Świadectwa dla zboru I

62/122

Rozdział 61 — Filozofia i próżne oszustwo

Ukazano mi że musimy strzec się z każdej strony i stanowczo opierać się pomysłom, aluzjom, przywilejom i planom szatana. Zmienił się on w anioła światłości i oszukuje tysiące ludzi prowadząc ich do niewoli. Korzyści jakie wyciąga z mądrości umysłu ludzkiego są ogromne. Tutaj, jak wąż niepostrzeżenie wślizguje się aby niszczyć dzieło Boże. Cuda i dzieło Chrystusa przedstawia jako rezultat ludzkich zdolności i mocy. Gdyby otwarcie i odważnie zaatakował chrześcijaństwo spowodowałby to, że chrześcijanie w rozpaczy i agonii rzuciliby się do stóp swojego Odkupiciela, a silny i potężny Zbawca zmusiłby odważnego wroga do ucieczki. Dlatego przemienia się w anioła światłości i pracuje nad umysłami aby je sprowadzić z jednej i jedynej bezpiecznej i właściwej ścieżki. Nauki frynologii, psychologii i hipnotyzmu są kanałami, przez które bardziej bezpośrednio trafia do tego pokolenia i działa z tą mocą, która ma charakteryzować jego wysiłki w czasie zakończenia próby. S1 290.1

Przeczytajcie w 2 Tesaloniczan 2,8-12: “A tedy objawiony będzie on bezbożnik, którego Pan zabije duchem ust swoich i zniesie objawieniem przyjścia swego, którego niezbożnika przyjście jest podług skutku szatańskiego, ze wszelką mocą i znakami i cudami kłamliwymi i ze wszystkimi oszukaniami nieprawości w tych, którzy giną, przeto iż miłości prawdy nie przyjęli aby byli zbawieni. A przetoż pośle im Bóg skutek błędów aby uwierzyli kłamstwu, aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie ale sobie upodobali niesprawiedliwość.” S1 290.2

Szatan niepostrzeżenie przeniknął przez te nauki i zatruł umysły tysięcy ludzi i doprowadził ich do niewierności. Jest on zadowolony z rozprzestrzenienia się tych nauk. Jest to plan, który sam ułożył, aby móc zdobyć dostęp do umysłów i mieć na nie dowolny wpływ. Kiedy wiadomo że jeden umysł ludzki wpływa tak cudownie na drugi, szatan jest gotowy i przymila się, i działa na prawo i lewo. Kiedy ludzie poświęcają się naukom ateistycznym, wychwalają je pod niebiosa z powodu wielkich i rzekomo wspaniałych rzeczy, które jak głoszą, dokonują się przez nie, uwielbiają i sławią szatana, który w tym miejscu wkrada się i działa z całą mocą i wszelkimi znakami i cudami oszukującymi i nieprawością. Anioł powiedział: “Zauważ jego wpływ. Wielki bój pomiędzy Chrystusem a szatanem nie jest jeszcze zakończony”. To wkroczenie szatana przez nauki jest dobrze zaplanowane przez jego szatańską moc, i w umysłach tysięcy w końcu zniszczy prawdziwą wiarę w to, że Chrystus jest Mesjaszem, Synem Bożym. S1 290.3

