Świadectwa dla zboru V

61/125

Rozdział 49 — Nastawienie światowych pułapek

Drogi bracie i siostro P.:

Moja dusza bardzo cierpi kiedy rozważam wasze przypadki. Zeszłej nocy umysł mój był bardzo obciążony. We śnie rozmawiałam z tobą, bracie P. Twoje odejście od Boga było tak oczywiste a ty byłeś tak zaślepiony co do twojego prawdziwego stanu że próbowanie umożliwienia zobaczenia swojego właściwego stanu wydawało się jak mówienie ślepemu człowiekowi “zobacz!” S5 430.1

Nie byłam w stanie spać od trzeciej i błagałam Boga o większą miarę Jego Ducha. Stale i wciąż zapytuję kto czyni zadość dla tych rzeczy? Nie odważam się spoczywać kiedy dane mi jest światło od Boga. Muszę mówić a jednak czynię to z drżeniem obawiając się że poselstwo to zostanie odrzucone a dusze, do których jest ono skierowane, pogrążone będą w ciemności większej niż przedtem zanim światłość do nich przyszła. Muszę zbliżyć się do Jezusa. Złożyłam swoje ręce w Jego ręce z gorącą modlitwą: “Prowadź mnie, kieruj mną, nie mam mądrości by iść samotnie”. Jezus wydaje się być bardzo blisko i jestem głęboko przeświadczona że ma On dokonać szczególnego dzieła dla swojego ludu, szczególnie dla tych, którzy pracują nauczając Słowem i w doktrynie. Chętny jest do pomocy dla was obojga jeżeli będziecie chcieli odebrać pomoc na Jego wyznaczonej drodze lecz nie mogę wypowiedzieć ani jednego słowa zachęty do was kiedy pozostajecie w waszym obecnym stanie. Słowa Chrystusa do faryzeuszy brzmią: “A jednak do mnie przyjść nie chcecie abyście żywot mieli” (Jana 5,40), one stosują się do was. S5 430.2

Szkoda że nie możemy zrobić czegoś aby wam pomóc lecz kiedy pozostajecie w świeckim kanale, w którym się umieściliście, co można dla was zrobić? Kochacie świat a świat kocha was ponieważ, jeśli chodzi o praktyczną pobożność, nie ma różnicy między wami a światem. W ich oczach jesteście sympatyczni, sprytni i dobrzy, znajdują w was to co sprawia im przyjemność. Chwalą was i mówią wam gładkie rzeczy i w ten sposób mają na was wpływ uspakajający i pocieszający, a wy z kolei uspokajacie i pocieszacie ich w ich beztroskiej obojętności co do wymagań Bożych. Zachęcacie ich w dumie i umiłowaniu przyjemności bowiem wasze działania mówią grzesznikowi: “Będzie z tobą dobrze”. Przez mieszanie się z dziećmi tego świata, wasz osąd został wypaczony a grzechy, którymi Bóg się brzydzi, są łagodne i nieszkodliwe w waszych oczach. S5 430.3

Obawiam się bardzo że przez swoją obłudę budujecie wokół swoich dusz bariery, których nic nie jest w stanie zburzyć. Nie znajdujecie się bliżej Boga, nie pracujecie dla Jego dzieła więcej, nie jesteście bardziej nasyceni Jego Duchem niż wyznawca w kościołach nominalnych. Nie macie żadnego poczucia świętości sabatu i Bóg nie przyjmuje waszego przestrzegania Jego dnia świętego. Nie posiadacie właściwego poświęcenia, żadnego szczerego oddania. Bóg nie jest czczony przez żadnego z was, nie poznaliście Go w doświadczeniach. Chodzicie z dala od Niego przez tak długi czas że jest On prawie wam obcy. Sprawy duchowe należą do duchowych lecz przez tak długi czas pielęgnowaliście świeckie gusty i nawyki że nie będzie wam łatwo nagiąć umysły w przeciwnym kierunku. S5 431.1

