Świadectwa dla zboru VI

120/177

Rozdział 42 — Ożywienie pracy kolportera

Zawsze mam na uwadze ważność służby kolporterskiej. Od pewnego czasu nie widać w niej już tyle zapału ile niegdyś wkładali w nią mężowie, którzy uczynili ją szczególną treścią swojego życia. Wielu kolporterów powołano do innej pracy odrywając ich od ewangelizacyjnej działalności. Tak być nie powinno. Wielu szczerze nawróconych i uświęconych kolporterów może zdziałać znacznie więcej na swym polu niosąc ludowi prawdę na obecny czas niż na jakimkolwiek innym. S6 329.1

Mamy udowadniać Słowem Bożym że koniec jest bliski. Świat musi zostać ostrzeżony i jak nigdy przedtem musimy współpracować z Chrystusem. Powierzono nam dzieło ostrzeżenia świata. Mamy być przewodami światła w przekazywaniu innym tego światła, które otrzymaliśmy od wielkiego Nosiciela Światła. Słowa i czyny wszystkich ludzi będą poddane sądowi. Nie bądźmy leniwi! Nie zwlekajmy z ostrzeżeniem świata. Służba kolporterska nie może zamierać. Książki zawierające światło obecnej prawdy niech zostaną przekazane tylu ludziom ile się tylko da. S6 329.2

Przewodniczący naszych zjednoczeń a także inni bracia zajmujący odpowiedzialne stanowiska mają obowiązek troszczenia się o to aby rozmaitym gałęziom dzieła poświęcano jednakową uwagę. Należy kształcić i szkolić kolporterów do służby rozpowszechniania literatury na temat prawdy obecnego czasu jaka potrzebna jest dziś ludziom. Istnieje potrzeba użycia mężów o głębokim chrześcijańskim doświadczeniu, mężów o zrównoważonym usposobieniu, solidnych, wykształconych, dobrze wyszkolonych i zaangażowanych w nią. Pan pragnie aby służbą kolporterską zajęli się tacy mężowie, którzy są również zdolni do kształcenia innych, którzy potrafią wzbudzić u obiecujących młodych ludzi zainteresowanie dla tej dziedziny służby skłaniając ich do skutecznego rozpowszechniania książek. Niektórzy posiadają talent, wykształcenie i doświadczenie, które pozwala im na tak dobre przygotowanie młodzieży do pracy kolporterskiej że wykorzystując je osiągnięto by o wiele więcej aniżeli dotychczas. S6 329.3

Ci, którzy zdobyli w tej dziedzinie doświadczenie, mają szczególny obowiązek nauczania innych. Uczcie, szkolcie, nauczajcie młodych mężczyzn i kobiety rozpowszechniania literatury, które Pan nakazał pisać swoim sługom pod natchnieniem Ducha Świętego. Bóg pragnie od nas wiernego uczenia tych, którzy przyjmują prawdę, aby uwierzyli i rozumnie pracowali według wzorca Pańskiego. Niedoświadczone osoby niech pracują razem z doświadczonymi pracownikami aby mogły nauczyć się jak należy pracować. Mogą wykonać w tej służbie wiele dobrego o ile będą postępować zgodnie ze słowami: “Pilnuj samego siebie i nauki”. 1 Tymoteusza 4,16. S6 330.1

Ci, którzy legitymują się dowodami prawdziwego nawrócenia i podejmują służbę kolporterską, przekonają się że jest ona najlepszym przygotowaniem do innych dziedzin służby misyjnej. Gdyby ci, którzy znają prawdę, wyżywali ją, wówczas lepiej opracowywano by metody pozyskiwania ludzi tam gdzie się znajdują. To Opatrzność Boża w początkach istnienia chrześcijańskiego zboru rozproszyła świętych poza granice kraju i wyprowadziła ich z Jerozolimy do wielu zakątków świata. Uczniowie Chrystusa nie pozostali w Jerozolimie ani w pobliskich miastach lecz w poszukiwaniu zbłąkanych udawali się poza granice swojego kraju aby przyprowadzić ich do Boga. Dziś także Pan chciałby widzieć że Jego dzieło postępuje naprzód w wielu miejscach. Nie wolno nam ograniczyć naszych działań tylko do kilku miejscowości. S6 330.2

