Ze skarbnicy świadectw I

275/331

Przygotowanie na przyjście Chrystusa

Ostatnio podczas naszego ogólnego spotkania namiotowego w Battle Creek zobaczyłam grożące nam, jako ludowi, niebezpieczeństwo, polegające na tym, że możemy być raczej podobni do świata, niż do obrazu Chrystusa. Dzisiaj stoimy już u granic wieczności, ale jednym z zamiarów przeciwnika dusz jest odciągnąć nas od nich, byśmy koniec wszechrzeczy odsunęli jak najdalej. Szatan będzie się starał, używając wszelkich podstępów, atakować wszystkich tych, którzy przyznają się do ludu Bożego, zachowującego przykazania i oczekującego na pojawienie się Zbawiciela na obłokach niebieskich w potędze i wielkiej chwale. Tylu, ilu tylko będzie mógł, doprowadzi do tego, by zapomnieli o tym nieszczęsnym dniu i pod względem duchowym upodobnili się do świata oraz naśladowali jego obyczaje. Byłam zaskoczona tym, co zobaczyłam. Duch tego świata panuje w sercach i umysłach wielu osób, które we wzniosły sposób czynią wyznanie swej wiary. Dla siebie są wyrozumiali, pragną zysku i zaniedbują szczerą pobożność, a także niezłomną uczciwość. SS1 356.3

Anioł Boży wskazał na wyznawców prawdy i uroczystym głosem powtórzył takie słowa: “Baczcie na siebie, aby serca wasze nie były ociężałe wskutek obżarstwa i opilstwa oraz troski o byt i aby ów dzień was nie zaskoczył niby sidło; przyjdzie bowiem znienacka na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc, modląc się cały czas, abyście mogli ujść przed tym wszystkim, co nastanie i stanąć przed Synem Człowieczym”. Łukasza 21,34-36. SS1 356.4

Jako lud, powinniśmy, mając tak krótki czas, modlić się i czuwać. W żadnym przypadku nie wolno zaniechać tego poważnego obowiązku, jakim jest przygotowanie się na wielkie wydarzenie, które jest przed nami. Ponieważ czas, jak widać, przedłuża się, wielu ludzi przejawia beztroskę i obojętność, gdy ocenia własne słowa i czyny. Nie zdają sobie sprawy z grożącego im niebezpieczeństwa oraz nie dostrzegają i nie pojmują miłosierdzia Boga, który przedłuża okres ich próby, daje czas na to, by mogli ukształtować charakter godny przyszłego, nieśmiertelnego życia. Każda chwila ma bezcenną wartość. Czas został im ofiarowany nie po to, by wykorzystywali go tak, by doznać zadowolenia, nie po to, by stali się mieszkańcami tej ziemi, lecz po to, by wyzbyli się wszelkich ułomności i wad swego charakteru. W tym czasie powinni własnym przykładem i osobistym wysiłkiem pomóc innym, by i oni ujrzeli piękno świętości. Bóg ma na tej ziemi lud, w wierze i świętej nadziei badający Biblię, w której znajdują się szybko wypełniające się proroctwa, i według niej stara się oczyścić swą duszę w posłuszeństwie prawdzie, aby nie zastano go bez szaty weselnej, kiedy pojawi się Chrystus. SS1 357.1