Słudzy ewangelii

231/232

Rozdział 106 — Moc do służby

W naszych niebezpiecznych dniach Kościół potrzebuje armii pracowników, którzy by, tak jak Paweł, wykształcili się sami, aby być użytecznymi, mieli głębokie doświadczenie w sprawach Bożych i pełni byli gorliwości i zapału. Niezbędni stają się ludzie poświęceni i oddani, którzy nie boją się prób i odpowiedzialności, ludzie wierni i dzielni, w sercach których Chrystus jest “nadzieją chwały”, a ich wargi dotknął święty ogień, aby “głosili Słowo”. Z powodu braku takich pracowników sprawa Boża cierpi, a fatalne błędy, niby śmiertelna trucizna, psują moralność i rabują wszelką nadzieję większej części rodzaju ludzkiego. — Działalność apostołów 309. SE 333.1

*****

Ci, którzy są prawdziwymi ludźmi w oczach Bożych i jako tacy są zapisani w księgach niebiańskich, to ci, którzy podobnie jak Daniel kultywują wszystkie zdolności w taki sposób, aby jak najlepiej reprezentować królestwo Boże w świecie pogrążonym w nieprawości. Postęp w zdobywaniu wiedzy jest ważny, bowiem wiedza zastosowana w dziele Bożym jest czynnikiem służącym dobru. Świat potrzebuje ludzi myślących, kierujących się zasadami, wzrastających w zrozumieniu i zdrowym osądzie. W działalności wydawniczej potrzeba ludzi, którzy wykorzystają ją najlepiej, aby prawda mogła docierać do każdego narodu, języka i ludu. SE 333.2

*****

“Wyjdź na drogi i między opłotki i przymuszaj, by weszli, i niech będzie zapełniony dom mój”. Łukasza 14,23. Posłuszni temu słowu idźmy do pogan, znajdujących się blisko nas, i tych, którzy są dalej. “Celnicy i cudzołożnicy” muszą usłyszeć zaproszenie Zbawiciela. Dzięki uprzejmości i cierpliwości Jego posłańców zaproszenie stanie się przekonywającą siłą, aby wyciągnąć tych, którzy najgłębiej ugrzęźli w grzechu. SE 333.3

Chrześcijaństwo wymaga, abyśmy pracowali z nigdy nie słabnącym zainteresowaniem i stale wzrastającym pragnieniem nakłaniania dusz, które szatan stara się zniszczyć. Nic nie powinno osłabić niestrudzonych wysiłków na rzecz ratowania zgubionych. SE 334.1

Zauważ, jak w całym Słowie Bożym gorliwie nawołuje się mężczyzn i kobiety, aby przyszli do Chrystusa. Musimy wykorzystać każdą sposobność w kontaktach prywatnych i publicznych, biorąc pod uwagę wszystkie argumenty i przywołując każdy aspekt o wiecznym znaczeniu, aby pociągnąć ludzi do Zbawiciela. Z całą mocą musimy ich nakłaniać, aby spoglądali na pełnego samozaparcia Jezusa i przyjęli Jego ofiarę. Musimy pokazać im, że spodziewamy się, iż wniosą radość do serca Jezusa wykorzystując każdy Jego dar do uwielbienia Jego imienia. — Śladami Wielkiego Lekarza 110.111. SE 334.2

*****

Nie czas pracy, lecz wierność i oddanie czynią naszą pracę przyjemną Bogu. Każdy najmniejszy, ale w szczerości i zapomnieniu o sobie spełniony obowiązek jest Bogu milszy niż największe dzieło, w którym tkwi chęć wywyższenia siebie. Ważne jest to, ile jest w nas ducha Chrystusowego, ile uczynków jest podobnych Jego uczynkom. Ważniejsze są dla Niego miłość i wierność, z jakimi pracujemy, niż to, co czynimy. SE 334.3