Nie wolno nam zniechęcać braci, osłabiać ich rąk tak aby dzieło, które Bóg chce przez nich osiągnąć, pozostało niewykonane. Nie traćmy zbyt wiele czasu na przygotowanie ludzi do służby misyjnej. Szkolenie jest konieczne lecz niech wszyscy pamiętają że to Chrystus jest Wielkim Nauczycielem i Źródłem wszelkiej prawdziwej mądrości. Niech młodzi i starzy codziennie poświęcają się Bogu, podejmują pracę i idą naprzód w pokorze pod kierownictwem Ducha Świętego. Niech ci, którzy uczyli się w szkole, wychodzą w teren i teraz w praktyczny sposób stosują wiedzę jaką nabyli. Jeżeli kolporterzy będą tak czynili wykorzystując darowane im od Boga zdolności, szukając u Niego rady a trud rozpowszechniania literatury połączą z osobistą służbą dla dobra bliźnich, to dzięki tego rodzaju ćwiczeniom ich zdolności rozwiną się jeszcze bardziej zdobywając przez to wiele praktycznych doświadczeń, których w żaden sposób nie mogliby nabyć w szkole. Dopiero wykształcenie zdobyte w tak praktyczny sposób można nazwać wyższym wykształceniem. S6 330.3

Nie ma wznioślejszej służby nad ewangeliczną służbę kolportera ponieważ związana jest ona z wypełnianiem najwyższych moralnych obowiązków. Ci, którzy biorą udział w tej służbie, zawsze muszą znajdować się pod kontrolą Ducha Bożego. Nie wolno im wywyższać siebie. Cóż bowiem posiadamy czego nie otrzymalibyśmy od Chrystusa? Musimy wykazać się braterską miłością a dowodem jej będzie wzajemne pomaganie sobie. Musimy być przepełnieni współczuciem i uprzejmością. Musimy być zwarci i dążyć do jednego celu. Tylko ci, którzy żyją modlitwą Chrystusa, stosując ją w swym codziennym życiu wytrzymają próbę, która ma spaść na cały świat. Ci, którzy się wywyższają, oddają się w moc szatana przygotowując się do przyjęcia jego zwiedzeń. Słowo Pana skierowane do swego ludu nakazuje stałe wznoszenie się na coraz to wyższy poziom. Jeżeli usłuchamy Jego nakazu — będzie z nami współpracował a nasze wysiłki zostaną uwieńczone powodzeniem. W służbie tej otrzymamy hojne błogosławieństwa i one to pozwolą nam złożyć skarby u stóp Bożego Tronu. S6 331.1

Gdybyśmy tylko wiedzieli co jest przed nami, nie bylibyśmy tacy opieszali w służbie dla Pana. Żyjemy w burzliwych czasach, w czasie gdy wszystko czym można potrząsnąć zostanie wstrząśnięte. Pan nie usprawiedliwi tych, którzy znając prawdę nie będą posłuszni przykazaniom Bożym tak w słowie jak i czynie. Jeżeli nie będziemy czynili wysiłków w celu zdobycia dusz dla Chrystusa, wówczas poniesiemy odpowiedzialność za niewykonaną pracę z powodu naszej duchowej opieszałości. Ci, którzy należą do królestwa Bożego, muszą poważnie pracować nad ratowaniem dusz. Muszą wykonać swoją część przy odnowieniu Zakonu i utwierdzeniu go wśród uczniów. S6 331.2

Pan chce aby światło, które podał nam w Piśmie Świętym, świeciło jasnymi wyraźnymi promieniami a obowiązkiem naszych kolporterów jest zjednoczenie swoich wysiłków w celu wykonania Bożego planu. Czeka nas wielka i poważna praca. Nieprzyjaciel dusz jasno to rozumie i używa wszelkich sposobów dostępnych jego mocy by skłonić kolporterów do zajęcia się jakąś inną pracą. Ten stan rzeczy musi ulec zmianie. Bóg wzywa kolporterów aby powrócili do swej służby. Woła o ochotników, którzy włożyliby w tę służbę całą swoją energię i wiedzę i pomogli wszędzie tam gdzie jest ku temu okazja. Mistrz wzywa każdego aby wykonał swoją część pracy według swych najlepszych sił i możliwości. Kto odpowie na to wezwanie? Kto wyjdzie pracować w mądrości, łasce i miłości Chrystusa dla tych, którzy są blisko i daleko? Kto poświęci wygodę i przyjemności i uda się na miejsca błędu, zabobonu i ciemności by tam gorliwie i wytrwale pracować głosząc prawdę w prostocie ducha modląc się w wierze i idąc od domu do domu aby szukać ludzi dla Jezusa? Kto w obecnym czasie jest gotów opuścić obóz i w mocy Ducha Świętego, w imię Chrystusa, znosząc drwiny i hańbę, otwierać ludziom Pismo Święte wzywając ich do pokuty? S6 332.1