Ukazano mi moc Bożą objawioną przez Mojżesza, kiedy Pan posyłał go przed Faraona. Szatan rozumiał swój interes kiedy był na ziemi. Wiedział dobrze że Mojżesz został wybrany przez Boga aby zniszczyć jarzmo niewoli, w którym znajdowały się dzieci Izraela oraz że w swoim dziele przedstawiał obraz pierwszego przyjścia Chrystusa aby złamać moc szatana nad rodziną ludzką i wybawić tych, których jego moc uczyniła niewolnikami. Szatan wiedział że kiedy pojawi się Chrystus, będzie czynił wielkie znamiona i cuda aby światu dowieść że posłał go Ojciec. Zadrżał o swoją pozycję i moc. Poradził się swoich aniołów jak dokonać dzieła, które służyłoby dwom celom: Pierwsze zniszczyłoby wpływ dzieła dokonanego poprzez Boga przez Jego sługę Mojżesza, przez działanie jego agentów i w ten sposób fałszowanie prawdziwego dzieła Bożego. Drugie wywarłoby przez swoich magików oraz czarowników działanie, którzy sięgnęliby poprzez wszystkie wieki i zniszczyliby w umysłach wielu prawdziwą wiarę we wspaniałe cuda i dzieła, które mają być dokonane przez Chrystusa kiedy przyjdzie na świat. Wiedział że ucierpiałoby Jego królestwo ponieważ moc, którą posiadał nad rodzajem ludzkim byłaby podporządkowana Chrystusowi. Lecz Mojżesz nie posiadał żadnej ludzkiej mocy ani wpływu kiedy czynił cuda przed faraonem. Znaki te i cuda były czynione przez Mojżesza aby przekonać Faraona że wielki “Jam Jest” wysłał go by nakazać Faraonowi by wypuścił Izraela, aby mógł odejść i czynić Jego służbę. S1 291.1

Faraon posłał po magików aby pokazali swoje sztuczki. Oni także pokazywali znaki i cuda gdyż szatan przyszedł im na pomoc aby działać przez nich. Jednak nawet tutaj okazało się że dzieło Boże jest większe od mocy szatana ponieważ magicy nie mogli wszystkich cudów dokonać, które Bóg uczynił przez Mojżesza. Uczynili zaledwie kilka z nich które byli w stanie. Laski magików rzeczywiście stawały się wężami lecz laska Aarona połykała je. Potem kiedy czarownicy próbowali stworzyć wszy a nie mogli, byli zmuszeni uznać moc Bożą nawet przed Faraonem mówiąc “To jest palec Boży”. Szatan działał przez magików w sposób obliczony na zatwardziałość serca tyrana faraona przeciwko cudownym objawieniom mocy Bożej. Szatan chciał zachwiać wiarę Mojżesza i Aarona w cudowne pochodzenie ich misji a wtedy jego instrumenty i narzędzia, zwyciężyłyby. Szatan nie chciał aby lud Izraelski został uwolniony z niewoli egipskiej, gdzie mogliby służyć Bogu. Czarownikom i magikom nie udało się uczynić cudu z wszami, i nie mogli więcej czynić cudów tych samych co Mojżesz i Aaron. Bóg nie chciał, aby szatan posuwał się dalej, a magicy nie mogli się uratować przed plagami. “Czarownicy nie mogli stanąć przed Mojżeszem z powodu wrzodów, ponieważ czarowników pokryły wrzody tak samo jak wszystkich Egipcjan.” 2 Mojżeszowa 9,11. S1 292.1

I tutaj kontrolująca moc Boża przecięła kanał, przez który szatan działał i spowodował że nawet ci, poprzez których szatan działał tak wspaniale, odczuli jego gniew. Faraonowi przedstawiono wystarczające dowody aby uwierzył gdyby chciał. Mojżesz działał przez moc Bożą. Czarownicy nie używali tylko własnej wiedzy lecz mocy ich boga — diabła, który pomysłowo wykonywał swoje dzieło podrabiania dzieła Bożego. S1 292.2

Kiedy zbliżymy się do końca czasu, umysł ludzki coraz łatwiej będzie ulegał wpływom sztuczek szatana. Doprowadzi zwiedzionych śmiertelników że będą tłumaczyć sobie dzieła i cuda Chrystusa zasadami ogólnymi. Szatan zawsze miał dążenia do podrabiania dzieł Chrystusa i ustalania swojej własnej mocy i żądań. Na ogół nie czyni tego otwarcie i odważnie. Jest sprytny i wie że najbardziej efektywnym sposobem na osiągnięcie celu jest przyjście do biednego, upadłego człowieka w postaci anioła światłości. Szatan przyszedł do Chrystusa na pustyni w postaci pięknego młodzieńca — coś więcej jak monarchy, ale jak upadły anioł — z wyjątkami z Pisma Świętego na ustach. Powiedział: “Jest napisano”. Nasz cierpiący Zbawiciel odpowiedział mu również Pismem: “Jest napisano”. Szatan wykorzystał osłabienie i cierpienie Chrystusa, który przyjął na siebie naszą ludzką postać. S1 293.1

