Wybrane poselstwa III

21/221

Rozdział 8 — Kwestia wpływu

Kto powiedział siostrze White? — Ci, którzy zlekceważyli poselstwa ostrzeżenia, stracili orientację. Niektórzy, w swojej pewności siebie, ośmielili się odwrócić od tego, o czym wiedzieli, że jest prawdą, ze słowami: “Kto powiedział siostrze White?”. Słowa te ukazują stopień ich wiary i zaufania do dzieła, które Pan dał mi do wykonania. Mają przed sobą rezultat dzieła, które złożył na mnie Pan, i jeśli to ich nie przekona, to nie wzruszą ich żadne argumenty, żadne przyszłe objawienia. Rezultat będzie taki, że Bóg ponownie przemówi w sądzie, jak przemawiał w przeszłości. — The Review and Herald, 19 maj 1903. WP3 58.1

Czy ktoś powiedział jej te rzeczy? — Niektórzy gotowi są dopytywać się: “Kto powiedział siostrze White te rzeczy?”. Stawiali mi nawet pytanie: “Czy ktoś powiedział ci te rzeczy?”. Mogłam im odpowiedzieć: “Tak; tak, anioł Boży przemówił do mnie”. Jednak to co mieli na myśli, to: “Czy bracia i siostry ujawniali ich błędy?”. W przyszłości nie będę umniejszała świadectw, które dał mi Bóg, czyniąc wyjaśnienia, starając się przekonać takie zawężone umysły, ale będę traktowała wszelkie takie pytania jako zniewagę dla Ducha Bożego. Bóg uznał za stosowne wepchnąć mnie w sytuacje, w jakich nie umieścił nikogo innego w naszych szeregach. Złożył na mnie ciężary nagany, jakich nie dał nikomu innemu. — Testimonies for the Church III, 314.315. WP3 58.2

Ktoś powiedział siostrze White — Nawet teraz niewiara wyrażana jest słowami: “Kto napisał o tych rzeczach siostrze White?”. Nie znam jednak nikogo, kto wie, jak się te rzeczy mają, i nikogo, kto mógłby napisać o tym, o istnieniu czego się nie domyśla. Ktoś mi powiedział — Ten, który nie fałszuje, nie osądza źle ani nie wyolbrzymia żadnej sprawy. — Special Instruction Relating to the Review and Herald Office and the Work in Battle Creek 16. WP3 58.3

Niegodna zaufania, jeśli będąca pod czyimś wpływem — Myślisz, że jakieś osoby nieprzychylnie nastawiły mój umysł. Jeśli jestem w takim stanie, to nie nadaję się do tego, by powierzać mi dzieło Boże. — Letter 16, 1893. WP3 58.4

Pani White nie czytała pewnych listów czy artykułów — Możesz winić mnie za nieprzeczytanie twojego pakietu pism. Nie czytałam ich ani nie czytałam listów, które przesłał dr Kellogg. Miałam poselstwo surowej nagany dla wydawnictwa i wiedziałam, że gdybym przeczytała przesłane mi wiadomości, później, gdy ukazały się świadectwa, ty i dr Kellogg bylibyście kuszeni, by powiedzieć: “Ja dałem jej tę inspirację”. — Letter 301, 1905. WP3 59.1

Nie mam w zwyczaju czytać jakieś doktrynalne artykuły w gazecie [Review and Herald], aby mój umysł nie miał jakiegoś zrozumienia czyichś poglądów i zapatrywań, i aby żadna forma teorii jakiegoś człowieka nie miała jakiegokolwiek związku z tym, co piszę. — Letter 37, 1887. WP3 59.2

Pytanie postawione w początkowej służbie — Co jeśli powiedziałaś tak wiele, czy wpłynęłoby to na widzenia, które Bóg mi daje? Jeśli tak, to widzenia są niczym... To co ty czy ktokolwiek inny powiedzieliście, nic nie znaczy. Bóg wziął sprawę w rękę... To co powiedziałaś, siostro D., wcale nie miało na mnie wpływu. Moje zdanie nie ma nic wspólnego z tym, co Bóg pokazał mi w widzeniu. — Letter 6, 1851. WP3 59.3