Bóg w każdym stuleciu posiadał swoich pracowników. Człowiek ma odpowiedzieć na zew Boży. A gdy boski głos zapyta: “Kogo poślę? I kto tam pójdzie?”, odpowiedź powinna zabrzmieć: “Oto jestem, poślij mnie!” Izajasza 6,8. Niech wszyscy, którzy pracują na polu kolportażu, wiedzą że gdy służą ludziom, którzy nie znają prawdy na obecny czas, wykonują dzieło Boże. Dzięki kolporterom, na drogach i opłotkach rozbrzmiewa ostrzegawcze poselstwo przygotowujące lud na ów wielki Dzień Pański, który wkrótce spadnie na świat. Nie wolno nam tracić czasu. Wszystkich musimy zachęcać do pracy. Kto chce wyjść z naszą literaturą? Pan przysposobi do tej pracy każdego mężczyznę i niewiastę o ile tylko będą chcieć współpracować z mocą Bożą. Wszystkie niezbędne dary takie jak: odwaga, wytrwałość, wiara i takt pojawią się gdy tylko włożą na siebie całą zbroję. W naszym świecie ma zostać wykonana wielka praca i czynnik ludzki z pewnością odpowie na to zapotrzebowanie. Świat musi usłyszeć ostrzeżenie. Kiedy nadejdzie wołanie: “Kogóż poślę? A kto nam pójdzie?”, odeślijcie jasną i wyraźną odpowiedź: “Otom ja, poślij mię”. S6 332.2

*****

“Z rana siej nasienie twoje, a wieczór nie dawaj odpoczynku ręce twojej gdyż ty nie wiesz co jest lepszego, toli czy owo, czyli też oboje jednakowo dobre”. S6 333.1

*****

Wybór kolporterów — Niektórzy lepiej od innych nadają się do pewnej, określonej pracy dlatego też błędne jest rozumowanie że każdy może być kolporterem. Niektórzy nie mają jakichś szczególnych zdolności do tej służby ale z tego powodu nie wolno uważać ich za ludzi małowartościowych lub o złej woli. Pan nie żąda niczego nierozsądnego. Zbór jest jak gdyby ogrodem, w którym rosną najrozmaitsze kwiaty a każdy z nich ma swoje szczególne cechy. Chociaż pod wieloma względami różnią się od siebie to przecież każdy posiada swoją odrębną wartość. S6 333.2

*****

Bóg nie oczekuje że cały Jego lud ze swymi różnorodnymi usposobieniami będzie zdolny do pierwszej lepszej pracy. Pamiętajmy o tym że istnieją różne posługi. Nikt nie ma prawa narzucać komukolwiek służby przeciwnej poczuciu jego obowiązku. Słuszną jest rzeczą udzielanie rad i układanie planów lecz należy pamiętać że każdy człowiek ma prawo szukać wskazówek bezpośrednio u Boga, do którego należy i któremu służy. S6 334.1

*****

Przygotowanie do służby kaznodziejskiej — Niektórzy mężowie powołani przez Boga do sprawowania służby kaznodziejskiej podjęli pracę kolportera i poszli w teren. Pouczono mnie że jest to wspaniałe przygotowanie, zwłaszcza jeżeli celem tej pracy jest szerzenie poznania i przynoszenia prawd Słowa Bożego bezpośrednio do rodzinnego grona. Rozmawiając z ludźmi często będą mieli sposobność mówienia o naukach Biblii. Jeżeli właściwie przystąpi się do tej pracy wówczas rodziny będą odwiedzane, pracownicy zaczną przejawiać chrześcijańską czułość i miłość wobec dusz a wyniki takiej działalności będą bardzo dobre. Dla każdego kto chce być kaznodzieją, będzie to wspaniałym doświadczeniem. S6 334.2

Ci, którzy chcą przystąpić do sprawowania służby kaznodziejskiej, w żadnym zawodzie nie zdobędą więcej doświadczeń niż w służbie kolporterskiej. S6 334.3

Wytrwałość — Ten kto napotyka w swej pracy na próby i pokusy powinien nauczyć się z tych doświadczeń bardziej zdecydowanego polegania na Bogu. Na każdym kroku powinien odczuwać swoją nieustanną zależność od Boga. S6 334.4

