Ze skarbnicy świadectw I

124/331

List urodzinowy

Mój drogi synu! Piszę do ciebie w 19. rocznicę twoich urodzin. To była prawdziwa radość mieć ciebie w domu przez kilka minionych tygodni. Już nas opuszczasz, ale modlitwy nasze będą ci towarzyszyć. SS1 171.1

Dzisiaj kończy się znowu rok twojego życia. Czy jesteś zadowolony? Jak możesz go ocenić, patrząc wstecz? Czy masz za sobą postępy i osiągnięcia w dążeniu do prowadzenia życia na sposób Boży? Czy masz za sobą wzrost w wierze i spotęgowanie uduchowienia? Czy wyzbyłeś się samolubstwa, pożądliwości i wszelkiego rodzaju namiętności? Czy wzrosło twoje zainteresowanie Słowem Bożym? Czy osiągnąłeś zwycięstwo nad swoimi uczuciami i uporem? Jak wygląda zapis twojego życia przez ten rok, który już przeszedł do wieczności i nigdy nie wróci? SS1 171.2

Z chwilą gdy wkraczasz w nowy rok życia, niechaj najżarliwszym twoim dążeniem będzie stałe kroczenie wzwyż i naprzód. Prowadź wznioślejsze i bardziej uduchowione życie niż do tej pory. Przyjmij za cel nie poszukiwanie własnych, osobistych korzyści i przyjemności, ale postęp sprawy twojego Odkupiciela. Nie dopuść do takiej sytuacji, w której stale potrzebowałbyś pomocy i gdzie by cię inni strzec musieli, byś utrzymał się na wąskiej ścieżce. Powinieneś być silnym na tyle, abyś mógł wywierać uświęcający wpływ na otoczenie. Twoje miejsce jest tam, dokąd prowadzi cię serce: czyń dobro innym, pocieszaj smutnych i strapionych, wzmacniaj słabych i świadcz o Chrystusie, gdzie tylko nadarzy się sposobność. Czuj Boga we wszystkim, zawsze i wszędzie. Okazuj swoją religię we wszystkich sytuacjach życia. Bądź dokładny we wszystkim, czego się podejmujesz! SS1 171.3

Nie doświadczyłeś zbawczej potęgi Bożej tak, jak by to być mogło, ponieważ uwielbienie Chrystusa nie było twoim głównym celem. Niechaj każdy zamiar, którego się podejmiesz, każde dzieło, w które się zaangażujesz, i każda przyjemność, jaką będziesz się cieszyć, służą ku chwale Bożej. Niechaj sensem twojego życia będzie: “Jestem Twój, o Boże, dla Ciebie chcę żyć, pracować i cierpieć”. SS1 171.4

Wielu ludzi mianuje się naśladowcami Pana, ale nimi nie są. Ciężar ich działania i istnienia leży po stronie szatana. Przy pomocy jakich środków możemy rozpoznać, po czyjej stronie stoimy? Do kogo należy nasze serce? Przy kim są nasze myśli? Z kim pragniemy rozmawiać najchętniej? Do kogo należą nasze najgorętsze uczucia i najlepsze siły? Jeżeli stoimy po stronie Pana, myśli nasze są z Nim i tylko On jest ośrodkiem naszych uczuć i działań. Nie żywimy przyjaźni do świata. Panu poświęciliśmy wszystko, co posiadamy, staramy się być Jemu podobni, oddychać Jego oddechem, wykonywać Jego wolę i podobać Mu się we wszystkich rzeczach. SS1 172.1