Kiedy usuniemy egoizm i wszelką chęć panowania, kiedy wdzięczność wypełni serce, wtedy Jezus zamieszka w nas i zostaniemy uznani za współpracowników Bożych. — Przypowieści Chrystusa 262. SE 334.4

*****

Z wszystkich ludzi w świecie najbardziej bezinteresownymi, najżyczliwszymi i najbardziej uprzejmymi powinni być reformatorzy. W ich życiu powinna być widoczna prawdziwa dobroć, objawiająca się w bezinteresownych czynach. Pracownik, który okazuje brak uprzejmości, jest niecierpliwy i niewyrozumiały dla innych, wypowiada pochopne słowa i działa bezmyślnie, może zamknąć sobie drogę do ludzkich serc i nigdy już ich nie zdobyć. SE 334.5

Jak rosa i jednostajny deszcz spada na spragnione rośliny, tak też uprzejme słowa niech będą kierowane do ludzi, których chcemy odwrócić od grzechu. Bóg pragnie najpierw zmiękczyć serce. Przekazujmy im prawdę w duchu miłości, wierząc, że Bóg da moc do zmiany życia. Duch Święty utwierdzi w duszy słowa wypowiadane z miłością. SE 334.6

Z natury jesteśmy pewni siebie i uparci. Lecz jeżeli przyjmiemy nauki, jakie Jezus nam przekazuje, staniemy się uczestnikami Jego natury i będziemy żyć Jego życiem. Wspaniały przykład niesłychanej wrażliwości Chrystusa, dzięki której zdobywał serca ludzi, kiedy płakał z płaczącymi i cieszył się z radości innych, powinien mieć ogromny wpływ na charaktery wszystkich ludzi pragnących Go szczerze naśladować. (...) SE 335.1

Wokół nas wszędzie są nieszczęśliwi ludzie. Wyszukujmy te cierpiące dusze i kierujmy do nich słowa pocieszenia. — Śladami Wielkiego Lekarza 104. SE 335.2

*****

Celem kształcenia jest nie tylko przekazywanie wiedzy, jego zadanie polega też na dostarczaniu ożywczej energii przez wzajemny kontakt ludzkich umysłów i dusz. Tylko życie może być źródłem nowego życia. Jakiż więc przywilej przypadł w udziale ludziom mogącym przez trzy lata być codziennie w kontakcie z tym boskim życiem, z którego wypływał wszelki życiodajny bodziec, przynoszący błogosławieństwo światu! Przed wszystkimi swymi towarzyszami Jan, ulubiony uczeń Chrystusa, poddał się mocy tego cudownego życia. Powiedział: “A żywot objawiony został, i widzieliśmy, i świadczymy, i zwiastujemy wam ów żywot wieczny, który był u Ojca, a nam objawiony został”. “A z jego pełni myśmy wszyscy wzięli, i to łaskę za łaską”. 1 Jana 1,2; Jana 1,16. SE 335.3

Apostołowie naszego Pana nie byli obdarzeni niczym szczególnym, co miałoby przynieść chwałę im samym. Oczywiste jest, że powodzenie swej pracy zawdzięczali tylko Bogu. Życie tych ludzi, wykształcone przez nich charaktery oraz potęga dzieła, jakie Bóg dokonał przez nich, są świadectwem tego, czego On dokona dla tych wszystkich, którzy uczą się od Niego i są Mu posłuszni. — Życie Jezusa 172.173. SE 335.4

*****

Kto wzywa ludzi do skruchy, musi trwać w łączności z Bogiem przez modlitwę. Musi trzymać się Wszechpotężnego mówiąc: “Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz. Daj mi moc do zdobywania ludzi dla Chrystusa”. SE 335.5

