Świadectwa dla zboru III

20/94

Pszenica i kąkol

W innej przypowieści, którą Jezus opowiedział swym uczniom, przyrównał królestwo niebieskie do pola, na którym człowiek zasiał dobre nasienie lecz kiedy usnął, wróg posiał chwasty. Zapytano gospodarza: “Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli?” Skąd więc wziął się na niej chwast? Odpowiedział im: “Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: “Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: “Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy, pozwólcie obojgu róść aż do żniwa a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie, pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”. Mateusza 13,27-30 (BT). Gdyby zachowywano wierność i czujność, gdyby nikt nie spał i gdyby niczego nie zaniedbano w czasie siewów, wróg nie miałby tak sprzyjającej okazji by pomiędzy pszenicę wsiać chwast. Szatan nigdy nie śpi. On czuwa i znakomicie wykorzystuje każdą sposobność, posyła swych pomocników, którzy sieją błędy, znajdujące dobrą glebę w wielu nieuświęconych serach. S3 113.1

Szczerych wyznawców prawdy ogarnia smutek, a ich doświadczenia i smutki stają się coraz większe dlatego że wśród nich są tacy, którzy dokuczają, zniechęcają i osłabiają ich we wszelkich wysiłkach. Pan Bóg jednak pragnie nauczyć swe sługi wielkiej pieczołowitości w postępowaniu mówiąc: “Pozwólcie obojgu róść razem”. Nie należy przemocą usuwać kąkolu aby nie wyrwać cennego źdźbła pszenicy. S3 113.2

Zarówno kaznodzieje jak i członkowie zboru powinni być bardzo ostrożni ponieważ ich gorliwość nie idzie w parze z ich wiedzą. Grozi nam niebezpieczeństwo samowolnego leczenia trudności i kłopotów w zborze, które gdyby pozostawiono w spokoju, same zostałyby uleczone. Złym sposobem postępowania jest gdy pochopnie próbujemy rozstrzygnąć zaistniały problem w zborze. W takich sprawach powinniśmy okazywać największą ostrożność, cierpliwość i opanowanie, a nie kierować się własnym duchem w uporządkowaniu tych spraw. S3 114.1

Praca wykonana w _____ była przedwczesna i spowodowała niewłaściwy podział w tym małym zborze. Gdyby słudzy Boży pojęli moc nauki Zbawiciela zawartą w przypowieści o pszenicy i kąkolu, na pewno postąpiliby inaczej. Zanim podejmie się jakiekolwiek kroki, nawet przeciwko tym, którzy są całkowicie niegodni, nie należy im dawać do ręki choćby najmniejszej sposobności do złożenia skargi na to że zostali wykluczeni ze zboru. W tej sprawie należy się poważnie i szczerze modlić i dobrze ją rozważyć. S3 114.2

Kroki podjęte w _____ spowodowały powstanie opozycji. Jedni byli słuchaczami o podłożu “przydrożnej gleby”, drudzy słuchaczami o “glebie kamienistej”, jeszcze inni należeli do grupy, która przyjęła prawdę ale dobre nasienie w sercu zagłuszyły wzrastające ciernie — ci ludzie nigdy nie osiągnęliby doskonałości chrześcijańskiego charakteru. Ale w tej grupie było kilku takich, których można było wzmocnić i dodać im otuchy a wówczas zostaliby ugruntowani w prawdzie. Jednakże stanowisko jakie zajęli bracia R. i S. stworzyło przedwczesny kryzys a spowodowany on został brakiem mądrości i roztropności w rozpatrywaniu odstępstwa. S3 114.3

Osoby, których wyłączenie ze zboru jest tak samo sprawiedliwe, jak strącenie szatana z nieba, zawsze znajdą sympatyków. Zawsze jest grupa, która znajduje się bardziej pod wpływem ludzi niż pod wpływem Ducha Bożego i zdrowych zasad, a w tym ich nieuświęconym stanie zawsze są gotowi brać stronę tych, którzy źle czynią okazując im litość i współczucie, których tamci wcale nie byli godni. Ci poplecznicy wywierają znaczny wpływ na innych. Pewne sprawy pokazują w fałszywym świetle. Dzieje się wielka krzywda i wiele dusz zostało zrujnowanych. Szatan w swym buncie pociągnął za sobą trzecią część aniołów. Oni odwrócili się od Ojca i Syna a przyłączyli do sprawcy buntu. Mając te fakty na uwadze powinniśmy działać z największą ostrożnością. Czegóż możemy się spodziewać przestając z ludźmi o osobliwych poglądach jeśli nie zamieszania i trudności? Musimy to znieść. Aby nie wyrwać pszenicy powinniśmy zrezygnować z wyrywania kąkolu. S3 114.4

