Biblijny komentarz

542/1831

Izajasza 6,1-7

(Objawienie 11,19) — Doświadczenie Izajasza przedstawia kościół dni ostatecznych

[Cyt. Izajasza 6,1-4.] Gdy prorok Izajasz oglądał chwałę Pana, był tak bardzo zdumiony i przytłoczony poczuciem swej własnej słabości i niegodności, że wykrzyknął: “Biada mi! Zginąłem, bo jestem człowiekiem nieczystych warg i mieszkam pośród ludu nieczystych warg, gdyż oczy moje widziały Króla, Pana Zastępów.” BK 171.1

Izajasz potępiał grzechy innych; ale teraz zobaczył siebie wystawionego na to samo potępienie, jakie wypowiadał wobec innych. Był zadowolony ze swego chłodnego, pozbawionego życia obrzędu uwielbiania Boga. Nie zdawał sobie z tego sprawy, dopóki w widzeniu nie ujrzał Pana. Jakże małym okazał się teraz jego umysł i zdolności, widząc świętość i majestat świątyni. Jakże mała okazała się jego wartość! Jakże nieprzygotowanym był do tej świętej służby! Ocenę samego siebie, mógł wyrazić słowami ap. Pawła: “Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci?!” BK 171.2

Ale Izajaszowi zostało zesłane ukojenie w jego rozpaczy. [Cyt. Izajasza 6,6-7.]... BK 171.3

Dane Izajaszowi widzenie pokazuje stan ludu Bożego w ostatnich dniach. Mają oni przywilej widzenia wiarą dzieła, jakie jest prowadzone w niebieskim przybytku: “I otworzyła się świątynia Boża, która jest w niebie, i ukazała się Skrzynia Przymierza jego w świątyni.” A gdy patrzą wiarą do Najświętszego i widzą dzieło Chrystusa w niebieskiej świątyni, uświadamiają sobie, że są ludźmi o nieczystych ustach — ludźmi, których usta wypowiadają próżne słowa i których talenty nie zostały uświęcone i użyte ku chwale Bożej. Mogą również rozpaczać, gdy stwierdzą swą słabość i niegodność wobec czystości i piękna wspaniałego charakteru Chrystusa, ale jeśli podobnie jak Izajasz, przyjmą odbicie, jakie pragnie Pan wyryć na ich sercach, jeśli ukorzą swe dusze przed Bogiem, jest dla nich nadzieja. Nad tronem znajduje się tęcza obietnicy i dzieło dokonane dla Izajasza, zostanie również dokonane dla nich. Bóg odpowie na prośby wychodzące ze skruszonego serca. — The Review and Herald, 22 grudnia 1896. BK 171.4

Izajasz otrzymał widzenie wspaniałej Bożej chwały. Widział manifestację Bożej mocy, a po ujrzeniu Jego majestatu, dotarło do niego poselstwo, że ma iść i wykonać szczególne dzieło. Uważał, że jest niegodny podjęcia się tego dzieła. Co było powodem, że tak nisko oceniał siebie? Czy wcześniej, zanim otrzymał widzenie Bożej chwały, też tak nisko oceniał siebie? Nie; uważał się za sprawiedliwego przed Bogiem. Ale, gdy została mu objawiona chwała Pana zastępów, gdy oglądał niewymowny majestat Boga, powiedział: “Biada mi! Zginąłem, bo jestem człowiekiem nieczystych warg i mieszkam pośrodku ludu nieczystych warg, gdyż moje oczy widziały Króla, Pana Zastępów. Wtedy przyleciał do mnie jeden z serafów, mając w ręku rozżarzony węgielek, który szczypcami wziął z ołtarza, i dotknął moich ust, i rzekł: Oto dotknęło to twoich warg i usunięta jest twoja wina, a twój grzech odpuszczony.” To jest zadanie, jakie każdy osobiście powinien wykonać dla samego siebie. Potrzebujemy żywego ognia z ołtarza, by dotknął naszych ust. Musimy usłyszeć wypowiedziane słowa: “Usunięta jest twoja wina, a twój grzech odpuszczony”. — The Review and Herald, 4 czerwca 1889. BK 171.5