Przeczytajcie Mateusza 4,8-11: “I wziął go zasię diabeł na górę bardzo wysoką i pokazał mu wszystkie królestwa świata i sławę ich i rzekł mu: To wszystko dam tobie jeżeli upadłszy pokłonisz mi się. Tedy mu rzekł Jezus: Pójdź precz szatanie! albowiem napisano: Panu Bogu twemu kłamać się będziesz i jemu samemu służyć będziesz. Tedy go opuścił diabeł a oto aniołowie przystąpili i służyli mu.” S1 293.2

Tutaj szatan pokazał Chrystusowi świat w sposób ponętny, pochlebny, w najatrakcyjniejszym świetle i oznajmił mu że nie musi cierpieć tak bardzo aby otrzymać królestwa ziemi. Szatan odstąpił od wszystkich swoich żądań, jeżeli tylko Chrystus uwielbi go. Niezadowolenie szatana rozpoczęło się już w niebie ponieważ nie było mu dane być pierwszym i najważniejszym w zarządzaniu, równym Bogu i wywyższonym nad Chrystusa. Zbuntował się i stracił swoją posiadłość oraz ci, co byli z nim zostali wygnani z nieba. Na pustyni miał nadzieję zdobyć przewagę z powodu osłabienia i cierpienia Chrystusa i otrzymać od niego pokłon, którego nie mógł otrzymać w niebie. Lecz Jezus nawet będąc słabym i wyczerpanym nie poddał się pokusie szatana ani przez moment lecz okazał swą wyższość i autorytet rozkazując szatanowi: “Idź precz” lub “Odejdź ode mnie”. Szatan został zbity z tropu. Wtedy zaczął badać jak może osiągnąć swój cel i otrzymać honory od rodzaju ludzkiego, których odmówiono mu w niebie, i których nie otrzymał od Jezusa na ziemi. Gdyby udało mu się skusić Chrystusa na ziemi. Wtedy plan Zbawiciela nie powiódłby się i udałoby mu się sprowadzić na ludzkość straszliwe nieszczęście. Ale to czego szatan nie osiągnął przychodząc do Chrystusa, osiągnął przychodząc do człowieka. S1 293.3

Jeżeli szatan może tak zaćmić i oszukać umysły ludzkie że prowadzi śmiertelników do przekonania że w nich jest wewnętrzna moc do osiągnięcia wielkich i dobrych dzieł, przestają opierać się na Bogu aby wykonał dla nich to o czym sądzą że sami mogą wykonać z powodu mocy znajdującej się w nich. Nie uznają oni wyższej mocy. Nie oddają Bogu należnej mu chwały, która się należy Jego wielkiemu i wspaniałemu majestatowi. W ten sposób cel szatana zostanie osiągnięty i jest zadowolony bardzo że upadli ludzie wynoszą się arogancko, tak jak on wyniósł się w niebie i został wyrzucony z nieba. On wie że jeżeli człowiek wynosi się, jego zguba jest tak pewna jak zguba szatana. S1 294.1

Szatanowi nie udało się zwieść Chrystusa na pustyni. Plan zbawienia został wykonany. Zbawienie człowieka zostało okupione wysoką ceną. I teraz szuka sposobu jak zrabować podstawy chrześcijańskiej nadziei i zwrócić umysły ludzi w taki kanał żeby nie skorzystali i nie zostali zbawieni przez ogromną i niepojętą daną im ofiarę. Prowadzi on upadłego człowieka przez swoje “oszukanie, zło i niesprawiedliwość do wiary w to że może sobie poradzić bez pociechy, że nie musi być zależny od ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Zbawcy, że same zasługi człowieka dadzą mu prawo do łask Bożych. A później niszczy zaufanie człowieka do Słowa Bożego dobrze wiedząc, że jeżeli tutaj mu się powiedzie i wiara w wykrywającego wszystko, który to notuje, zostanie zniszczona, wtedy jest bezpieczny. Umacnia on w umysłach złudzenie że nie ma żadnego osobistego diabła i ci, którzy w to wierzą, nie czynią żadnego wysiłku aby opierać się i walczyć przeciwko, o czym myślą że nie istnieje. W ten sposób biedni zaślepieni śmiertelnicy w końcu przyjmują maksymę, że “cokolwiek się dzieje jest słuszne”. Nie uznają oni żadnej zasady postępowania, która nadawałaby im kierunek postępowania. S1 294.2

