkich czasach, od dni Adama aż do naszych, Bóg rościł sobie prawo do własności człowieka mówiąc: “Ja jestem prawowitym właścicielem wszechświata. Dlatego mnie ofiarujcie wasze pierwociny, złóżcie dowody waszej wierności, mnie oddajcie moją własność i uznajcie w ten sposób moją zwierzchność. Potem wolno będzie wam zatrzymać to, co wam dałem i radować się moją szczodrością, a moje błogosławieństwo będzie z wami”. SS1 394.1

“Czcij Pana darami ze swojego mienia i z pierwocin wszystkich swoich plonów”. Przypowieści 3,9. Na pierwszym miejscu powinny być żądania Boże. Nie spełniamy Jego woli, jeżeli poświęcamy Mu to, co zostaje z naszych dochodów po zaspokojeniu wszystkich naszych, na pozór koniecznych, potrzeb. Nim jakąkolwiek część dochodu zużyjemy z pożytkiem dla siebie, powinniśmy odliczyć i oddać to, co się należy Bogu. W starym przymierzu stale płonęła na ołtarzu ofiara dziękczynna, co wskazywało na stały obowiązek składania dziękczynienia Bogu. Jeżeli dobrze się nam powodzi w interesach, to dlatego, że Bóg nam błogosławi. Część dochodu ma być poświęcona ubogim, ale jeszcze większa część sprawie Bożej. Gdy oddaliśmy Bogu to, co Mu się należy, to resztę dochodu, na nasz własny użytek, Pan poświęci i pobłogosławi. Jednak gdy człowiek ograbia Boga, zatrzymując dla siebie Jego część, klątwa Boża spocznie na całości. SS1 394.2

Bóg uczynił ludzi przewodami, którymi mają płynąć dary na utrzymanie Jego dzieła, a ma być ono szerzone w całym świecie. Darował im dobra, których powinni używać rozumnie. Nie godzi się tego, co posiadają, gromadzić dla siebie, albo trwonić na luksusy i własne przyjemności, stroje czy upiększanie mieszkań. Bóg powierzył im środki, którymi powinni utrzymywać Jego sługi w pracy misyjnej i kaznodziejskiej oraz wspierać instytucje, które ustanowił. SS1 394.3

Ci, którzy cieszą się drogocennym światłem prawdy, powinni odczuwać gorące pragnienie wysyłania tego światła wszędzie. Niewielu mamy sumiennych “chorążych”, którzy nigdy nie uchylają się od obowiązków i odpowiedzialności, jakimi chce się ich obarczyć. Serce i kieszenie takich ludzi zawsze są otwarte na każdą prośbę o środki na rozwój sprawy Bożej. Niektórzy nawet przekraczają zobowiązanie, jak gdyby się bali, że ominą okazję złożenia części swych dóbr w banku niebieskim. SS1 394.4

Są także i inni, którzy chcą czynić możliwie jak najmniej. Gromadzą skarby lub trwonią środki dla siebie, dając niechętnie jedynie okruchy dla dzieła Bożego. Gdy uczynili Bogu ślub lub złożyli zobowiązanie, to później żałują tego, zwlekają z wpłatą tak długo, jak to jest możliwe, jeżeli w ogóle wpłacą przyrzeczoną sumę. Swą dziesięcinę obliczają najskromniej, jak gdyby się lękali, że to, co zwrócili Bogu, jest stracone. Nasze instytucje mogą mieć kłopoty finansowe, ale ta grupa ludzi zachowuje się tak, jak gdyby jej było obojętne, czy instytucje te prosperują dobrze, czy nie. A przecież są to narzędzia Boże, za pomocą których świat ma być oświecony. SS1 394.5