Odczujecie że “twardać to jest mowa, któż jej słuchać może”? Jana 6,60. Lecz świat nie może zrozumieć ludu Bożego. Nie ma harmonii pomiędzy dziećmi światłości i dziećmi ciemności. Paweł zapytuje: “A co za zgoda Chrystusa z Beliałem? albo co za dział wiernemu z niewiernymi? A co za zgoda kościoła Bożego z bałwanami? Albowiemeście wy kościołem Boga żywego, tak jako mówi Bóg, będę mieszkał w nich i będę się przechadzał w nich i będę Bogiem ich a oni będą ludem moim. Przetoż wynijdźcie z pośrodku ich i odłączcie się, mówi Pan, a nieczystego się nie dotykajcie a Ja was przyjmę. I będę wam za Ojca a wy mi będziecie za synów i córki, mówi Pan wszechmogący”. 2 Koryntian 6,15-18. Jan potwierdza: “Najmilsi! teraz dziatkami Bożymi jesteście ale się jeszcze nie objawiło czem będziemy, lecz wiemy iż gdy się on objawi, podobni mu będziemy, albowiem ujrzymy go tak jako jest. A ktokolwiek ma tę nadzieję w nim, oczyszcza się jako i on czysty jest”. 1 Jana 3,2.3. “Nie wiecież iż przyjaźń świata jest nieprzyjaźnią Bożą?” zapytuje Jakub. “Przetoż, ktobykolwiek chciał być przyjacielem tego świata, staje się nieprzyjacielem Bożym”. Jakuba 4,4. S5 431.2

Jezus powiedział swoim uczniom: “Jeźli mię miłujecie przykazania moje zachowujcie. A ja prosić będę Ojca, a innego pocieszyciela da wam aby z wami mieszkał na wieki, lecz onego Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi ani go zna, lecz wy go znacie gdyż u was mieszka i w was będzie!” “Kto ma przykazanie moje i zachowuje je, ten jest, który mię miłuje, a kto mię miłuje, będzie go też miłował Ojciec mój, i ja go miłować będę, i objawię mu siebie samego. Powiedział mu Judasz, nie on Iszkariot: Panie! cóż jest że się nam objawić masz a nie światu? Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Jeźli mię kto miłuje, słowo moje zachowywać będzie i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, a mieszkanie u niego uczynimy. Kto mię nie miłuje, słów moich nie zachowuje”. Jana 14,15-17.21-24. S5 432.1

Słowa Chrystusa nie znajdują odpowiedzi w waszych sercach bowiem zaślepiliście oczy swoje i zatwardziliście swoje serce. W księgach niebieskich zanotowani jesteście jako przynależący oboje do tego świata. Wasze serca czasem martwią się lecz niewystarczająco aby poprowadzić was do pokuty i zmiany sposobu postępowania. Świat podtrzymuje wasze uczucia a jego zwyczaje są przyjemniejsze dla was niż posłuszeństwo Nauczycielowi niebieskiemu. S5 432.2

Wasz przykład przed dziećmi nie jest wcale w zgodzie z prawdą gdy wyznajecie miłość. Prawda nie uświęca ani was ani ich. Uwielbiacie samolubną radość, a lekcje jakie dajecie dzieciom, zarówno w słowie jak i w przykładzie, nie są takiego rodzaju aby uczyły ich pokory, łagodności i chrześcijańskiego nastawienia. Kształtujecie je według norm świata. Kiedy Jezus otworzy przed wami księgę zapisów gdzie dzień po dniu wiernie są zanotowane wasze słowa i uczynki, ujrzycie że dla obojga was życie było straszliwą pomyłką. S5 432.3

Nie jestem w stanie powiedzieć co wasze obecne nieszczęście zrobiło dla was lecz jeżeli miało moc otwarcia wam oczu i przekonania waszych dusz, z pewnością zaczniecie powstępować tak aby uczynić to oczywistym. Bez dokładnego nawrócenia nigdy nie będziecie mogli otrzymać korony życia wiecznego a wasze dzieci nigdy nie będą miały udziału w grupie obmytych krwią Baranka jeżeli najpierw nie oduczą się tego czego ich nauczyliście, co stało się częścią ich życia i charakteru. Wasz przykład nauczył ich myśleć że religia jest jak szata, którą można nosić lub zdejmować, jak tego wymaga okazja lub dyktuje wygoda, i jeżeli nie będzie całkowitej zmiany we wpływach na nie, te luźne pojęcia na temat wymagań Bożych będą się ich trzymać. Nie wiedzą co tworzy życie chrześcijańskie, nie nauczyły się co to znaczy żyć prawdą i nosić krzyż. S5 432.4

