Prorocy i królowie

40/69

Rozdział 34 — Jeremiasz

Wśród tych, którzy mieli nadzieję na trwałe duchowe ożywienie w wyniku reform przeprowadzonych przez Jozjasza, znalazł się Jeremiasz, powołany jako młodzieniec na proroka w trzynastym roku panowania Jozjasza. Jako potomek rodu kapłańskiego Jeremiasz od dzieciństwa był przygotowywany do pełnienia świętej służby. W tych szczęśliwych latach przygotowania niezupełnie uświadamiał sobie, iż Pan od narodzenia wyznaczył go jako “proroka narodów” (Jeremiasza 1,5), gdy zaś Boże powołanie dotarło do niego, był tak przejęty poczuciem swej niegodności, że rzekł: PK 264.1

— “Ach, Wszechmocny Panie! Oto ja nie umiem mówić, bo jestem jeszcze młody”. Jeremiasza 1,6. PK 264.2

W młodym Jeremiaszu Bóg ujrzał kogoś, kto będzie wierny swemu powołaniu i wytrwa po stronie prawdy pomimo silnego sprzeciwu otoczenia. W dzieciństwie Jeremiasz dowiódł swojej wierności, a teraz miał znosić trudy jako dobry żołnierz krzyża. Pan powiedział swemu wybranemu posłańcowi: PK 264.3

— “Nie mów: Jestem jeszcze młody! Bo do kogokolwiek cię poślę, pójdziesz i będziesz mówił wszystko, co ci rozkażę. Nie bój się ich, bo Ja jestem z tobą, aby cię ratować! (...). Ty więc przepasz swoje biodra, wstań i mów do nich wszystko, co Ja ci każę, nie lękaj się ich, abym Ja nie napełnił cię lękiem przed nimi! Oto Ja czynię cię dziś miastem warownym i słupem żelaznym, i murem spiżowym przeciwko całemu krajowi, przeciwko królom judzkim, jego książętom, jego kapłanom i jego pospólstwu. I będą cię zwalczać, lecz cię nie przemogą, bo Ja jestem z tobą, aby cię ratować”. Jeremiasza 1,7-8.17-19. PK 264.4

Przez czterdzieści lat Jeremiasz miał być wobec narodu świadkiem prawdy i sprawiedliwości. W czasach nie dającego się z niczym porównać odstępstwa jego życie i charakter były wzorem czci, jaka należy się jedynemu i prawdziwemu Bogu. Podczas strasznych oblężeń Jerozolimy był on rzecznikiem Pana. Miał przepowiedzieć upadek rodu Dawida i zniszczenie pięknej świątyni Salomona. Choć bywał więziony z powodu tego odważnego zwiastowania, nadal wyrażał stanowczy sprzeciw wobec grzechu w kręgach władzy. PK 264.5

Wzgardzony, znienawidzony i odrzucony przez ludzi, musiał w końcu oglądać dosłowne wypełnienie swoich przepowiedni klęski oraz uczestniczyć w smutku i nędzy, jakie nastąpiły po zniszczeniu nieszczęsnego miasta. PK 265.1

Jednak poza upadkiem, do jakiego zmierzał naród, Jeremiaszowi pozwolono spojrzeć poza ponurą teraźniejszość ku chwalebnej przyszłości, gdy lud Boży zostanie odkupiony z kraju wroga i na nowo osadzony na Syjonie. Przewidział czas, gdy Pan odnowi z Izraelitami swoje przymierze. “Będzie ich dusza jak ogród nawodniony, i już nie będzie pragnąć”. Jeremiasza 31,12. PK 265.2

O swoim powołaniu na proroka Jeremiasz napisał: “Pan wyciągnął rękę i dotknął moich ust. I rzekł do mnie Pan: PK 265.3

— Oto wkładam moje słowa w twoje usta. Patrz! Daję ci dzisiaj władzę nad narodami i nad królestwami, abyś wykorzeniał i wypleniał, niszczył i burzył, odbudowywał i sadził”. Jeremiasza 1,9-10. PK 265.4