Szatan sprowadza wielu do uwierzenia w to że modlitwa do Boga jest bezużyteczna i jest tylko formalnością. Dobrze wie jak potrzebnym jest rozmyślanie i modlitwa aby uczniowie Chrystusa byli w nieustannej czujności dla odparcia jego podstępu, oszukiwania i swoimi sztuczkami odwraca on umysł od tych ważnych ćwiczeń, aby dusza nie mogła szukać pomocy we Wszechmocnym i otrzymać siłę od Niego dla odparcia jego ataków. Wskazano mi na gorące, skuteczne modlitwy ludu Bożego w dawnych czasach. Eliasz był człowiekiem podobnym do nas i modlił się usilnie. Daniel modlił się do swojego Boga trzy razy dziennie. Szatan jest rozwścieczony na dźwięk gorącej modlitwy bo wie że poniesie stratę. Daniel był wybrany aby stawał przed książętami ponieważ był w nim wspaniały duch. Upadłe anioły objawiły się że jego wpływ osłabi ich sprawowanie kontroli nad rządzącymi królestwem gdyż Daniel był u szczytu władzy. Oskarżająca chmura aniołów zła podżegała książęta do zazdrości i obserwowali oni Daniela bardzo uważnie aby znaleść cokolwiek przeciw niemu o czym mogliby donieść królowi, ale nie udało się im. Wtedy ci agenci szatana postanowili uczynić jego wiarę do Boga przyczyną jego zniszczenia. Aniołowie zła ułożyli dla nich plan a ci wykonawcy z pośpiechem wprowadzili go w życie. S1 295.1

Król nie wiedział o skrytobójczym ciosie wymierzonym przeciwko Danielowi. Z pełną świadomością znając królewski dekret, Daniel wciąż kłaniał się swojemu Bogu “przy otwartych oknach”. Uważał on wysyłanie próśb do Boga za tak ogromnie ważne że wolał raczej poświęcić swoje życie aniżeli zaprzestać ich. Z powodu swojej modlitwy do Boga został wrzucony do jaskini lwów. Tak dalece aniołowie zła osiągają swój cel lecz Daniel dalej modlił się, nawet w jaskini lwów. Czy został pożarty? Czy Bóg zapomniał o nim? O, nie! Jezus — potężny dowódca armi niebiańskich — zesłał swojego anioła aby zamknął paszcze tych głodnych lwów aby nie zraniły pogrążonego w modlitwie człowieka Bożego, i zapanował spokój w tej straszliwej jaskini. Król był świadkiem jego ocalenia i uwolnił go z honorami. Szatan został pokonany i rozgniewany razem ze swoimi aniołami. Wykonawcy, których zatrudniał na dworze królewskim, zostali skazani na zagładę w ten sam straszny sposób w jaki chcieli zniszczyć Daniela. S1 295.2

