Wybrane poselstwa I

27/98

Rozdział 6 — Pełna miłości opieka Jezusa

[Fragment listu napisanego 18 lutego 1904 r., opublikowanego w Notebook Leaflets I, 9 (nr 1).]

Gdy piszę, odczuwam głębokie poczucie wdzięczności za pełną miłości opiekę naszego Zbawiciela nad nami wszystkimi. Gdy czytam Słowo Boże i klękam w modlitwie, jestem pod takim wrażeniem dobroci i miłosierdzia Bożego, że nie mogę składać próśb nie płacząc. Moje serce jest zmiękczone i skruszone, gdy myślę o dobroci i miłości mojego niebiańskiego Ojca. Łaknę i pragnę więcej i ciągle więcej Jezusa w tym życiu. Chrystus został ukrzyżowany za mnie i czy mam skarżyć się, jeśli jestem ukrzyżowana z Chrystusem?... WP1 77.1

Nie wiemy co jest przed nami i nasze jedyne bezpieczeństwo leży w kroczeniu z Chrystusem, nasza dłoń w jego dłoni, nasze serca wypełnione doskonałym zaufaniem. Czyż On nie powiedział: “Niech się uchwyci mojej mocy, aby mógł zawrzeć pokój ze mną; i zawrze ze mną pokój”. Izajasza 27,5 (KJV). Trzymajmy się blisko Zbawiciela. Kroczmy z nim pokornie, wypełnieni jego łagodnością. Niech własne “ja” będzie ukryte wraz z nim w Bogu... WP1 77.2

Zewnętrzne przyozdobienie

Ci, którzy pielęgnują i schlebiają własnemu “ja”, rozwijając dumę i próżność, na ubiór i wygląd poświęcając czas i uwagę, jaka powinna być poświęcona dziełu Mistrza, ponoszą straszną stratę. Wielu z tych, którzy są odziani w piękne, zewnętrzne szaty nie wie nic o wewnętrznym przyozdobieniu, mającym wielką wartość w oczach Boga. Ich piękne szaty okrywają serce, które jest grzeszne i chore, pełne próżności i dumy. Nie znają znaczenia słów: “tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej”. Kolosan 3,1. WP1 77.3

Pragnę być napełniona dzień po dniu Duchem Chrystusowym. Skarb jego łaski ma dla mnie większą wartość, niż złoto, srebro czy kosztowny strój. Nigdy nie czułam gorętszego pragnienia sprawiedliwości niż obecnie. WP1 77.4

Gdyby moje siostry ujrzały przelotnie to, co Chrystus wycierpiał dla nich, aby mogły stać się dziećmi Bożymi przez adopcję, nie zadowalałyby się dłużej światową dumą i samolubstwem. Nie uwielbiałyby dłużej własnego “ja”. Bóg byłby obiektem ich najwyższego szacunku. WP1 78.1

Boli mnie serce, gdy jest mi pokazywane jak wielu jest tych, którzy czynią własne “ja” swoim bożkiem. Chrystus zapłacił za nich cenę odkupienia. Do niego należy służba wszystkich ich zdolności. Jednak ich serca są pełne samolubstwa i pragnienia przystrajania samych siebie. Wcale nie zastanawiają się nad słowami: “Jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój i naśladuje mnie”. Marka 8,34. Zadowalanie samych siebie zakrywa Chrystusa przed ich wzrokiem. Nie mają pragnienia kroczenia przed Bogiem w łagodności i cichości. Nie patrzą na Jezusa. Nie modlą się o to, aby mogli zostać przemienieni na jego podobieństwo. Ich przypadki są przedstawione przez człowieka, który przyszedł na ucztę do króla ubrany w swoją codzienną, mieszczańską szatę. Odmówił przygotowania się wymaganego przez króla. Nie raczył włożyć szaty, jaka została mu zapewniona za wielką cenę. Nie mógł nic odpowiedzieć na pytanie króla: “Jak wszedłeś tutaj, nie mając szaty weselnej?”. Mateusza 22,12. Oniemiał, ponieważ sam siebie potępił. WP1 78.2

Wielu podających się za chrześcijan jest nimi tylko z nazwy. Nie są nawróceni. Własne “ja” pozostaje widoczne. Nie siedzą u stóp Jezusa, jak Maria, by uczyć się od niego. Nie są gotowi na przyjście Chrystusa. WP1 78.3

