Prorocy i królowie

38/69

Rozdział 32 — Manasses i Jozjasz

Królestwo Judy, cieszące się powodzeniem w czasach Hiskiasza, podupadło po raz kolejny podczas długiego panowania nikczemnego Manassesa. W czasie jego rządów pogaństwo znów odżyło, a wielu Judejczyków zostało znowu przywiedzionych do bałwochwalstwa. “Manasses zwiódł Judę i mieszkańców Jerozolimy, tak iż czynili większe zło aniżeli narody pogańskie”. 2 Kronik 33,9 (BT). Wspaniałe światło poprzednich pokoleń znikło wyparte przez ciemność zabobonu i kłamstwa. Przejawy zła — tyrania, ucisk i nienawiść do wszelkiego dobra — rozkwitły. Sprawiedliwość została zapomniana, a przemoc rozpanoszyła się. PK 251.1

Jednak nawet w tych złych czasach działali świadkowie Boga i sprawiedliwości. Trudne doświadczenia, przez jakie Judejczycy przeszli za panowania Hiskiasza, rozwinęły w sercach wielu stałość charakteru, która obecnie okazała się zaporą przeciwdziałającą dominującej niegodziwości. Ich świadectwo na rzecz prawdy i sprawiedliwości budziło gniew Manassesa i jego dostojników, którzy, uciszając wszelki głos sprzeciwu, usiłowali zapewnić sobie nieskrępowaną możliwość czynienia zła. “Również krwi niewinnej przelał Manasses bardzo wiele, tak iż napełnił nią Jeruzalem po brzegi”. 2 Królewska 21,16. PK 251.2

Jedną z pierwszych ofiar okrucieństwa był Izajasz, który przez ponad pół wieku pełnił dla dobra Judejczyków rolę posłańca Jahwe. “Drudzy zaś doznali szyderstw i biczowania, a nadto więzów i więzienia; byli kamienowani, paleni, przerzynani piłą, zabijani mieczem, błąkali się w owczych i kozich skórach, wyzuci ze wszystkiego, uciskani, poniewierani; ci, których świat nie był godny, tułali się po pustyniach i górach, po jaskiniach i rozpadlinach ziemi”. Hebrajczyków 11,36-38. PK 251.3

W czasach Manassesa niektórzy z tych posłanych, by głosić szczególne przesłania nagany i kary, cierpieli prześladowanie. Prorocy odważnie stwierdzali, że król Judy “popełnił wszystkie te ohydy, gorsze niż wszystko, co czynili Amorejczycy, którzy byli przed nim”. 2 Królewska 21,11. Z powodu tej nikczemności jego królestwo szybko zbliżało się do punktu krytycznego i wkrótce jego mieszkańcy mieli zostać uprowadzeni do Babilonu, stając się “łupem i zdobyczą dla wszystkich swoich wrogów”. 2 Królewska 21,14. Jednak Pan nie zamierzał całkowicie porzucić tych, którzy w obcym kraju uznają Go jako swego Władcę. Mieli cierpieć wielki ucisk, ale On w wyznaczonym czasie i w określony sposób zamierzał ich wyzwolić. Ci, którzy ufali Mu, mogli liczyć na Jego ratunek. PK 251.4

Prorocy wiernie głosili ostrzeżenia i napomnienia. Odważnie przemawiali do Manassesa i jego ludu. Jednak ich przesłania wyszydzano, a Judejczycy trwali w odstępstwie. Zapowiadając to, co miało spotkać lud, jeśli nie okaże on skruchy, Pan pozwolił, by król został pojmany przez oddział asyryjskich żołnierzy, którzy “pochwycili Manassesa hakami, skuli dwoma spiżowymi łańcuchami i uprowadzili do Babilonu” (2 Kronik 33,11), ich tymczasowej stolicy. To wydarzenie przywiodło króla do skruchy, tak iż “błagał Pana, swojego Boga, ukorzył się bardzo przed obliczem Boga swoich ojców i modlił się do niego, a On dał się uprosić i wysłuchał jego błagania, i pozwolił mu powrócić do Jeruzalemu do swego królestwa. Wtedy Manasses poznał, że Pan jest Bogiem”. 2 Kronik 32,12-13. Jednak ta skrucha, choć szczera, okazana została zbyt późno, by ocalić królestwo przed wpływem zepsucia spowodowanego wieloletnim praktykowaniem bałwochwalstwa. Wielu potknęło się i upadło, by już nigdy nie powstać. PK 252.1