Niech będą dzięki Bogu za słowa odbudowywał i sadził. To właśnie one dawały Jeremiaszowi pewność, iż zamierzeniem Pana jest odradzać i uzdrawiać. W kolejnych latach Jeremiasz miał do przekazania surowe przesłania. Proroctwa o rychłej karze wygłaszał bez lęku: Oto z równiny Szinear “leje się nieszczęście na wszystkich mieszkańców kraju. (...). Wtedy wypowiem na nich swoje wyroki z powodu wszystkich ich złości, że mnie opuścili”. Jeremiasza 1,14.16. Jednak oprócz tych przesłań prorok przekazywał zapewnienie przebaczenia dla wszystkich, którzy odwrócą się od czynienia zła. PK 265.5

Jako mądry budowniczy Jeremiasz od początku swojej działalności starał się zachęcać Judejczyków do zakładania szerokich i głębokich fundamentów ich duchowego życia przez szczerą skruchę. Długo budowali z materiału porównanego przez apostoła Pawła do drewna, siana i słomy, a przez Jeremiasza — do żużla. O zatwardziałym w grzechu narodzie powiedział: “Nazwie ich srebrem odrzuconym, gdyż Pan ich odrzucił”. Jeremiasza 6,30. Teraz zaś wezwał Izraelitów, by zaczęli budować mądrze i dla wieczności, odrzucając śmieci odstępstwa i niewiary i używając materiału porównanego do czystego złota, oczyszczonego srebra i drogocennych kamieni — wiary, posłuszeństwa i dobrych czynów — które jako jedyne mogą znaleźć akceptację w oczach świętego Boga. PK 265.6

Przez Jeremiasza Pan przekazywał swoje słowo ludowi: “Nawróć się (...), Izraelu (...) — nie spojrzę na was surowo, gdyż Ja jestem dobrotliwy — mówi Pan — a nie chowam gniewu na wieki! Tylko uznaj swoją winę, że (...) mojego głosu nie słuchaliście — mówi Pan. Nawróćcie się, odstępni synowie — mówi Pan — bo Ja jestem waszym Panem, (...) będziecie na mnie wołać: Mój ojcze! I nie odwrócicie się ode mnie. (...). Zawróćcie, synowie odstępni, uleczę wasze odstępstwa!” Jeremiasza 3,12-14.19.22. PK 265.7

Obok tych wspaniałomyślnych wezwań Bóg kierował do swego błądzącego ludu słowa, z którymi mogli wrócić do Niego. Otóż mieli powiedzieć: “Oto jesteśmy, przychodzimy do ciebie, bo Ty jesteś Panem, naszym Bogiem. Zaiste, ułudą jest pokładanie nadziei w pagórkach i wrzawa na górach! Zaiste, w Panu, Bogu naszym, jest zbawienie Izraela. (...). Legnijmy w naszej hańbie, niech nas przykryje nasze upodlenie, gdyż przeciwko Panu, naszemu Bogu, zgrzeszyliśmy, my i nasi ojcowie, od naszej młodości aż do dnia dzisiejszego, a nie słuchaliśmy głosu Pana, Boga naszego!” Jeremiasza 3,22-23.25. PK 265.8

Reformy za panowania Jozjasza oczyściły kraj z bałwochwalczych świątynek, ale serca ludzi nie zostały odmienione. Ziarna prawdy, które wyrosły, obiecując obfity plon, zostały zagłuszone przez ciernie. Kolejne odstępstwo miało się okazać fatalne w skutkach, a Pan pragnął to uświadomić narodowi. Jedynie pod warunkiem lojalności wobec Jahwe mogli mieć nadzieję na Jego przychylność i powodzenie. PK 266.1