Wielkie zaskoczenie

W czasie nocy byłam w grupie osób, których serca były pełne próżności i zarozumiałości. Chrystus był zakryty przed ich oczami. Nagle dały się słyszeć słowa wypowiedziane głośnym, wyraźnym głosem: “Jezus przychodzi, aby zabrać do siebie tych, którzy na tej ziemi miłowali go, służyli mu, aby byli z nim na zawsze w jego królestwie”. Wielu z tych, którzy byli w grupie wyszło na jego spotkanie w swoich kosztownych szatach. Ciągle patrzyli na swoje szaty. Jednak gdy ujrzeli jego chwałę i zdali sobie sprawę z tego, że ich opinie o sobie nawzajem były w tak wielkim stopniu mierzone przez zewnętrzny wygląd, wtedy poznali, że byli bez szaty sprawiedliwości Chrystusa i że krew dusz była na ich szatach. WP1 78.4

Gdy Chrystus zabrał swoich wybranych, ich pozostawiono, ponieważ nie byli gotowi. W ich życiu pierwsze miejsce zostało dane własnemu “ja”, a gdy Zbawiciel przyszedł, nie byli przygotowani na spotkanie z nim. WP1 79.1

Obudziłam się z wyciśniętym w umyśle obrazem ich udręczonych twarzy. Nie mogę wymazać tego wrażenia. Chciałabym móc opisać te sceny, tak jak były mi przedstawione. Och, jakże smutne było rozczarowanie tych, którzy nie nauczyli się przez doświadczenie znaczenia słów: “Umarliście bowiem, a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu”. Kolosan 3,3. WP1 79.2

Jest wielu wyznawców-chrześcijan, którzy nie poznali Chrystusa przez wiedzę płynącą z doświadczenia. Och, jakże boli mnie serce z powodu tych biednych, zwiedzionych, nieprzygotowanych dusz! Gdy stoję przed zgromadzeniami i widzę samowystarczalnych, zadufanych w sobie, i wiem, że nie przygotowują samych siebie, by wykonywać dla Chrystusa godne przyjęcia dzieło, by spotkać go w pokoju, jestem tak obciążona, że nie mogę spać. Pytam samą siebie: Co mogę powiedzieć do tych dusz, co pobudziłoby ich do odczucia ich prawdziwego stanu? Własne “ja” jest pochłaniającym wszystko tematem ich życia. Pragnę objawić Chrystusa tak wyraźnie, aby ujrzeli go i przestali koncentrować uwagę na własnym “ja”... WP1 79.3

Wśród tych, na których przyjdzie gorzkie rozczarowanie w dniu ostatecznego rozrachunku, niektórzy będą na pozór religijni i na pozór będą żyli chrześcijańskim życiem. Jednak własne “ja” jest wplecione we wszystko, co robią. Szczycą się swoją moralnością, swoim wpływem, swoją umiejętnością zajmowania wyższych stanowisk w porównaniu z innymi, swoim poznaniem prawdy, ponieważ myślą, że to zdobędzie dla nich pochwałę Chrystusa. “Panie,” przytaczają na usprawiedliwienie, “jadaliśmy i pijaliśmy przed tobą i na ulicach naszych nauczałeś”. Łukasza 13,26. “Czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów?” Mateusza 7,22. WP1 79.4

Jednak Chrystus mówi: “Nie wiem, skąd jesteście, odstąpcie ode mnie”. Łukasza 13,27. “Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie”. Mateusza 7,21. WP1 79.5

Nie ma żadnej dyskusji; czas na to minął. Nieodwołalny wyrok został ogłoszony. Są odcięci od nieba przez swoje własne niedopasowanie do jego towarzystwa. [Czytaj Mateusza 7,24-27.] — Letter 91, 1904. WP1 79.6

Poprzez plan odkupienia Bóg zapewnił środki do ujarzmienia każdej grzesznej cechy i odparcia każdej pokusy, jakkolwiek silna mogłaby ona być. — The Review and Herald, 22 grudzień 1885. WP1 80.1

Gdyby lud Boży miał w sercu miłość Chrystusa, gdyby każdy członek zboru był całkowicie przepojony duchem samozaparcia, gdyby wszyscy objawiali sumienną gorliwość, to nie brakowałoby funduszy na krajowe i zagraniczne misje, nasze zasoby byłyby pomnożone, zostałyby otwarte tysiące drzwi użyteczności i bylibyśmy zaproszeni, by wejść. Gdyby Boży zamiar przekazania światu poselstwa miłosierdzia został spełniony przez jego lud, wtedy Chrystus przyszedłby na ziemię, a święci wkrótce zostaliby powitani w mieście Boga. — Australasian Union Conference Record, 15 październik 1898. WP1 80.2