Nagana nie oparta na pogłoskach — Otrzymałam twój list i postaram się na niego odpowiedzieć. Mówisz, że przyjąłeś świadectwa, lecz części dotyczącej zwiedzenia nie przyjmujesz. Mimo to, mój bracie, jest ono prawdziwe, a pogłoski nie mają nic wspólnego z tym przypadkiem nagany. — Letter 28, 1888. WP3 59.4

Próba kierowania panią White — Brat E. sugeruje, że lud byłby zadowolony, gdybym mniej mówiła o obowiązku i więcej o miłości Jezusa. Pragnę jednak mówić tak, jak wpływa na mnie Duch Pański. Pan wie najlepiej, czego potrzebuje ten lud. Mówiłam przed południem [sabat, 17 października] na podstawie 58 rozdziału Księgi Izajasza. Wcale nie poszłam na skróty. — Manuscript 26, 1885. WP3 59.5

Manipulowana przez Tego, który jest potężny w radzie — Są tacy, którzy mówią: “Ktoś manipuluje jej pismami”. Uznaję oskarżenie. Jest to Ten, który jest potężny w radzie, Ten, który przedstawia mi stan rzeczy. — Letter 52, 1906. WP3 59.6

Dlaczego czasem stawiane były pytania — Ktoś, kto przyznał mi się, powiedział, że wątpliwości i niewiara względem świadectw były przez nich pielęgnowane z powodu słów wypowiedzianych do nich przez siostrę F. Jedną ze wspomnianych rzeczy było to, że świadectwa do indywidualnych osób zostały mi powiedziane przez innych, a ja dałam im je, twierdząc, że są poselstwem od Boga. Czy moja siostra wie, że postępując w ten sposób czyni ze mnie hipokrytkę i kłamczynię?... WP3 59.7

Jednym wspomnianym przez siostrę F. przypadkiem było to, że powiedziała mi wszystko o sprawie rodziny brata G., a następnie słyszała, jak opowiadałam dokładnie te rzeczy, które mi powiedziała, jako to, co Pan mi pokazał. WP3 60.1

Pozwól, że to wyjaśnię. Często pokazywane mi są rodziny i indywidualne osoby i gdy mam sposobność z tymi, którzy ich znają, dowiaduję się, jak przedstawia się ta rodzina, w celu ustalenia czy kaznodzieje bądź ludzie wiedzą cokolwiek o istniejącym złu. WP3 60.2

Tak rzecz się miała w przypadku dotyczącym rodziny brata G. Chciałam zobaczyć, czy świadectwo było potwierdzone przez fakty. Ta przekazana informacja nie zapoczątkowała jednak świadectwa, chociaż krótkowzroczne, kuszone dusze mogą to w ten sposób interpretować. — Letter 17, 1887. WP3 60.3

Kto powiedział Pawłowi i siostrze White? — Gdy świadectwo od Pana niesione jest błądzącym, często zadawane jest pytanie: Kto powiedział siostrze White? Tak musiało być w dniach Pawła, ponieważ ktoś musiał mieć w sercu dobro kościoła, by przedstawić apostołowi, wyznaczonemu przez Boga kaznodziei, niebezpieczeństwa członków kościoła, które zagrażały jego pomyślności. Jest czas, by mówić, i czas, by zachować milczenie. Oczywiście coś musi być zrobione, a wyznaczony przez Pana kaznodzieja nie może zawieść w swoim dziele, by naprawić zło. Teraz zło istniało, a Paweł miał do wykonania dzieło, by mu przeciwdziałać... WP3 60.4

Wiemy, że Pawłowi przedstawiony został stan zborów. Bóg dał mu światło i poznanie w kwestii porządku, jaki powinien być utrzymywany w zborach; zła, jakie powstanie i jakie będzie musiało być naprawione i stanowczo potraktowane odpowiednio do jego nieznośnego charakteru. Pan objawił Pawłowi czystość, oddanie i pobożność, jakie powinny być utrzymywane w kościele; wiedział, że powstające przeciwne temu rzeczy, muszą być zganione zgodnie ze światłem danym mu od Boga. WP3 60.5

