Słudzy ewangelii

11/232

Rozdział 4 — Odpowiedzialność kaznodziei

Apostoł Paweł napisał do Tymoteusza: “Zaklinam cię tedy przed Bogiem i Chrystusem Jezusem, który będzie sądził żywych i umarłych, na objawienie i Królestwo jego: Głoś Słowo, bądź w pogotowiu w każdy czas, dogodny czy niedogodny, karć, grom, napominaj z wszelką cierpliwością i pouczaniem”. 2 Tymoteusza 4,1.2. SE 22.2

Ta uroczysta przestroga dla kogoś, kto był tak gorliwy i wierny jak Tymoteusz, jest mocnym dowodem ważności i odpowiedzialności dzieła kaznodziei ewangelii. Wzywając Tymoteusza przed sąd Boży Paweł zaklinał go, by głosił Słowo, a nie twierdzenia i tradycje ludzkie, żeby był gotów świadczyć o Bogu, kiedykolwiek nadarzy się okazja — w wielkim zgromadzeniu czy w prywatnej rozmowie, w podróży i wśród rozmaitych zajęć, przyjaciołom czy wrogom, wtedy, gdy czuł się bezpieczny, czy też wtedy, gdy był narażony na trudności i niebezpieczeństwa, zniewagi i straty. SE 22.3

Obawiając się, że łagodne, uległe usposobienie Tymoteusza może doprowadzić go do odrzucenia ważnej części jego dzieła, Paweł wzywał go do wierności w karceniu grzechu, a nawet do ostrego ganienia tych, którzy winni są wielkiego zła. Jednak Tymoteusz miał to czynić “z wszelką cierpliwością i pouczaniem”. Miał objawiać cierpliwość i miłość Chrystusa, a swoje napomnienia wyjaśniać i popierać prawdami Słowa Bożego. SE 22.4

Trudnym zadaniem jest nienawidzić i karcić grzech, a jednocześnie być delikatnym w stosunku do grzesznika i okazać mu współczucie. Im gorliwsze są nasze wysiłki, by osiągnąć świętość serca i postępowania, tym ostrzejsze będzie nasze postrzeganie grzechu i tym bardziej stanowcze potępienie grzechu. Musimy się strzec przesadnej surowości wobec złoczyńcy, ale powinniśmy być ostrożni, by nie stracić z oczu ohydy grzechu. Zachodzi potrzeba okazania błądzącemu chrześcijańskiej cierpliwości i miłości, ale niebezpiecznie jest być zbytnio tolerancyjnym wobec jego błędu, tak aby grzesznik nie zaczął uważać, iż nie zasługuje na napomnienie i nie odrzucił go jako niestosownego i niesłusznego. SE 22.5