Wśród tych, na których życiu zaważyło fatalne odstępstwo Manassesa, był jego syn, który wstąpił na tron w wieku dwudziestu dwóch lat. O królu Amonie czytamy: “Kroczył całkowicie drogą swojego ojca, oddawał cześć bałwanom, które czcił jego ojciec, i kłaniał się im. Porzucił natomiast Pana, Boga swoich ojców”. 2 Królewska 21,21-22. “Nie ukorzył się natomiast przed Panem, jak ukorzył się jego ojciec Manasses, owszem on, Amon, jeszcze pomnożył winę”. 2 Kronik 33,23. Występny król nie rządził długo. Zaledwie dwa lata po objęciu swego panowania, które obfitowało w występek, został zamordowany w pałacu przez jednego ze swoich sług, a “lud obwołał królem po nim jego syna Jozjasza”. 2 Kronik 33,25. PK 252.2

Wraz ze wstąpieniem Jozjasza na tron i rozpoczęciem jego panowania mającego trwać trzydzieści jeden lat, ci, którzy zachowali czystość wiary, zaczęli żywić nadzieję, że upadek królestwa zostanie powstrzymany, gdyż nowy król, choć liczył zaledwie osiem lat, był bogobojny i od samego początku “czynił on to, co prawe w oczach Pana, kroczył we wszystkim drogą Dawida, swojego praojca, nie odstępując od niej ani w prawo, ani w lewo”. 2 Królewska 22,2. Będąc synem nikczemnego władcy, otoczony pokusami do pójścia w ślady jego ojca, i mając niewielu doradców zdolnych skierować go na właściwą drogę, Jozjasz pozostał jednak wierny Bogu Izraela. Czerpiąc naukę z błędów poprzednich pokoleń, postanowił czynić dobro, zamiast coraz bardziej pogrążać się w grzechu i degradacji, którym ulegli jego ojciec i dziadek. Nie odstępował od Pana ani w prawo, ani w lewo. Sprawując najwyższą władzę, postanowił być posłuszny pouczeniom udzielonym królom Izraela, a jego posłuszeństwo umożliwiło Bogu posłużenie się nim jako chwalebnym naczyniem. PK 253.1

Gdy Jozjasz rozpoczynał panowanie, a także wiele lat wcześniej, ludzie szczerego serca w Judzie zadawali sobie pytanie, czy obietnice Boże dane Izraelowi kiedykolwiek się spełnią. Z ludzkiego punktu widzenia zamiar Pana wobec narodu wybranego wydawał się niemożliwy do zrealizowania. Odstępstwo panujące w minionych wiekach wraz z upływem lat wzmagało się coraz bardziej. Dziesięć plemion izraelskich zostało rozproszonych wśród pogan. Jedynie plemiona Judy i Beniamina pozostały w swej ziemi, ale nawet one wydawały się stać na skraju moralnej i narodowej przepaści. Prorocy zaczęli przepowiadać zupełne zniszczenie ich pięknego miasta, w którym znajdowała się świątynia wzniesiona przez Salomona i w którym pokładali wszelkie ziemskie nadzieje na narodową wielkość. Czy to możliwe, że Bóg miałby zrezygnować ze swojego popartego przysięgą zamiaru uratowania tych, którzy pokładali w Nim ufność? W obliczu długotrwałych prześladowań sprawiedliwych i pozornego powodzenia nikczemnych, czy ci, którzy pozostali wierni Panu, mogli liczyć na nastanie lepszych czasów? PK 253.2

Te pełne niepokoju pytania zostały wyrażone przez proroka Habakuka. Widząc sytuację wiernych Bożych w swoich czasach, wyraził przygnębienie uciskające jego serce, pytając: “Dokądże, Panie, będę wołał o pomoc, a Ty nie wysłuchasz? Jak długo będę krzyczał: Pomocy! a Ty nie wybawisz? Dlaczego dopuszczasz, bym patrzył na złość i spoglądał na bezprawie? Ucisk i przemoc dzieją się na moich oczach, panuje spór i zwada? Dlatego zamiera prawo, a sprawiedliwość nie wychodzi na jaw, gdyż bezbożny osacza sprawiedliwego, i tak prawo bywa łamane”. Habakuka 1,2-4. PK 253.3

Bóg odpowiedział na wołanie swych wiernych dzieci. Przez wybranego rzecznika objawił swoje postanowienie wymierzenia kary narodowi, który odwrócił się od Niego, by służyć pogańskim bożkom. Jeszcze za życia tych, którzy zadawali pytania o przyszłość, Pan zamierzał w taki sposób ukształtować okoliczności, iż władztwo nad światem mieli przejąć Babilończycy. Ów lud z Chaldei, “okrutny i straszny” (Habakuka 1,7), miał nagle najechać Judę, stając się wybranym przez Boga narzędziem kary. Książęta Judy i najlepsi obywatele mieli być uprowadzeni do Babilonii. Judejskie miasta i wsie z ich polami uprawnymi miały stać się pustkowiem. Niczego miano nie oszczędzić. PK 254.1