“Jeżeli was świat nienawidzi — powiedział Chrystus — wiedzcie że mię pierwej niżeli was miał w nienawiści”. Jana 15,18. Podzielacie opinię że powodem, dla którego świat jest tak przeciwny nam jako ludowi Bożemu, jest to że jesteśmy zbyt nietowarzyscy, zbyt skromni w ubiorze i zbyt surowi co do rozrywek wycofując się ze świata zbyt bardzo, zarówno w praktyce jak i w teorii. Uważacie że gdybyśby byli mniej oddzielonymi i więcej mieszali się ze światem, ich opinie i wrażenia na nasz temat byłyby zmodyfikowane? Lecz żaden większy błąd nie mógłby mieć lepszego działania na ludzkie umysły. Chrystus powiedział: “Byście byli ze świata, świat co jest jego miłowałby was, lecz iż nie jesteście ze świata, alem ja was wybrał ze świata, przetoż was świat nienawidzi. Wspomnijcie na słowa, którem ja wam powiedział: Nie jest sługa większy nad pana swego. Jeżeli mię prześladowali i was prześladować będą, jeźli słowa moje zachowywali i wasze zachowywać będą. Aleć wam to wszystko czynić będą dla imienia mego iż nie znają onego, który mię posłał”. Jana 15,19-21. S5 433.1

Oto są słowa Tego, o którym nawet Jego wrogowie byli zmuszeni przyznać: “Nigdy tak nie mówił człowiek jako ten człowiek”. Jana 7,46. Słowa ludzi wyrażają ich własne ludzkie myśli lecz słowa Chrystusa są duchem i życiem. “Ktoć z Boga jest, słów Bożych słucha” (Jana 8,47), lecz te boskie słowa nie znajdują się w sercu tego kto jest z tego świata i kocha jego przyjemności. S5 433.2

Bóg dał nam szczególne wskazówki aby nikt nie musiał błądzić. “Nie samym chlebem człowiek żyć będzie”, w myśli, “ale każdym słowem pochodzącym przez usta Boże”. Mateusza 4,4. Prawda dana przez natchnienie “jest pożyteczna ku nauce, ku strofowaniu, ku naprawie, ku ćwiczeniu, które jest w sprawiedliwości”. 2 Tymoteusza 3,16. Nie jednym słowem, nie przez wiele słów lecz każdym słowem, które Bóg wypowiedział, będzie człowiek żył. Nie możecie zlekceważyć ani jednego słowa ani jednej uwagi jaką dał, jakkolwiek błaha mogłaby się wam wydawać, a będziecie bezpieczni. “Ktoby tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i uczyłby tak ludzi, najmniejszym będzie nazwany w królestwie niebieskim, a ktobykolwiek czynił i uczył, ten będzie wielkim nazwany w królestwie niebieskim”. Mateusza 5,19. Ktokolwiek z własnej woli złamie jedno przykazanie, nie może w duchu i w prawdzie zachowywać żadnego z nich. Może twierdzić że z wyjątkiem tego co może uważać za niewielkie odstępstwo, zachowuje je wszystkie, jednak jeżeli świadomie przekracza w jednym punkcie, winny jest wszystkich. S5 433.3

Bracie i siostro P., wyznając chrześcijaństwo zaciemniacie pewne wartości. Ograbiacie Boga z myśli i poświęcenia, ograbialiście Go ze swoich talentów i wpływów, wasze skłonności są dla was pułapką. Nie poszliście za światłem, które Bóg łaskawie zesłał wam w świadectwach, i czyniliście rzeczy, które bez pokuty i nawrócenia z waszej strony wykluczają was z nieba. Gdybyście zwracali uwagę na napomnienia zsyłane przez Ducha Bożego, bylibyście teraz silni w Bogu i daleko zaawansowani w doświadczeniu chrześcijańskim i mielibyście całkowicie inny zapis w księgach niebieskich. S5 434.1