“Na świecie ucisk mieć będziecie”, mówi Chrystus, “ale we mnie pokój mieć będziecie”. Próby, którym poddawani są chrześcijanie, kłopoty, przeciwności i hańba, są wyznaczonymi przez Boga środkami, które mają na celu oddzielenie plew od ziarna. Pycha, egoizm, złe skłonności i miłość do światowych przyjemności, wszystko to musi być zwyciężone. Dlatego Pan Bóg doświadcza nas przez różne utrapienia aby nas wypróbować i doświadczyć oraz pokazać że wyżej wymienione zło tkwi jeszcze w naszych charakterach. Przez Jego moc i łaskę musimy zwyciężyć wszystkie pokusy abyśmy mogli stać się uczestnikami natury Bożej wystrzegając się zepsucia jakie wskutek pożądliwości panuje na świecie. “Albowiem nieznaczny chwilowy ucisk — mówi Paweł — przynosi nam przeogromną obfitość wiekuistej chwały, nam, którzy nie patrzymy na to co widzialne, ale na to co niewidzialne; albowiem to co widzialne jest doczesne a to, co niewidzialne jest wieczne”. 2 Koryntian 4,7-18. Ucisk, krzyż, pokusy, przeciwności i różnego rodzaju próby są Bożymi narzędziami, które nas oczyszczają, uświęcają i przysposabiają do niebieskiego spichlerza. S3 115.1

Szkody wyrządzone prawdzie wskutek pochopnych działań nigdy nie mogą być całkowicie naprawione. Dzieło Boże w _____ nie rozwinęło się tak jak powinno i nie ukaże się w tak łaskawym świetle przed ludźmi jak przed podjęciem tych działań. W tym działaniu najczęściej biorą udział osoby z naszego grona, których wpływ pozornie wygląda na właściwy. Życie ich wydaje się być właściwe, ale niech im się tylko pozwoli na bunt i walkę, stają się gorliwymi sprzymierzeńcami szatana. Ich praca bardziej odpowiada przyrodzonym odczuciom ich serca. Tacy potrzebują dokładnego badania samych siebie i osobistych modlitw. Bóg obiecał mądrość tym, którzy o nią proszą. Pracę misyjną często rozpoczynają ludzie nieprzygotowani do tego zadania. Na zewnątrz okazują wielką gorliwość a jednocześnie zaniedbują osobistą modlitwę. Gdy ma to miejsce, wyrządza się wiele zła, ponieważ tacy pracownicy próbują kształtować sumienia innych ludzi na własną modłę. Panowanie nad sobą jest wówczas koniecznie potrzebne. Nierozważne słowa pobudzają do sprzeciwu. Bratu S. grozi niebezpieczeństwo pobłażania duchowi ostrego krytycyzmu. A to nie pasuje do kaznodziei sprawiedliwości. S3 115.2

Bracie S., musisz się jeszcze wiele uczyć. Masz zamiar obciążyć brata W. swoimi wadami i swym zniechęceniem ale ścisłe zbadanie motywów twojego postępowania i działania ujawniło inne przyczyny tkwiącego w tobie zniechęcenia. Słuchając głosu własnego serca sam popadasz w niewolę. Surowy okrutny duch, któremu czasem ulegasz, niweczy twój wpływ. Mój bracie, musisz pracować nad sobą i nikt tej pracy nie może za ciebie wykonać. Każdy musi zdać za siebie rachunek Bogu. Pan Bóg dał nam swe prawo abyśmy patrząc weń niczym w zwierciadło mogli zobaczyć wady własnego charakteru. Nie mamy szukać w nim błędów sąsiada albo zastanawiać się czy on odpowiada określonemu standardowi lecz powinniśmy szukać w nim własnych ułomności aby je usunąć. Wiedza nie jest wszystkim, czego potrzebujemy, musimy dążyć za światłem. Nie wolno nam wybierać posłuszeństwa temu co przyjemne a nie być posłusznymi wobec tego co nam nie odpowiada. Posłuszeństwo jest lepsze niż ofiara. S3 116.1

*****