Modlitwa wiary jest ogromną siłą chrześcijanina i na pewno pomoże przezwyciężyć szatana. Dlatego właśnie sugeruje on że nie ma potrzeby modlić się. Nienawidzi on imienia Jezusa, naszego obrońcy i kiedy szczerze do niego przychodzimy o pomoc, zgraja szatańska jest zaniepokojona. Jeżeli zaniedbujemy ćwiczenia w modlitwie, służy to jego celowi, ponieważ wtedy chętniej przyjmuje się jego kłamliwe cuda. To, czego nie udało mu się osiągnąć w kuszeniu Chrystusa, osiąga przez przedstawienie swoich oszukańczych pokus przed człowiekiem. Czasami przychodzi pod postacią pięknej młodej osoby lub też pięknego cienia. Uzdrawia i jest uwielbiony przez oszukanych śmiertelników jako dobroczyńca rasy ludzkiej. Frenologię i hipnozę bardzo wywyższa, na jego miejscu uważa to za dobre, gdyż szatan to używa jako najpotężniejszy środek oszukańczy do niszczenia dusz. Przyjmuje się jego sztuczki i sztuki, jakby zesłane z nieba. Wiara, która jest wykrywaczem tego, przez Biblię zostaje zniszczona w umysłach wielu tysięcy. Szatan otrzymuje tutaj uwielbienie, odpowiadające jego szatańskiemu majestatowi. Tysiące jest takich, którzy rozmawiają z tym demonem — bogiem i odbierają od niego instrukcje oraz postępują stosownie do jego nauk. Świat, który miał tak “wiele” skorzystać z frenologii i magnetyzmu zwierzęcego, nigdy nie był tak zepsuty jak pod wpływem tych nauk ateistycznych. Szatan używa właśnie tych rzeczy, aby zniszczyć wszelkiego rodzaju cnoty i położyć fundamenty spirytyzmu. S1 296.1

Wskazano mi tekst Pisma Świętego, który w szczególny sposób odnosi się do współczesnego spirytyzmu — Kolosan 2,8: “Baczcie aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata a nie na Chrystusie.” Pokazano mi że tysiące ludzi ulega wpływowi teorii frenologi i zwierzęcemu magnetyzmowi co doprowadza ich do niewiary. Jeżeli umysł zacznie płynąć tym kanałem, staje się rzeczą niemal całkowicie pewną, że utraci swą równowagę i dostanie się pod władzę demona. Myśli i naturę nieszczęsnych śmiertelników wypełnią czcze urojenia. Wierzą że sami mogą posiąść wystarczającą moc, aby dokonywać wielkich czynów, wobec czego nie widzą potrzeby uciekania się do pomocy siły wyższej. Zasady ich życia i wiary są “według ustawy ludzkiej, według żywiołów świata a nie według Chrystusa”, Jezus nie nauczał takiej filozofii. Żadna tego rodzaju nauka nie wyszła z Jego ust. To nie ku takim naukom kierował umysły ubogich istot śmiertelnych i nie ku posiadanej przez ludzi władzy. Chrystus kierował umysły zawsze ku Bogu, ku stwórcy wszechświata — źródłu siły i mądrości. W wierszu 18 zawarte zostało szczególne ostrzeżenie: “Niech was nikt nie potępia, kto ma upodobanie w poniżaniu samego siebie i w oddawaniu czci aniołom a opierając się na swoich widzeniach, pyszni się bezpodstawnie swoim cielesnym usposobieniem.” S1 297.1

Orędownicy spirytyzmu w zwodniczy, na pozór przyjemny i powabny sposób zbliżają się, aby was zwieść na manowce. Jeżeli słuchacie ich kłamstw, stajecie się łupem nieprzyjaciela sprawiedliwości, zostaliście oszukani — niechybnie minie was oczekiwana nagroda. Gdy już raz zawładnie wami fascynujący wpływ arcykłamcy — zostaliście zatruci. Jego śmiertelny wpływ zrujnuje waszą wiarę w Chrystusa jako Syna Bożego. Przestaniecie polegać na zasługach Jego krwi. Ludzie oszukani przez tego rodzaju filozofię zostają pozbawieni nagrody na skutek zwodniczych działań szatana. Polegają na swych własnych zasługach dobrowolnie podporządkowują się innym, a nawet są skłonni ponosić ofiary i poniżać się oraz wierzyć w absolutne nonsensy. Najbardziej absurdalne idee przyjmują od tych, którzy — jak wierzą — są ich zmarłymi przyjaciółmi, a w wyższych sferach jako aniołowie. S1 297.2