“Kto mną gardzi — mówi Chrystus — a nie przyjmuje słów moich, nie, któreby osądziły słowa, którem ja mówił, one go osądzą w ostateczny dzień”. Jana 12,48. W dniu tym jakiż wstyd i zamieszanie na twarzy okryje tych, którzy mieli taką światłość i przywileje, którym przyniesiono zbawienie w zasięg ręki przez nieskończoną ofiarę Syna Bożego, a jednak nie skorzystali z tych cennych darów. Przez swoje Słowo Bóg nieustannie wskazuje nam właściwą drogę, wzniosłą i chwalebną drogę sprawiedliwych. Na tej drodze pielgrzymi nie idą w ciemności bowiem jest ona oświetlona Słońcem Sprawiedliwości lecz odrzuciliście ją ponieważ była za bardzo oddzielona od świata. Miłość własna i samolubna ambicja nie może przejść przez wąską bramę i iść wąską ścieżką w górę. S5 434.2

W dniu ostatecznego rozliczenia okaże się że Bóg znał wszystkich po imieniu. Jest niewidzialnym świadkiem każdego uczynku w życiu. “Znam uczynki twoje” (Objawienie 2,2.1), mówi Ten, który przechadza się pośród siedmiu złotych świeczników. Wiadomo jakie okazje zostały zlekceważone, jak nieutrudzone są wysiłki dobrego Pasterza w poszukiwaniu tych, którzy wędrowali krętymi drogami i aby sprowadzić ich z powrotem na ścieżkę bezpieczną i spokojną. Stale i wciąż Bóg nawołuje tych, którzy kochają przyjemności, nieustannie oświeca światłem swojego słowa ich drogę aby mogli dostrzec swoje niebezpieczeństwo i uciec. Ale oni idą dalej, beztrosko i w uciesze idą szeroką drogą aż w końcu ich okres próby się skończy. Drogi Boże są sprawiedliwe i równe, i kiedy zostanie ogłoszony wyrok przeciwko tym, którzy mają braki, wszelkie usta zostaną zamknięte. S5 435.1

Jakże inaczej byłoby teraz z wami gdybyście oboje spojrzeli we właściwym świetle na pochwały i honory, które pochodzą od ludzi. Oboje bardziej jesteście spragnieni pochwał świata aniżeli wody życia. Zatruła was myśl bycia uważanym za ważnych wśród ludzi tego świata, ich słowa uznania oszukały was. Kiedy właściwie ocenicie sprawy doczesne, przyjaźń i poważanie bogatych i uczonych nie będzie mieć na was wpływu. Duma, w jakiejkolwiek formie mogłaby się objawić, nie będzie już przebywać w waszych sercach. Lecz tak długo piliście z trującego strumienia światowości że nie widzicie lepszego sposobu życia. S5 435.2

Stale i wciąż Bóg wyciągał swoją rękę aby zbawić was przez wskazywanie wam obowiązków i zobowiązań. Obowiązki te zmieniają się w charakterze wraz ze wzrostem światłości. Kiedy światło świeci, objawiając i ganiąc błędy, które były do tej pory zakryte, musi zaistnieć odpowiednia zmiana w życiu i charakterze. Błędy, które są naturalnym wynikiem zaślepienia umysłu, kiedy są wytknięte, nie są już grzechami zlekceważenia błędów osądu, lecz jeżeli nie ma zdecydowanych reform zgodnie z daną światłością, wtedy stają się grzechami aroganckimi. Moralna ciemność jaka was otacza jeszcze bardziej zgęstnieje, wasze serca staną się jeszcze bardziej zatwardziałe a wy będziecie bardziej obraźliwi w oczach Boga. Nie zdajecie sobie sprawy z wielkiego niebezpieczeństwa w jakim się znajdujecie, którym w waszym przypadku jest to że światłość zajdzie całkowicie osłonięta kompletną ciemnością. Kiedy odbierzecie światło i będziecie postępować zgodnie z nim, zostaniecie ukrzyżowani dla grzechu będąc martwymi faktycznie dla świata lecz żywymi dla Boga. Porzucicie swoje bałwany a wasz przykład będzie raczej po stronie samozaparcia aniżeli folgowania sobie. S5 435.3

