Świadectwa dla zboru VII

4/121

Rozdział 2 — Hasło do wymarszu

Wiecznym prawem Jehowy jest aby pierwszym dziełem tego kto przyjmuje prawdę jakiej potrzebuje świat było ogłoszenie tej prawdy. Ale czy jest tu ktoś kto przyjąłby brzemię ginących grzeszników za swoje własne? Kiedy patrzę na rzekomy lud Boży i widzę jego niechęć do służenia Bogu, moje serce napełnia się bólem którego nie potrafię wyrazić. Jak niewielu stoi szczerze przy Bogu w Jego poważnym ostatecznym dziele. Trzeba ostrzec tysiące a jak niewielu poświęca się zupełnie w pracy pragnąc być czymkolwiek czy uczynić cokolwiek aby tylko móc zdobywać dusze dla Chrystusa. Jezus umarł by zbawić świat. On działał i działa dla grzeszników — w pokorze, w skromności, bezinteresownie. Ale wielu z tych, którzy powinni współpracować z Nim, jest samowystarczalnych i obojętnych. S7 13.1

Pomiędzy ludem Bożym widać dziś straszliwy brak współczucia jakie powinno się mieć wobec ginących dusz. Mówimy o chrześcijańskich misjach. Dźwięk naszych głosów jest słyszany ale czy czujemy czułą Chrystusową tęsknotę serca za pozostającymi poza owczarnią? A dopóki nasze serca nie zabiją w jedności z sercem Chrystusa, jakże będziemy mogli zrozumieć świętość i powagę dzieła, do którego zostaliśmy wezwani słowami: “Czuwają nad duszami ... i zdadzą z tego sprawę”? Hebrajczyków 13,17. S7 13.2

Bóg czeka aby mężczyźni i niewiasty przebudzili się do swych odpowiedzialności. Czeka by połączyli się z Nim. Niech dadzą hasło do wymarszu i niech nie będą dłużej opieszali w wypełnianiu woli Bożej. S7 13.3

Czy zdajemy sobie sprawę jak wielu w świecie przygląda się naszym poczynaniom? Z miejsc, po których niewiele się spodziewamy, dobiegną nas głosy przynaglające do dzieła przekazania światu ostatniego poselstwa łaski. Kaznodzieje i członkowie zborów, obudźcie się! szybkimi będąc w rozpoznawaniu i korzystaniu z każdej okazji i korzystnej sytuacji jaką podsuwa nam opatrzność. Bóg i Chrystus i aniołowie działają z całą swoją mocą by utrzymać w ryzach zawziętość gniewu szatana bo plany Boże nie mogą zostać pokrzyżowane. Bóg żyje i króluje. On prowadzi sprawy wszechświata. Niechaj Jego żołnierze ruszą ku zwycięstwu. Niech w szeregach zapanuje doskonała jedność. Niechaj przesuną bitwę aż do bram. Pan będzie walczył za nich jako potężny Zdobywca. S7 13.4

Niechaj poselstwo ewangelii zabrzmi poprzez nasze zbory wzywając je do powszechnego działania. Niechaj członkowie zboru wzrosną w wierze korzystając z zapału swych niewidzialnych niebiańskich sojuszników, z poznania swych niewyczerpanych możliwości, z wielkości zadania w jakie zostali zaangażowani oraz z mocy swojego Przywódcy. Ci, którzy poddają się pod Bożą kontrolę aby być przez Niego prowadzeni i kierowani, staną pewnie na ścieżce wydarzeń, które On posyła. Natchnieni Duchem Tego, który dał własne życie światu, nie będą dłużej stali w nieudolności wskazując na to czego nie potrafią zrobić. Włożywszy zbroję z niebios wyruszą do walki pragnąc działać i nie cofać się dla Boga wiedząc że Jego wszechmoc zaspokoi ich potrzeby. S7 14.1