Nie powinien żywić w sercu żadnego żalu a jego usta nie powinny wypowiadać żadnej skargi. Gdy odnosi sukcesy nie powinien przypisywać sobie chwały gdyż sukces zawdzięcza jedynie służbie aniołów Bożych oddziałujących na serca słuchaczy. Niech pamięta że zarówno w przypływie odwagi jak i zniechęcenia niebiańscy zwiastunowie zawsze znajdują się obok niego. Dlatego powinien uznać dobroć Bożą i radośnie Go sławić. S6 335.1

Chrystus odłożył na bok swoją chwałę i zstąpił na ziemię aby cierpieć za grzeszników. Jeżeli w pracy napotykamy na trudności to patrzmy na Tego, który jest Początkiem i Dokończycielem naszej wiary. Wówczas nie będziemy ani zniechęceni ani zmęczeni. Znośmy wszystkie trudności jak przystało na dobrych żołnierzy Jezusa Chrystusa. Pamiętajcie co powiedział On o wszystkich prawdziwie wierzących: “Albowiem jesteśmy pomocnikami Bożymi, wy Bożą rolą, Bożym budynkiem jesteście”. 1 Koryntian 3,9. S6 335.2

*****

Cenne doświadczenia — Kto przystępuje do pracy kolportera tak jak powinien, musi być zarówno nauczycielem jak i uczniem. Gdy podejmuje się uczyć innych sam najpierw musi nauczyć się wykonywania pracy ewangelisty. Gdy kolporterzy będą wychodzić do pracy z pokornymi sercami, pełni będąc szczerej aktywności, wówczas znajdą wiele sposobności do wypowiadania właściwych słów i we właściwym czasie duszom ginącym ze zniechęcenia. Dopiero po wykonaniu pracy na rzecz tych cierpiących, mogą im powiedzieć: “Albowiemeście byli niekiedy ciemnością aleście teraz światłością w Panu”. Efezjan 5,8. A gdy zobaczą grzeszne postępowanie innych, będą mogli powiedzieć: “A takimiście niektórzy byli, aleście obmyci, aleście poświęceni, aleście usprawiedliwieni w imieniu Pana Jezusa i przez Ducha Boga naszego”. 1 Koryntian 6,11. S6 335.3

Ci, którzy pracują dla Boga, mogą także spotykać się ze zniechęceniem lecz do nich to właśnie zawsze odnosi się obietnica: “A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata”. Mateusza 28,20. Bóg ześle najcudniejsze doświadczenie tym, którzy powiedzą: “Wierzę Twojej obietnicy, ja nie upadnę ani się zniechęcę”. S6 335.4

Składanie sprawozdań — Niech ci, którzy przeżywają takie doświadczenia w pracy dla Pana, napiszą o tym świadectwo do naszych czasopism aby pokrzepić przez nie innych. Niech kolporterzy mówią o radości i błogosławieństwie jakie otrzymali w swej służbie jako ewangeliści. Dla tych cennych świadectw zawsze powinno znaleźć się miejsce w naszych czasopismach gdyż wywierają one dalekosiężny wpływ. Będą niczym słodki aromat w zborze — wonnością życia ku życiu. W ten sposób można będzie zobaczyć że Bóg faktycznie pracuje z tymi, którzy z Nim współpracują. S6 336.1

*****

Przykład dotyczący reformy zdrowia — W kontaktach z niewierzącymi nie pozwalajcie sobie na zbaczanie od prawych zasad. Jeżeli siadacie z nimi do stołu, jedzcie umiarkowanie i tylko takie pokarmy, które nie pobudzają umysłu. Zdecydowanie przestrzegajcie umiarkowania. Nie możecie pozwolić sobie na jakiekolwiek osłabienie własnych sił umysłowych czy fizycznych bo staniecie się w końcu niezdolni do pojmowania spraw duchowych. Utrzymujcie umysł w takim stanie aby Pan Bóg mógł powierzyć wam cenne prawdy swojego Słowa. S6 336.2

Tylko w ten sposób będziecie mogli wywierać wpływ na innych. Wielu usiłuje poprawiać życie innych przez atakowanie u nich tego co sami uważają za złe nawyki. Udają się do tych, których uważają za pogrążonych w błędzie wytykając im wady lecz niestety nie wkładają szczerego i taktownego wysiłku w kierowaniu ich umysłów na właściwe zasady. Takie postępowanie często przynosi wręcz odwrotne skutki. Usiłując naprawić życie innych zbyt często prowokujemy ich do wrogiego nastawienia przez co czynimy więcej szkody niż pożytku. Nie obserwujcie innych aby wykazać im ich błędy i potknięcia. Uczcie przez przykład. Niech wasze samozaparcie i zwycięstwo nad apetytem będzie ilustracją posłuszeństwa właściwym zasadom. Niech wasze życie świadczy o uświęcającym i uszlachetniającym wpływie prawdy. S6 336.3