Bracie i siostro P., gdybyście zwracali uwagę na świadectwa Ducha Bożego, teraz kroczylibyscie w świetle w zgodzie z ludem Bożym, lecz wasza niewiara odgrodziła was od wielkiego dobra. Siostra P. nie powstała przeciwko świadectwom ani też nie okazała im zaufania jako pochodzącym od Boga przez posłuchanie ich. Uwielbia kiedy jej mąż jest chwalony i szanowany przez świat, zaspokaja to jej dumę, która wcale nie jest mała. Każdy z was może właściwie zapytać: “Dlaczego jestem tak powolny z wychodzeniem ze świata i brania dla siebie uczestnictwa Chrystusa? Dlaczego mam kochać i szanować tych, o których wiem że nie kochają Boga i nie szanują Jego wymagań? Dlaczego mam pragnąć zachowania przyjaźni wrogów mojego Pana? Dlaczego mam naśladować ich zwyczaje czy być pod wpływem ich opinii”. Nie możecie, moi drodzy przyjaciele, służyć zarówno Bogu jak i mamonie. Musicie się bezwarunkowo poddać bo inaczej w najbliższej przyszłosci światło, które świeci nad waszą drogą, zgaśnie w ciemnościach rozpaczy. Znajdujecie się na terytorium wroga. Sami na ochotnika tam się znaleźliście i Pan nie będzie was chronił przed jego atakami. S5 436.1

W waszym obecnym stanie czynicie znacznie więcej szkody niż dobrego, bowiem zachowujecie formę pobożności i głosicie że wierzycie w prawdę, podczas gdy wasze słowa i uczynki mówią: “Szeroka jest brama i szeroka droga, która prowadzi do życia, i wielu będzie takich, którzy nie dojdą”. Jeżeli wasze życie jest wyznaniem Chrystusa, to możemy właściwie powiedzieć że świat poszedł za Nim. Wasze wyznanie może być słuszne, lecz czy posiadacie pokorę i miłość, łagodność i poświęcenie? “Wszelki, któryby mię wyznał przed ludźmi” przez święte życie i pobożną rozmowę, “i Syn człowieczy wyzna go przed aniołami Bożymi”. Łukasza 12,8. Nikt nie może wyznawać Chrystusa jeżeli nie posiada umysłu i ducha Chrystusa, nie może przekazać tego czego nie posiada. Życie codzienne musi być wyrazem uświęcającej mocy prawdy i dowodem na to że Chrystus mieszka w duszy przez wiarę. Cokolwiek sprzeciwia się owocom Ducha lub pracy Boga w oddzieleniu Jego ludu od świata, jest zaprzeczeniem Chrystusa, a Jego słowa brzmią: “Ale ktoby się mnie zaparł przed ludźmi, zaprę się go przed aniołami Bożymi”. Łukasza 12,9. S5 436.2

Możemy zapierać się Chrystusa przez nasze światowe rozmowy i przez pyszny wygląd. Posiadacie kółko przyjaciół, którzy są pułapką dla was i dla waszych dzieci. Uwielbiacie ich towarzystwo. Przez stowarzyszenie się z nimi, ubieracie siebie i swoje dzieci według mody stosowanej przez tych, którzy nie mają bojaźni Bożej przed oczami. W ten sposób okazujacie że przyjaźnicie się ze światem. “Wielomówność nie bywa bez grzechu”. Przypowieści 10,19. Czy wasze kontakty z tymi przyjaciółmi skłaniają was do odwiedzenia nabożeństw i proszenia o boską miłość i łaskę, czy wytrącają z waszych umysłów Boga? A wasze drogie dzieci — co wasze zaniedbania w ich sprawach wiecznych czynią dla nich? Wasz przykład zachęca ich do spieszenia w podróż życiową z nieuważną zarozumiałością lub ze ślepą ufnością w siebie, bez żadnych ustalonych zasad religijnych, które prowadziłyby je. Nie mają żadnego sumiennego szacunku dla sabatu ani dla wymagań Bożych w żadnej sprawie, nie kochają obowiązków chrześcijańskich i coraz bardziej oddalają się od źródła światła, pokoju i radości. S5 437.1