Jeremiasz zwracał ich uwagę na wskazówki raz po raz udzielane w Księdze Powtórzonego Prawa. W większym stopniu niż którykolwiek z poprzednich proroków podkreślał nauki prawa Mojżeszowego i wykazywał, w jaki sposób mogą one przynieść najwyższe duchowe błogosławieństwo narodowi i jednostce. Apelował do ludu: PK 266.2

— “Pytajcie się o odwieczne ścieżki, która to jest droga do dobrego i chodźcie nią, a znajdziecie odpoczynek dla waszej duszy!” Jeremiasza 6,16. PK 266.3

Pewnego razu na rozkaz Pana prorok zajął miejsce przy jednej z głównych bram miasta i tam głosił doniosłość świętowania soboty. Mieszkańcom Jerozolimy groziła utrata świadomości co do świętości soboty, a więc zostali uroczyście ostrzeżeni, by w tym dniu nie załatwiali swoich powszednich spraw. Pod warunkiem posłuszeństwa obiecane zostało błogosławieństwo. Bóg oświadczył: “Jeżeli gorliwie słuchać mnie będziecie, mówi Pan, by nie nosić ciężarów przez bramy tego miasta w dzień sabatu, ale będziecie święcić dzień sabatu, nie wykonując w nim żadnej pracy, to będą wchodzić bramami tego miasta królowie i książęta zasiadający na tronie Dawida, jeżdżący na wozach i koniach, oni i ich książęta, mężowie judzcy i mieszkańcy Jeruzalemu, i będzie to miasto na zawsze zamieszkane”. Jeremiasza 17,24. PK 266.4

Ta obietnica powodzenia i nagrody za wierność została uzupełniona proroctwem o straszliwej karze, jaka spadnie na miasto, jeśli jego mieszkańcy okażą się nielojalni wobec prawa Pańskiego. Gdyby wezwania do posłuszeństwa Bogu ich ojców i do świętowania Jego soboty nie zostały przyjęte, miasto ze wszystkimi swymi pałacami miało zostać całkowicie zniszczone przez ogień. PK 266.5

Tak oto prorok opowiadał się jednoznacznie za słusznymi zasadami prawego życia, jasno wyłożonymi w księdze prawa. Lecz warunki panujące w Judzie były takie, iż jedynie zdecydowane środki mogły doprowadzić do zmiany na lepsze. Dlatego też Jeremiasz usilnie działał na rzecz Judejczyków zatwardziałych w grzechu. Wzywał ich: “Orzcie sobie ugór w nowy zagon, a nie siejcie między ciernie! (...) Obmyj ze zła swoje serce, Jeruzalem, abyś było wybawione!” Jeremiasza 4,3.14. PK 266.6

Jednak wezwanie do skruchy i reform zostało zlekceważone przez większość mieszkańców kraju. Od śmierci pobożnego króla Jozjasza ci, którzy rządzili narodem po nim, okazali się niegodni tego zaszczytnego powołania, prowadząc lud na manowce. Jehoachaz, odsunięty od władzy wskutek interwencji króla Egiptu, został zastąpiony przez Jehojakima, starszego syna Jozjasza. Od początku panowania Jehojakima Jeremiasz miał niewielką nadzieję na uratowanie ukochanego kraju przed zniszczeniem, a ludu — przed niewolą. Jednak, gdy zupełny upadek zagrażał królestwu, nie pozwolono mu milczeć. Ci, którzy pozostali wierni Bogu, musieli otrzymać zachętę do trwania w dobrym, a grzesznicy, o ile to możliwe, mieli zostać zachęceni do porzucenia swych niegodziwości. PK 267.1

Sytuacja kryzysowa wymagała powszechnego i dalekosiężnego wysiłku. Pan nakazał Jeremiaszowi stanąć na dziedzińcu świątyni i przemawiać do każdego, kto tam wchodził i wychodził. Z otrzymanych przesłań nie wolno mu było uronić ani słowa, aby grzesznicy na Syjonie mieli wszelkie możliwe szanse usłyszeć napomnienie i porzucić złą drogę. PK 267.2