Szatan w takim stopniu zaślepił ich wzrok i wypaczył rozsądek że nie dostrzegają już w tym żadnego zła. Wykonują polecenia, które — jak sądzą — pochodzą od zmarłych przyjaciół będących jakoby posłańcami pochodzącymi z “wyższej sfery”. Szatan wybrał najpewniejsze najbardziej fascynujące oszustwo, obliczone na zdobycie sympatii tych, którzy złożyli swych umiłowanych do grobu. Aniołowie zła przybierają postać owych umiłowanych osób, relacjonują wydarzenia związane z ich życiem i zachowują się tak jak podczas swego życia zachowywali się ich umiłowani zmarli. W ten sposób zwodzą krewnych zmarłego i skłaniają ich do wiary iż nieżyjący przyjaciele są obecnie duchami unoszącymi się wokół nich i obcującymi z nimi. Tego rodzaju zjawiska traktują z bałwochwalczą czcią i to co one mówią, ma na nich większy wpływ niż Słowo Boże. Aniołowie zła, którzy przybierają postacie zmarłych przyjaciół albo całkowicie odrzucają Słowo Boże jako czcze zmyślenie, albo też — jeżeli to służyć będzie ich zamierzeniom — będą wybierać istotne części świadczące o Chrystusie, a wskazujące drogę do nieba i zmieniać wyraźne świadectwa Słowa Bożego tak, aby odpowiadały ich własnym zepsutym charakterom i rujnowały dusze. Analizując bacznie Słowo Boże, wszyscy, którzy poważnie tego pragną, mogą rozpoznać to omamienie niszczące dusze. Słowo Boże stwierdza w sposób wyraźny i dobitny, że “umarli o niczym nie wiedzą”. Kaznodziei 9,5 (BG). “Wiedzą bowiem żywi, że muszą umrzeć lecz umarli nic nie wiedzą i już nie ma dla nich żadnej zapłaty gdyż ich imię idzie w zapomnienie. Zarówno ich miłość jak ich nienawiść a także gorliwość dawno minęły, i nigdy już nie mają udziału w niczym z tego, co się dzieje pod słońcem”. Kaznodziei 9,5-6 (NP). S1 298.1

Oszukani śmiertelnicy, gdy wierzą, że są to duchy ich zmarłych przyjaciół, uwielbiają aniołów zła. Słowo Boże wyraźnie mówi że umarli nie mają żadnego udziału w tym co się dzieje pod słońcem. Spirytyści natomiast twierdzą że umarli wiedzą o wszystkim co się dzieje pod słońcem, że komunikują się ze swymi przyjaciółmi na ziemi, udzielają cennych informacji i czynią cuda. “Umarli nie będą chwalili Pana ani ci, którzy zstępują do krainy milczenia”. Psalmów 115,17. Szatan przemieniając się w anioła światłości działa z całą oszukańczą nieprawością. Ten, który mógł zabrać Syna Bożego, stojącego wówczas niewiele niżej od aniołów i postawić na szczycie świątyni, a później unieść go na wysoką górę aby pokazać mu wszystkie królestwa tego świata, jest w stanie wykazać swoją moc nad rodziną ludzką, która jest daleko słabsza w sile i w mądrości od Syna Bożego nawet wtedy, gdy przyjął on na siebie naturę ludzką. W naszym zdegenerowanym wieku szatan sprawuje kontrolę nad tymi, którzy oddalają się od prawdy i sprawiedliwości a wstępują na jego teren. Wykorzystując swoją moc, trwoży [straszy] ich i w ten sposób wywiera na nich swój wpływ. Zwrócono moją uwagę na słowa: “próżno się nadymając z umysłu ciała swego”. Kolosan 2,18. Widziałam że niektórzy, zaspakajając swoją ciekawość, wchodzą w kontakt z diabłem. Oni nie wierzą wprawdzie w istnienie spirytyzmu i wzdragają się z przerażeniem na myśl, że mogliby się stać mediami a jednak stają na takim gruncie, gdzie szatan może wywierać na nich swój wpływ. Oni wierzą że nie wpadną w sidła szatana ale nie zdają sobie sprawy z tego co właściwie czynią. Wkraczając na terytorium diabelskie po prostu kuszą go aby nimi zawładnął. Ten potężny niszczyciel traktuje ich jako swój pełnosprawny łup i często — wbrew ich woli — rządzi nimi. Gdy chcą sami decydować o sobie, nie są już do tego zdolni. Podporządkowali swój umysł szatanowi, on zaś nie zwolni swego uścisku, nie rozszczepi ogniw swego uchwytu, ale będzie trzymał ich w niewoli. Żadna siła za wyjątkiem mocy Bożej i w odpowiedzi na gorące modlitwy Jego wiernych naśladowców nie może wyswobodzić usidlonej duszy. S1 298.2