Niemożliwością jest mieć zadowolenie Boga bez wiary: “Albowiem cokolwiek nie jest z wiary, grzechem jest”. Rzymian 14,23. Wiara, której się wymaga, nie jest zwykłym pogodzeniem się z zasadami, jest to wiara, która działa przez miłość i oczyszcza duszę. Pokora, łagodność i posłuszeństwo nie są wiarą ale są wynikami czy też owocami wiary. Te łaski jeszcze musicie osiągnąć przez uczenie się w szkole Chrystusa. Nie znacie melodii ani zasad nieba, jego język jest dla was obojga prawie językiem obcym. Duch Boży wciąż błaga za wami lecz ma poważne bolesne obawy czy zwrócicie uwagę na ten głos, który nawoływał was przez całe lata. Mam nadzieję że tak, że zawrócicie i będziecie żyć. S5 437.2

Czy uważacie że jest zbyt wielką ofiarą oddać wasze biedne bezwartościowe osoby Jezusowi? Czy raczej wybierzecie beznadziejne okowy grzechu i śmierci aniżeli odetniecie się od świata aby się zjednoczyć z Chrystusem okowami miłości? Jezus wciąż żyje aby wstawiać się za nami. To powinno codziennie wywoływać wdzięczność naszych serc. Ten, kto zdaje sobie sprawę ze swojej winy i bezsilności, może przyjść taki jaki jest i otrzymać błogosławieństwo Boże. Obietnica należeć będzie do niego jeżeli uchwyci się jej wiarą. Lecz ten, kto we własnych oczach jest bogaty, cenny i prawy, kto patrzy tak jak patrzy świat i nazywa zło dobrem a dobro złem, nie może prosić i otrzymać, ponieważ nie czuje żadnej potrzeby. Czuje że jest pełny dlatego musi odejść pusty. S5 438.1

Gdybyście się zaniepokoili o własne dusze, gdybyście pilnie szukali Boga, znajdziecie Go, lecz On nie przyjmie pokuty dawanej z połowy serca. Jeżeli porzucicie swoje grzechy, On zawsze będzie gotowy przebaczyć. Czy właśnie teraz poddacie się Mu? Czy spojrzycie na Kalwarię i zapytacie: “Czy Jezus poniósł tę ofiarę za mnie? Czy zniósł upokorzenie, wstyd i nagany a także cierpiał okrutną śmierć krzyżową ponieważ pragnął zbawić mnie od cierpienia winy i potworności rozpaczy i uszczęśliwić mnie niewypowiedzianą radością w królestwie swoim?” Popatrzcie na Niego, którego wasze grzechy przebiły i postanówcie: “Pan otrzyma służbę mojego życia. Już dłużej nie będę się jednoczyć z Jego wrogami, już dłużej nie udzielę mojego wpływu buntownikom przeciwko Jego rządom. Wszystko co mam i czym jestem, to zbyt mało, aby poświęcić Temu, który tak mnie umiłował że oddał swoje życie za mnie — swoje boskie “ja” za kogoś tak grzesznego i błądzącego. Oddzielcie się od świata, bądźcie całkowicie po stronie Pana, prowadźcie bitwę aż do bram a zdobędziecie chwalebne zwycięstwa. S5 438.2

Błogosławiony jest ten, który zważa na słowa życia wiecznego. Prowadzony przez “Ducha prawdy” będzie wprowadzony w całą prawdę. Nie będzie kochany, szanowany ani sławiony przez świat lecz będzie ceniony w oczach nieba. “Patrzcie jaką miłość dał nam Ojciec abyśmy dziatkami Bożymi nazwani byli. Dlatego świat nie zna nas iż onego nie zna”. 1 Jana 3,1. S5 439.1

*****