Prorok był posłuszny poleceniu — stał w bramie domu Pańskiego i głośno wypowiadał ostrzeżenia i napomnienia. W natchnieniu Wszechmogącego wołał: “Słuchajcie słowa Pana, wy wszyscy z Judy, którzy wchodzicie do tych bram, aby oddawać Panu pokłon. Tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Poprawcie swoje drogi i czyny swoje, a sprawię, że mieszkać będziecie na tym miejscu! Nie polegajcie na słowach zwodniczych, gdy mówią: Świątynia Pańska, świątynia Pańska, świątynia Pańska to jest! Lecz jeżeli szczerze poprawicie swoje drogi i swoje czyny, jeżeli uczciwie stosować będziecie prawo między ludźmi, jeżeli obcego przybysza, sieroty i wdowy nie będziecie uciskać i krwi niewinnej przelewać na tym miejscu ani też chodzić za cudzymi bogami na własną zgubę, wtedy sprawię, że będziecie mieszkać na tym miejscu, w ziemi, którą dałem waszym ojcom, od wieków na wieki”. Jeremiasza 7,2-7. PK 267.3

Jest tu wyraźnie ukazana niechęć Pana wobec karcenia. On powstrzymuje swoją karę i apeluje do grzeszników. Ten, który okazuje “miłosierdzie, prawo i sprawiedliwość na ziemi” (Jeremiasza 9,23), tęskni za swymi błądzącymi dziećmi. W każdy możliwy sposób stara się je nauczyć drogi życia wiecznego. Wywiódł On Izraelitów z niewoli, aby mogli Mu służyć jako jedynemu prawdziwemu i żywemu Bogu. Choć długo błądzili w bałwochwalstwie i lekceważyli Jego ostrzeżenia, On nawet teraz był gotowy cofnąć karę i dać im kolejną możliwość okazania skruchy. Jasno przedstawił fakt, iż dzięki szczerej przemianie serca możliwe było odwrócenie zbliżającej się klęski. Daremnie pokładali ufność w świątyni i odprawianych w niej obrzędach. Rytuały i uroczystości nie mogły być zadośćuczynieniem za grzech. Pomimo twierdzenia, iż są wybranym ludem Bożym, jedynie zmiana serca i sposobu życia mogły ich uratować przed nieuchronnymi skutkami trwania w grzechu. PK 267.4

Tak więc przesłanie Jeremiasza kierowane do Judejczyków w miastach judzkich i na ulicach Jeruzalemu brzmiało: Słuchajcie słów tego przymierza, wyraźnych przykazań Pana zapisanych w Piśmie Świętym, “i wypełniajcie je”. Jeremiasza 11,6. Takie przesłanie głosił prorok, stojąc na dziedzińcu świątyni na początku panowania Jehojakima. PK 268.1

Przypomniał pokrótce dzieje Izraela od czasu wyjścia z niewoli egipskiej. Boże przymierze z Izraelitami brzmiało następująco: “Słuchajcie mojego głosu, a Ja będę waszym Bogiem, wy zaś będziecie moim ludem, postępujcie całkowicie tą drogą, którą wam nakazuję, aby się wam dobrze działo! Lecz oni nie usłuchali i nie nakłonili swojego ucha, ale postępowali według skłonności i uporu swojego złego serca i odwrócili się do mnie tyłem, a nie twarzą”. Jeremiasza 4,23-24. PK 268.2

Pan zapytywał: “Dlaczego więc ten lud jeruzalemski trwa nieustannie w odstępstwie?” Jeremiasza 8,5. Według proroka działo się tak, ponieważ nie słuchali głosu Jahwe, swojego Boga, i nie przyjmowali Jego karcenia. Patrz Jeremiasza 5,3. Prorok lamentował: “Zaginęła prawda, starta została z ich ust! (...). Nawet bocian w przestworzach zna swój czas, synogarlica, jaskółka i żuraw przestrzegają pory swojego przylotu, lecz mój lud nie chce znać prawa Pana. (...). Czyż za to nie mam ich karać? — mówi Pan. Czy na narodzie takim jak ten nie mam szukać odpłaty?” Jeremiasza 8,28; 8,7; 9,8. PK 268.3