Ufny, iż pomimo tak strasznej kary zamiar Boga wobec Jego ludu w jakiś sposób zostanie spełniony, Habakuk pokłonił się z uległością wobec objawionej woli Jahwe. Zawołał: “Ty, Panie, (...) jesteś od wieków, Boże mój, Święty”. Habakuka 1,12. Wtedy jego wiara sięgnęła poza zniechęcające perspektywy najbliższej przyszłości i, trzymając się cennych obietnic objawiających miłość Pana do Jego ufnych dzieci, pozwoliła prorokowi dodać: “Nie daj nam zginąć!” Habakuka 1,12. Tą deklaracją wiary powierzył swój los i losy wszystkich wierzących Izraelitów w ręce miłosiernego Boga. PK 254.2

Nie było to jedyne doświadczenie wiary Habakuka. Innym razem, rozmyślając o przyszłości, powiedział: “Muszę stanąć na mym posterunku, udać się na basztę; muszę wypatrywać i baczyć, co mi powie, co odpowie na moją skargę”. Habakuka 2,1. Pan łaskawie odpowiedział: “Zapisz to, co widziałeś, i wyryj to na tablicach, aby to można szybko przeczytać. Gdyż widzenie dotyczy oznaczonego czasu i wypełni się niezawodnie. Jeżeli się odwleka, wyczekuj go, gdyż na pewno się spełni, nie opóźni się. Oto człowiek niesprawiedliwy nie zazna spokoju duszy, ale sprawiedliwy z wiary żyć będzie”. Habakuka 2,2-4. PK 254.3

Wiara, która wzmocniła Habakuka i wszystkich wiernych i prawych w tamtych czasach ciężkiej próby, była tą samą, która podtrzymuje lud Boży dzisiaj. W najciemniejszej godzinie i w najbardziej zniechęcających okolicznościach chrześcijanin może zachować duszę niewzruszoną dzięki źródłu wszelkiego światła i mocy. Dzień po dniu przez wiarę w Pana jego nadzieja i odwaga mogą być odnowione. “Sprawiedliwy z wiary żyć będzie”. Habakuka 2,4. W służbie Bogu nie ma miejsca na zniechęcenie, chwiejność czy lęk. Pan z nawiązką spełni najwyższe oczekiwania tych, którzy pokładają w Nim ufność. Da im mądrość stosownie do wszystkich potrzeb. PK 254.4

Apostoł Paweł z wnikliwością pisał o obfitym wsparciu zapewnionym każdemu, kto boryka się z pokusami. Jemu samemu dane zostało zapewnienie: “Dosyć masz, gdy masz łaskę moją, albowiem pełnia mej mocy okazuje się w słabości”. 2 Koryntian 12,9. Z wdzięcznością i ufnością wypróbowany sługa Boży odpowiedział: “Najchętniej więc chlubić się będę słabościami, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusowa. Dlatego mam upodobanie w słabościach, w zniewagach, w potrzebach, w prześladowaniach, w uciskach dla Chrystusa; albowiem kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny”. 2 Koryntian 12,9-10. PK 254.5

Musimy cenić i rozwijać wiarę, o której świadczyli prorocy i apostołowie — wiarę, która trzyma się obietnic Boga i czeka na ratunek w czasie i w sposób wyznaczony przez Niego. Pewne słowo proroctwa znajdzie swoje ostateczne wypełnienie w chwalebnym przyjściu naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, który przyjdzie jako Król królów i Pan panów. Czas oczekiwania na to wydarzenie może się dłużyć i możemy odczuwać przygnębienie z powodu zniechęcających okoliczności. Wielu, w których niegdyś pokładano nadzieję, może upaść po drodze, jednak z całkowitą pewnością możemy powtórzyć słowa proroka, który niegdyś starał się podtrzymać na duchu Judejczyków w czasie najgłębszego odstępstwa narodu: “Pan jest w swym świętym przybytku. Umilknij przed nim, cała ziemio!” Habakuka 2,20. Zawsze zachowujmy w pamięci pocieszające przesłanie: “Widzenie dotyczy oznaczonego czasu i wypełni się niezawodnie. Jeżeli się odwleka, wyczekuj go, gdyż na pewno się spełni, nie opóźni się. (...) sprawiedliwy z wiary żyć będzie”. Habakuka 2,3-4. PK 255.1