Jedynym naszym bezpieczeństwem jest poszukiwanie, jak ukrytego w ziemi skarbu, objawionej prawdy w Słowie Bożym. Sabat, natura ludzka człowieka i świadectwo Jezusa — to wielkie i doniosłe prawdy, które muszą być w pełni zrozumiałe. One będą — niczym kotwica — chronić lud Boży w tych niebezpiecznych czasach. Lecz masa ludzi lekceważy prawdy Słowa Bożego wybierając bajki. “I wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić. I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd tak iż wierzą kłamstwu.” 2 Tesaloniczan 2,10-11. S1 300.1

Duchy szatańskie, które przedstawiają się jako dusze zmarłych przyjaciół schlebiają najbardziej wyuzdanym i zepsutym ludzkim zmysłom. “A nie trzyma się głowy, z której całe ciało odżywiane i spojone stawami ścięgnami, rośnie wzrostem Bożym” (Kolosan 2,19), zapierając się Tego, od którego ciało bierze swą siłę, aby każdy członek mógł rosnąć Bożym wzrostem. S1 300.2

Czcza to filozofia! Członki ciała są kierowane przez głowę. Spirytyści usuwają głowę i wierzą, że wszystkie członki ciała mogą funkcjonować samoistnie, i że ustalone prawa pokierują nimi — bez głowy — poprzez doskonalenie własnej doskonałości. “Jam jest ona winna macica prawdziwa, a Ojciec mój jest winiarzem. Każdą latorośl, która we mnie owocu nie przynosi odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby obfitszy owoc przynosiła... Mieszkajcie we mnie, a ja w was; jako latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, jeżeli nie będzie trwała w winnej macicy, także ani wy, jeśli we mnie mieszkać nie będziecie. Jam jest winna macica, a wyście latorośle; kto mieszka we mnie a ja w nim, ten przynosi wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie. Jeśli kto nie mieszka we mnie, precz wyrzucony będzie jako latorośl, i uschnie; i zbiorą je i na ogień wrzucą, i zgoreje”. Jana 15,1-2.4-6. S1 300.3

To Chrystus jest źródłem naszej siły. On jest winnym krzewem, my — latoroślami. Musimy pobierać pokarm z żywego krzewu winnego. Pozbawieni siły i pokarmu od winnego krzewu, staniemy się członkami ciała pozbawionego głowy, i znajdziemy się w takim położeniu, w jakim szatan życzy sobie byśmy się znaleźli po to, aby mógł nas kontrolować i rządzić nami, jak mu się tylko podoba. On działa “ze wszelkim oszukaniem nieprawości w tych, którzy giną, przeto iż miłości prawdy nie przyjęli, aby byli zbawieni. A przetoż pośle im Bóg skutek błędów ich, aby wierzyli kłamstwu”. 2 Tesaloniczan 2,10-11 (BG). Spirytyzm jest kłamstwem. On został ugruntowany na tym wielkim, pierwotnym kłamstwie: “Żadnym sposobem śmiercią nie pomrzecie.” 1 Mojżeszowa 3,4 (BG). Tysiące ludzi odcina się od głowy, rezultatem czego działanie członków odbywa się bez udziału Jezusa — głowy. Ktoś inny kieruje ciałem. Rządzi nim szatan. Pokazano mi, że szatan nie może kontrolować umysłów, jeżeli same nie poddadzą się jego kontroli. Ci, którzy odstępują od prawdy i prawości, znajdują się obecnie w poważnym niebezpieczeństwie. Sami odstąpili od Boga i czujnej straży Jego aniołów, a szatan, który zawsze jest gotowy do zniszczenia dusz, zaczyna przedstawiać im swoje oszustwa. Takim ludziom grozi największe niebezpieczeństwo. Jeżeli uznali moce ciemności, a potem próbują przeciwstawić się im i uwolnić z sideł szatana, nie jest to wcale łatwe. Wstąpili już na grunt szatana i teraz on rości sobie do nich prawo. Szatan w swej złości nie zawaha się zaangażować całą swą energię i przywołać na pomoc całe zastępy zła, aby wyrwać z rąk Chrystusa choćby jedną tylko ludzką istotę. S1 301.1