Nadeszła ostatnia pora na skrupulatny rachunek sumienia. Gdy Jozjasz był ich władcą, Judejczycy mogli jeszcze mieć jakąś nadzieję. Jednak niedługo wstawiał się on za nimi, gdyż poległ w bitwie. Grzechy narodu wyrosły nad miarę, tak iż czas wstawiennictwa dobiegał końca. Wreszcie Pan oświadczył: “Choćby stanęli przede mną Mojżesz i Samuel, nie miałbym serca dla tego ludu. Wypędź ich sprzed mojego oblicza, niech idą precz! A gdyby rzekli do ciebie: Dokąd mamy pójść? to odpowiedz im: Tak mówi Pan: Kto przeznaczony na śmierć — na śmierć! Kto na miecz — na miecz! Kto na głód — na głód! Kto na niewolę — do niewoli!” Jeremiasza 15,1-2. PK 268.4

Odrzucenie oferty miłosierdzia, którą Bóg tak długo kierował do grzesznego narodu, musiało za sobą pociągnąć karę podobną do tej, jaka dotknęła północne królestwo ponad sto lat wcześniej. Judejczycy usłyszeli przesłanie: “Jeżeli mnie nie usłuchacie i nie będziecie postępowali według mojego zakonu, który wam dałem, jeżeli nie usłuchacie słów moich sług, proroków, których posyłam do was nieustannie i gorliwie, wy jednak nie słuchacie — to uczynię z tym domem jak z Sylo, a to miasto uczynię przekleństwem dla wszystkich narodów ziemi”. Jeremiasza 26,4-6. PK 268.5

Ci, którzy stali na dziedzińcu świątyni i słyszeli wystąpienie Jeremiasza, dobrze rozumieli owo nawiązanie do Sylo i czasów Heliego, gdy Filistyńczycy pokonali Izraelitów i zabrali skrzynię przymierza. PK 268.6

Grzech Heliego polegał na tym, iż lekceważył on niegodziwości popełniane przez jego synów podczas pełnienia świętego urzędu, jak również przymykał oczy na przejawy zła w kraju. Zaniedbanie w karceniu zła sprowadziło na Izraelitów straszliwe nieszczęście. Jego synowie zginęli w bitwie, sam Heli zmarł tragicznie, zaś skrzynia przymierza została zabrana z Izraela. Trzydzieści tysięcy Izraelitów poległo w walce, a to wszystko z powodu grzechu, któremu pozwolono się panoszyć bez nagany i kontroli. Izraelici błędnie mniemali, że bez względu na ich grzeszne praktyki obecność skrzyni przymierza zapewni im zwycięstwo nad Filistyńczykami. Podobnie Judejczycy w czasach Jeremiasza byli skłonni wierzyć, że ścisłe przestrzeganie zarządzonych przez Boga ceremonii świątynnych ustrzeże ich od kary za nikczemne postępowanie. PK 269.1

Jakaż jest to nauka dla ludzi zajmujących odpowiedzialne urzędy we współczesnym Kościele Pańskim! Jakież uroczyste ostrzeżenie, by zgodnie z wiarą postępować wobec przejawów zła przynoszących niesławę Bożej prawdzie! Niech nikt z tych, którzy twierdzą, że przestrzegają prawa Bożego, nie schlebia sobie, że pozorny szacunek wobec jego przykazań ustrzeże ich przed wymiarem sprawiedliwości Pana. Niech nikt nie odrzuca karcenia z powodu zła ani nie oskarża Jego sług o nadmiar gorliwości w dążeniu do oczyszczenia Kościoła ze zła. Nienawidzący grzechu Bóg wzywa tych, którzy twierdzą, że zachowują Jego prawo, by odstąpili od wszelkiej niegodziwości. Brak skruchy i chętnego posłuszeństwa ściągnie dzisiaj na ludzi tak samo poważne konsekwencje jak te, które dotknęły starożytny Izrael. Istnieje granica, poza którą nie może już być odwlekana kara Pana. Zniszczenie Jerozolimy w czasach Jeremiasza jest uroczystym ostrzeżeniem dla współczesnego Izraela Bożego, iż rady i napomnienia udzielane przez wybranych posłańców Pana nie mogą być bezkarnie lekceważone. PK 269.2