Ze wszystkich darów jakimi Bóg obdarzył człowieka żaden nie jest cenniejszy od daru mowy. Jeżeli jest uświęcony przez Ducha Świętego, będzie potęgą sprawującą dużo dobra. To właśnie językiem przekonujemy, odradzamy, przy jego pomocy modlimy się i uwielbiamy Boga, przez niego też wyrażamy wiele myśli o miłości Odkupiciela. Przez właściwe używanie daru mowy kolporter może siać cenne ziarno prawdy w wielu sercach. S6 337.1

*****

Uczciwość w obowiązkach — Nastąpił zastój dzieła Bożego ponieważ ci, którzy twierdzą iż są naśladowcami Chrystusa, nie przestrzegają zasad ewangelii. Opieszałość i lekkie traktowanie pracy jaką wykazują niektórzy starzy i młodzi kolporterzy, dowodzi że muszą nauczyć się czegoś jeszcze bardzo ważnego. Pokazano mi że wiele pracy wykonywanej jest powierzchownie. Niektórzy przyjęli błędne nawyki i wprowadzili je do dzieła Bożego. Wydawnictwa i towarzystwa misyjne popadły w poważne zadłużenia ponieważ kolporterzy nie wywiązują się należycie ze swych zobowiązań. Kolporterzy zaś uważają że źle się ich traktuje żądając od nich natychmiastowego uregulowania należności za otrzymane z wydawnictwa książki. Jednakże wymóg jak najszybszej wypłacalności jest jedynym sposobem na prowadzenie wszelkiej działalności. S6 337.2

*****

Sprawy te powinny być tak zorganizowane aby kolporterzy mieli wystarczającą ilość środków do życia. Te drzwi pokusy trzeba dobrze zamknąć. Nawet najbardziej uczciwy kolporter może stale napotykać w swej pracy na okoliczności, które stanowić będą dla niego silną pokusę. S6 337.3

Lenistwo i obojętność nie są owocami chrześcijańskiego drzewa. Żadna dusza nie może posługiwać się krętactwem czy nieuczyciwością zarządzając dobrami Pana i pozostawać przy tym bez winy przed Bogiem. Wszyscy, którzy tak postępują, zapierają się Chrystusa. I chociaż twierdzą że zachowują i nauczają praw Bożych, wcale nie postępują według ich zasad. S6 337.4

Dobrami Pańskimi powinno się uczciwie zarządzać. Pan powierzył ludziom życie, zdrowie i moc rozsądzania, dał im siły fizyczne i duchowe, które powinni rozwijać, czyż nie powinni więc używać tych darów wiernie i pilnie jedynie dla chwały Jego imienia? Czy nasi bracia wzięli pod uwagę to że z wszystkich powierzonych im darów duchowych będą musieli zdać rachunek? Czy zarządzali dobrami Pańskimi rozumnie? Czy też może lekkomyślnie zmarnowali Jego majętność i dlatego zapisano ich w niebie jako sługi niewierne? Wielu trwoni pieniądze Pana na niewłaściwe rozrywki, nie zdobywają doświadczeń w samozaparciu lecz trwonią pieniądze na małowartościowe rzeczy i nie niosą swojego krzyża za Jezusem. Wielu spośród tych, którzy zostali uprzywilejowani posiadaniem cennych danych im przez Boga sposobności, zmarnowali swe życie i teraz cierpią niedostatek i ból. S6 338.1

Pan Bóg nawołuje do zdecydowanej poprawy w różnych gałęziach dzieła Bożego. Nasze obowiązki związane z dziełem Bożym muszą wykazać się większą dokładnością i wiernością. Nie wykazano tutaj zdecydowanego wysiłku w celu przeprowadzenia zasadniczej reformy. S6 338.2

*****

Wiedza kolportera o swoich książkach — Kolporterzy powinni dokładnie zaznajomić się z literaturą jaką rozpowszechniają aby natychmiast mogli skierować uwagę zainteresowanego na ważne jej rozdziały. S6 338.3

Praca kolportera — Kolporterzy powinni nosić ze sobą różne traktaty, broszury, ulotki i małe książeczki by je rozdawać tym, których nie stać na kupno wielkich książek. W ten sposób prawda może być zaniesiona do wielu domów. S6 338.4