Ci, którzy sprowokowali diabła, by ich kusił, muszą czynić desperackie wysiłki, aby uwolnić się spod jego mocy. Gdy zaczną się już uwalniać od niego, aniołowie Boga, których kiedyś tak zasmucali pośpieszą im z pomocą. Szatan i jego aniołowie nie chcą wypuścić z rąk swego łupu. Rozpoczyna się ostra walka aniołów szatana z aniołami Bożymi. Jest to niezwykle ciężki bój. Jednak, jeżeli ci, którzy zbłądzili będą nieustannie prosić i błagać Boga, i w głębokiej pokorze wyznają swoje grzechy, wówczas aniołowie wyróżniający się ogromną siłą osiągną zwycięstwo wyrywając ich spod mocy złych aniołów. S1 301.2

Odsunąwszy zasłonę, pokazano mi zepsucie naszego obecnego stulecia. Serce mi zadrżało, a duch omal nie omdlał we mnie. Ujrzałam mieszkańców ziemi dopełniających miary nieprawości. Gniew Boży zapalił się i nie ustanie dopóty, dopóki grzesznicy nie zostaną zgładzeni z powierzchni ziemi. Szatan jest osobistym wrogiem Chrystusa. Jest on sprawcą i przywódcą wszystkich przejawów buntu na ziemi i w niebie, jego wściekłość i gniew rosną. Nie zdajemy sobie sprawy z jego mocy. Gdyby nasz wzrok otworzył się, i gdybyśmy mogli zobaczyć, jak upadli aniołowie zabiegają o ludzi, którzy czują się bezpiecznie wśród wygód życia, przestalibyśmy czuć się tak pewnie. Aniołowie zła są na naszym tropie w każdej chwili. Po złych ludziach spodziewamy się, iż są gotowi do działania w sposób, jaki podszepnie im szatan, ale kiedy nasze zmysły pozostają nie ostrzeżone przed jego niewidzialnymi pomocnikami, aniołowie zła zdobywają nowy grunt, czyniąc rzekome cuda na naszych oczach. Czy wtedy będziemy w stanie oprzeć im się z pomocą Słowa Bożego, jedynej broni, której możemy użyć skutecznie i zwycięsko? S1 302.1

Niektórzy będą kuszeni, aby przyjęli te rzekome cuda, jako pochodzące od Boga. Na naszych oczach będą uzdrawiani chorzy. Na naszych oczach dziać się będą “cuda”. Czy jesteśmy przygotowani na tę próbę, która nas czeka, gdy szatan w sposób znacznie doskonalszy będzie uprawiał swoje zwodnicze sztuczki. Jak wiele jeszcze dusz wpadnie w jego sidła i da mu się schwytać? Przez odejście od wyraźnych wskazań i przykazań Boga, dając posłuch bajkom i zmyśleniom, wielu przygotowuje się na przyjęcie kłamliwych cudów. Teraz musimy wszyscy uzbroić się do stoczenia walki, do której zostaniemy wkrótce zaangażowani. Wiara w Słowo Boże, badanie tego Słowa z błagalną modlitwą i jego praktyczne zastosowanie będzie tarczą, która przez krew Chrystusa uchroni nas przed mocą szatana i uczyni zwycięzcami. S1 302.2