Przesłanie Jeremiasza przeznaczone dla kapłanów i ludu wzbudzało powszechny sprzeciw. Z krzykliwą pretensją wołali do niego: PK 269.3

— “Dlaczego prorokowałeś w imieniu Pana: Dom ten stanie się jak Syło, a to miasto będzie spustoszone i bez mieszkańców? PK 269.4

I zebrał się cały lud wokół Jeremiasza w domu Pana”. Jeremiasza 26,9. Kapłani, fałszywi prorocy i lud z gniewem zwrócili się przeciwko temu, który nie obsypywał ich pustymi pochwałami ani nie wygłaszał zwodniczych proroctw. W ten sposób wzgardzili przesłaniem Boga, a Jego słudze zagrozili śmiercią. PK 269.5

Wieść o tym, co powiedział Jeremiasz, została zaniesiona do książąt Judy, a ci pospieszyli z pałacu królewskiego do świątyni, by osobiście zapoznać się ze sprawą. “Wtedy kapłani i prorocy tak rzekli do książąt i do całego ludu: PK 269.6

— Człowiek ten zasłużył na karę śmierci, bo prorokował przeciwko temu miastu, jak słyszeliście na własne uszy”. Jeremiasza 26,11. PK 269.7

Jednak Jeremiasz odważnie stał przed książętami i ludem, mówiąc: PK 269.8

— “Pan posłał mnie, abym zwiastował przeciwko temu domowi i temu miastu wszystkie te słowa, które słyszeliście. Teraz więc poprawcie swoje postępowanie i swoje uczynki i słuchajcie głosu Pana, swojego Boga, a Pan pożałuje zła, które wam zapowiedział! Ja zaś jestem oto w waszym ręku, uczyńcie ze mną, co uważacie za dobre i słuszne! Tylko wiedzcie dobrze, że jeżeli mnie zabijecie, ściągniecie krew niewinną na siebie i na to miasto, i na jego mieszkańców, gdyż, zaprawdę, posłał mnie Pan do was, abym wszystkie te słowa mówił do waszych uszu!” Jeremiasza 26,12-15. PK 270.1

Gdyby prorok dał się zastraszyć groźną postawą przedstawicieli władzy, jego przesłanie nie odniosłoby żadnego skutku, a on straciłby życie. Jednak odwaga, z jaką wygłaszał uroczyste ostrzeżenie, wzbudziła szacunek ludu i przekonała książąt judejskich do opowiedzenia się za nim. Rozprawiali oni z kapłanami i fałszywymi prorokami, wykazując im, jak niemądre byłoby zastosowanie skrajnych środków, których się domagali, a ich słowa wywarły wpływ na lud. W ten sposób Bóg znalazł obrońców dla swego sługi. PK 270.2

Także starszyzna przyłączyła się do protestu wobec decyzji kapłanów, dotyczącej losu Jeremiasza. Przywołali przykład Micheasza, który przepowiadał karę dla Jerozolimy, mówiąc: PK 270.3

— “Syjon będzie zorany jak pole i Jeruzalem zamieni się w gruzy, a góra domu Pańskiego w lesiste wzgórza”. Jeremiasza 26,18. PK 270.4

Następnie zapytali: PK 270.5

— “Czy Hiskiasz, król judzki, i cały Juda kazali go zabić? Czy nie uląkł się Pana i nie przebłagał oblicza Pana, tak że Pan pożałował zła, które im zapowiedział? A my mamy obciążyć siebie tak wielką zbrodnią?” Jeremiasza 26,19. PK 270.6