*****

Apostoł Paweł mówi: “Albowiem kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny”. 2 Koryntian 12,10. Gdy mamy świadomość własnej słabości, uczymy się uzależniać od mocy nadprzyrodzonej. Nic nie opanowuje serca z taką mocą, jak stała świadomość naszej odpowiedzialności wobec Boga. Nic nie sięga tak głęboko do najskrytszych pobudek naszego postępowania jak świadomość przebaczającej miłości Chrystusa. Musimy wejść w kontakt z Bogiem, ponieważ tylko wtedy zostaniemy obdarzeni Duchem Świętym, który umożliwi nam łączność z naszymi bliźnimi. Doznamy wówczas radości obcowania z Bogiem za pośrednictwem Chrystusa, stając się członkami niebiańskiej rodziny. Spoglądając nieco wyżej ponad siebie, uświadomimy sobie słabość rodzaju ludzkiego. Im mniej zapatrzeni jesteśmy w samych siebie, tym większe posiądziemy zrozumienie doskonałości naszego Zbawiciela. Im ściślej zwiążemy siebie ze źródłem światła i mocy, tym więcej światła spadnie na nas i tym większych nabierzemy sił do pracy dla Boga. — Życie Jezusa 353. SE 336.1

*****

Niczego tak bardzo nie potrzebujemy w naszej pracy jak rezultatów łączności z Bogiem, które będą widoczne w praktyce. Powinniśmy w naszym codziennym życiu pokazać, że mamy pokój i oparcie w Zbawicielu. Jego pokój w sercu będzie promieniował z naszego oblicza, nada głosowi przekonywającą moc. Łączność z Bogiem uszlachetni charakter i życie. Ludzie poznają patrząc na nas, tak jak niegdyś na uczniów, że byliśmy z Jezusem. Właśnie to, tak jak nic innego, udzieli pracownikowi Bożemu mocy. Dlatego nie może on pozwolić sobie na to, by się jej pozbawić. SE 336.2

Musimy prowadzić dwojakie życie — życie rozwagi i działania oraz życie cichej modlitwy i poważnej pracy. Siła otrzymana dzięki łączności z Bogiem, połączona z gorliwym wysiłkiem w ćwiczeniu umysłu, by postępować rozważnie i poddać kontroli samego siebie, przygotuje nas do wypełniania codziennych obowiązków i pozwoli zachować pokój ducha w każdych okolicznościach, choćby trudnych do zniesienia. — Śladami Wielkiego Lekarza 383. SE 336.3

*****

Dla poświęconego pracownika cudowną pociechą jest świadomość, że nawet sam Chrystus podczas swego ziemskiego życia codziennie prosił Ojca o nowy przypływ nieodzownej łaski, a po rozmowie z Bogiem szedł, by wzmacniać i błogosławić innych. Spójrz na Syna Bożego, pochylonego w modlitwie do Ojca! Chociaż jest Synem Bożym, modląc się wzmacnia swą wiarę i czerpie z nieba moc przeciwstawiania się złu i pomagania ludziom w ich ciężkiej doli. Jako nasz starszy Brat zna potrzeby tych, którzy na świecie pełnym grzechu i pokus chcą Mu służyć. Wie, że wysłannicy, których zamierza posłać są słabymi, błądzącymi ludźmi, dlatego wszystkim ludziom, zgłaszającym się do Jego służby, przyobiecuje swą pomoc. Jego własny przykład jest najlepszą gwarancją tego, że gorliwe i ustawiczne błaganie Boga w wierze — wierze, która prowadzi do wewnętrznej zależności od Stworzyciela i niepodzielne oddanie się Jego dziełu — jest w stanie zapewnić ludziom pomoc Ducha Świętego w walce z grzechem. SE 336.4

Każdy pracownik naśladujący Jezusa będzie mógł przyjąć i wykorzystać tę moc, jaką Bóg obiecał swemu Kościołowi, aby żniwo świata dojrzało. Posłom ewangelii, klęczącym przed Panem i odnawiającym z Nim swoje śluby, będzie Bóg każdego poranka udzielał Ducha Świętego, a oni, udając się do swoich codziennych obowiązków, będą pewni, że niewidzialna obecność Ducha Świętego pomoże im stać się “współpracownikami Bożymi”. 1 Koryntian 3,9. — Działalność apostołów 34.35. SE 337.1