Pilność — Kiedy kolporter przystępuje do pracy nie powinien dać się odciągnąć od niej lecz rozumnie, z ochotą i pilnością pozostać przy niej. Pełniąc swe czynności powinien jednak wykorzystać każdą nadarzającą się okazję do udzielenia pomocy duszom pragnącym poznania i potrzebującym pocieszenia z Pisma. Jeżeli kolporter będzie kroczył z Bogiem i jeśli będzie prosił o niebiańską mądrość aby w swej pracy mógł czynić tylko dobro, wówczas bardzo szybko dostrzeże okazje i potrzeby dusz, z którymi się styka. Będzie umiał wykorzystać każdą sposobność w celu zdobycia duszy dla Chrystusa. W Duchu Chrystusa będzie wypowiadał zachęcające słowa tym, którzy są utrudzeni. S6 339.1

*****

Przez pilny kolportaż i wierne przestawianie ludziom wydarzeń na Golgocie, kolporter podwaja swe siły i użyteczność. Przedstawiając metody pracy nie możemy narzucać nieprzekraczalnej linii postępowania, według której wszyscy mają się poruszać, ponieważ różne okoliczności powodują różnorakie przypadki. Bóg będzie wpływać na tych, których serca otwarte są na przyjęcie prawdy i którzy pragną Jego przewodnictwa. To On powie do swego pracownika: “Mów temu albo tamtemu o miłości Jezusa”. Gdy tylko imię Jezus zostaje wypowiedziane z miłością i delikatnością, od razu aniołowie Boży zbliżają się aby zmiękczyć i podporządkować serca temu właśnie imieniu. S6 339.2

Kolporterzy powinni być pilnymi uczniami, uczącymi się jak odnosić sukcesy w pracy a gdy już będą pracować, niechaj mają oczy i uszy otwarte na przyjęcie mądrości od Boga aby dowiedzieć się jak pomóc tym, którzy giną z braku poznania Chrystusa. Niech każdy pracownik zbierze wszystkie swe siły i energię i użyje je dla najwznioślejszej ze wszystkich służb, uwalniania ludzi z szatańskich sideł i związywania ich przez Jezusa Chrystusa z Bogiem i Jego tronem otoczonym tęczą obietnicy łańcuchem zależności. S6 339.3

Zapewnienie sukcesu — Wielka i dobra praca może zostać wykonana przez ewangelizacyjny kolportaż. Pan dał ludziom takt oraz rozmaite zdolności. Ci, którzy używają tych powierzonych im talentów dla Jego chwały i wprowadzają w swe życie zasady Biblii, na pewno odniosą sukces. Mamy pracować i modlić się pokładając ufność w Tym, który nigdy nie zawodzi. S6 340.1

*****

Kolporterzy powinni poddać się działaniu Ducha Świętego. Niech swą wytrwałą modlitwą uchwycą się mocy pochodzącej od Boga ufając Mu swą żywą wiarą. Boży wielki skuteczny wpływ będzie towarzyszyć każdemu prawdziwie wiernemu pracownikowi. S6 340.2

Tak jak Bóg błogosławi kaznodziei i ewangeliście w ich szczerych wysiłkach niesienia ludziom prawdy tak samo będzie błogosławił wiernemu kolporterowi. S6 340.3

*****

Pokorny, dobry i posłuszny Bożemu wezwaniu pracownik może być pewien boskiej pomocy. Poczucie tak wielkiej i świętej odpowiedzialności już samo w sobie uszlachetnia charakter. Wprowadza w działanie najwyższe duchowe przymioty a ich ustawiczne ćwiczenie wzmacnia i oczyszcza umysł i serce. Nieobliczalny jest wpływ jaki wywiera na własne życie i życie innych. S6 340.4

Nieuważni obserwatorzy mogą niedoceniać waszej pracy, mogą niedostrzegać jej ważności, mogą uważać ją za przegraną sprawę, za życie pełne niewdzięcznej pracy i zbędnego poświęcenia lecz sługa Jezusa patrzy na nią w świetle padającym od krzyża Golgoty. Swoje poświęcenie wydaje mu się zbyt małe w porównaniu z poświęceniem się błogosławionego Mistrza, z radością więc podąża w Jego ślady. Powodzenie w pracy przynosi mu niekłamaną radość i jest najcenniejszą nagrodą za życie upływające w cierpliwym znoju. S6 340.5