Dzięki wstawiennictwu tych wpływowych ludzi życie proroka zostało ocalone, choć wielu kapłanów i fałszywych proroków, nie mogąc znieść prawdy, która ich potępiała, chętnie widziałoby Jeremiasza skazanego na śmierć pod zarzutem nawoływania do buntu. PK 270.7

Od dnia swego powołania aż do końca służby Jeremiasz zachowywał się wobec Judejczyków jak baszta i wieża (patrz Jeremiasza 6,27, BG), wobec której gniew ludzki nic nie mógł wskórać. Pan zapowiedział swemu słudze: “Będą walczyć z tobą, ale cię nie przemogą, bo Ja jestem z tobą, aby cię wybawiać i ratować — mówi Pan. I wyratuję cię z mocy złych, i wyzwolę cię z ręki okrutników”. Jeremiasza 15,20-21. PK 270.8

Z natury nieśmiały i skromny, Jeremiasz pragnął spokoju i cichego życia na uboczu, gdzie nie musiałby wciąż oglądać narodu uparcie czyniącego zło. Jego serce bolało nad upadkiem spowodowanym przez grzech. Jeremiasz lamentował: “Oby moja głowa zamieniła się w wodę, a moje oczy w źródło łez, abym dniem i nocą mógł opłakiwać pobitych córki mojego ludu! Obym miał na pustyni schronisko podróżnych, abym mógł opuścić swój lud i odejść od nich”. Jeremiasza 9,1.2. PK 270.9

Musiał znosić okrutne szyderstwa i kpiny. Jego wrażliwą duszę przeszywały raz po raz strzały drwin miotane przez tych, którzy gardzili jego przesłaniami i lekceważyli nawoływania do nawrócenia. Jeremiasz oświadczył: “Stałem się pośmiewiskiem dla całego mojego ludu, ich pieśnią szyderczą na co dzień”. Treny 3,14. “Stałem się pośmiewiskiem na co dzień, każdy szydzi ze mnie. (...) Wszyscy moi przyjaciele czyhają na mój upadek. ‘Może da się namówić i potem będziemy nad nim górą, i zemścimy się na nim’”. Jeremiasza 20,7.10. PK 271.1

Jednak wierny prorok codziennie otrzymywał moc, by wytrwać. Z wiarą mówił: “Pan jest ze mną jak groźny bohater; dlatego moi prześladowcy padną i nie będą górą. Będą bardzo zawstydzeni, że im się nie powiodło, w wiecznej hańbie, niezapomnianej. (...). Śpiewajcie Panu, chwalcie Pana, gdyż wybawił duszę biednego z mocy złośników”. Jeremiasza 20,11.13. PK 271.2

Doświadczenia, przez które przeszedł Jeremiasz w dniach młodości i późniejszych łatach swojej służby, nauczyły go, że “droga człowieka nie od niego zależy i że nikt, gdy idzie sam, nie kieruje swoim krokiem”. Jeremiasza 10,23. Nauczył się też modlić: “Karć mnie, Panie, ale według sprawiedliwej miary, nie w swoim gniewie, abyś mnie nie zniweczył!” Jeremiasza 10,24. PK 271.3

Powołany do picia z kielicha ucisku i smutku i kuszony w swej nędzy, by mówić: “Przepadła moja siła żywotna i moja nadzieja w Panu” (Treny 3,18), przypominał sobie Bożą opatrzność działającą w jego życiu i w końcu triumfalnie zawołał: “Niewyczerpane są objawy łaski Pana, miłosierdzie jego nie ustaje. Każdego poranku objawia się na nowo, wielka jest wierność twoja. Pan jest moim działem, mówi dusza moja, dlatego w nim mam nadzieję. Dobry jest Pan dla tego, kto mu ufa, dla duszy, która go szuka. Dobrze jest czekać w milczeniu na zbawienie Pana”. Treny 3,22-26. PK 271.4