“Panie! Słyszałem od ciebie wieść, widziałem, Panie, twoje dzieło. W najbliższych latach tchnij w nie życie, w najbliższych latach objaw je! W gniewie pomnij na miłosierdzie! Bóg przychodzi z Temanu, Święty z góry Paran. Jego wspaniałość okrywa niebiosa, a ziemia jest pełna jego chwały. Pod nim jest blask jak światłość, promienie wychodzą z jego rąk i tam jest ukryta jego moc. Przed nim idzie zaraza, a za nim podąża mór. Trzęsie się ziemia, gdy powstaje, gdy patrzy, drżą narody. Pękają odwieczne góry, zapadają się prastare pagórki, jego drogi są wieczne. (...). Wyruszasz na pomoc swojemu ludowi, aby ratować swojego pomazańca. Rozbijasz dom bezbożnego, obnażasz fundamenty aż do skały. (...). Zaiste, drzewo figowe nie wydaje owocu, a na winoroślach nie ma gron. Zawodzi drzewo oliwne, a rola nie dostarcza pożywienia. W ogrodzeniu nie ma owiec, a w oborach nie ma bydła. Lecz ja będę radował się w Panu, weselił się w Bogu mojego zbawienia. Wszechmogący Pan jest moją mocą”. Habakuka 3,2-6.13.17-19. PK 255.2

Habakuk nie był jedynym, przez którego przekazane zostało przesłanie pięknej nadziei i przyszłego triumfu, jak również doraźnej kary. Za panowania Jozjasza słowo Pana dotarło do Sofoniasza, wyraźnie określając skutki długotrwałego odstępstwa i zwracając uwagę prawdziwego Kościoła Bożego na chwalebną wizję przyszłości. Jego proroctwa o karze mającej spaść na Judę równie dobrze mogą się odnosić do kary, jaka spadnie na bezbożny świat podczas powtórnego przyjścia Chrystusa: PK 255.3

“Bliski jest wielki dzień Pana, bliski i bardzo szybko nadchodzi. Słuchaj! Dzień Pana jest gorzki! Wtedy nawet i bohater będzie krzyczał. Dzień ów jest dniem gniewu, dniem ucisku i utrapienia, dniem huku i hałasu, dniem ciemności i mroku, dniem obłoków i gęstych chmur, dniem trąby i okrzyku wojennego przeciwko miastom obronnym i przeciwko basztom wysokim. PK 256.1

Wtedy ześlę strach na ludzi, tak iż chodzić będą jak ślepi, gdyż zgrzeszyli przeciwko Panu. Ich krew będzie rozbryzgana niby proch (...). Ani ich srebro, ani ich złoto nie będzie mogło ich wyratować w dniu gniewu Pana, bo ogień gniewu Pana pochłonie całą ziemię. Doprawdy, koniec straszną zagładę zgotuje wszystkim mieszkańcom ziemi. PK 256.2

Zbierzcie się, zbierzcie, narodzie niesforny! Zanim staniecie się jak plewa, którą wiatr unosi, zanim was dosięgnie żar gniewu Pana, zanim zaskoczy was dzień gniewu Pana! Szukajcie Pana, wszyscy pokorni ziemi, którzy wypełniacie jego prawo! Szukajcie sprawiedliwości, szukajcie pokory, może się ukryjecie w dniu gniewu Pana. (...). PK 256.3

Oto Ja w owym czasie położę kres wszystkim twoim ciemiężycielom. Wspomogę to, co kuleje, zbiorę to, co rozproszone, obdarzę ich chwałą i sławą w każdym kraju, gdzie doznali hańby. W owym czasie przywiodę was z powrotem i zgromadzę was w tym czasie. Zaprawdę, obdarzę was sławą i chwałą u wszystkich ludów ziemi, gdy na waszych oczach odmienię wasz los — mówi Pan”. Sofoniasza 1,14-18; 2,1-3; 3,19-20. PK 256.4

“Wesel się, córko Syjonu, wykrzykuj głośno, Izraelu! Raduj się i wykrzykuj radośnie z całego serca, córko jeruzalemska! Pan oddalił twoich przeciwników, odpędził twoich nieprzyjaciół. Pan, król Izraela, jest pośród ciebie, już nie doznasz nieszczęścia. W owym dniu powiedzą do Jeruzalemu: Nie bój się, Syjonie! Niech nie opadają twoje ręce! Pan, twój Bóg, jest pośród ciebie, Mocarz, On zbawi! Będzie się radował z ciebie niezwykłą radością, odnowi swoją miłość. Będzie się weselił z ciebie tak, jak się weselą w święta”. Sofoniasza 3,14-17. PK 256.5