Dlaczego stawiane są pytania — Gdy przed mój umysł przywodzone są sprawy dotyczące kościoła, czasami rozbłyskują jakby światłem z nieba, objawiając szczegóły, które Bóg przedstawił mi o danym przypadku, i gdy mój umysł obciążany jest brzemieniem dotyczącym szczególnych zborów, rodzin czy indywidualnych osób, często dowiaduję się o stan rzeczy w kościele i sprawa ta jest całkowicie spisana, zanim przybędę do tego zboru. WP3 60.6

Chcę jednak, by fakty potwierdzały świadectwa, i jestem obciążona, by dowiedzieć się, w jaki sposób powinnam przynieść światło, które Bóg mi dał. Jeśli błędy jawnie wpływają na kościół, przykłady pewnej osoby wprowadzają kościół w błąd, osłabiając go w wierze i wzmacniając niewiarę, wtedy dzieło, które jest do wykonania, nie może być ograniczone do rodzin prywatnie lub samych indywidualnych osób, ale musi ukazać się przed całym kościołem, by zahamować zło i posłać światło do umysłów tych, którzy zostali zwiedzeni przez zwodnicze czyny i błędne interpretacje. WP3 60.7

Ponownie, będąc przed ludem, rozbłyskuje na mnie światło, które Bóg dał mi w przeszłości odnośnie do twarzy, które były przede mną, i byłam przymuszana przez Ducha Pańskiego, by mówić. W taki sposób byłam używana, oglądając wiele przypadków, a zanim uwydatnię te przypadki, chcę wiedzieć czy sprawa jest znana innym; czy ich wpływ obliczony jest na to, by szkodzić kościołowi ogólnie. Czasami zadawane są pytania i czasami wyznaczają sposób traktowania tych przypadków, czy to przed wieloma, czy kilkoma, czy przed samymi tymi osobami. WP3 61.1

Jeśli sprawa jest tego rodzaju, że można się nią zająć prywatnie, a inni nie muszą wiedzieć, wielce pragnę uczynić wszystko co tylko możliwe, by korygować i nie nadawać sprawie rozgłosu. — Letter 17, 1887. WP3 61.2

Stoję sama, boleśnie sama — Mam oświadczenie do przedstawienia. Gdy Pan przedstawia mi jakąś sprawę i pouczenie i mam poselstwo do zaniesienia co do wyżej wymienionej sprawy, wtedy w całej danej mi przez Boga umiejętności przedstawię tę sprawę, przedstawiając myśl i wolę Bożą tak wyraźnie jak moje ludzkie zdolności, prowadzone i kontrolowane przez Ducha Świętego, przywiodą całą tę sprawę przede mnie, by przedstawić ją innym. Odnośnie do danych mi poważnych spraw nie dałam nikomu — mężczyźnie czy kobiecie — jakiegokolwiek prawa, by miał najmniejszą kontrolę nad moim dziełem, które Pan dał mi do wykonania. WP3 61.3

Od dwudziestu jeden lat, gdy przez śmierć zostałam pozbawiona mojego męża, nie miałam najmniejszej myśli o jakimkolwiek ponownym małżeństwie. Dlaczego? Nie dlatego, że Bóg tego zakazuje. Nie. Lecz stać samotnie było dla mnie najlepsze, aby nikt nie cierpiał ze mną, prowadząc naprzód moje dzieło powierzone mi przez Boga. I nikt nie powinien mieć prawa wpływać na mnie w jakikolwiek sposób w kwestii mojej odpowiedzialności i mojego dzieła niesienia świadectwa zachęty i nagany. WP3 61.4

Mój mąż nigdy nie stał na mojej drodze czynienia tego, chociaż miałam pomoc i zachętę z jego strony i częstokroć jego litość. Tak bardzo brakuje mi jego współczucia i modlitw, i łez, tak niesamowicie bardzo. Nikt nie może zrozumieć tego tak, jak ja sama. Moje dzieło musi być jednak wykonane. Żadna ludzka moc nie powinna dawać najmniejszego przypuszczenia, że miałabym podlegać wpływowi w dziele, które Bóg dał mi do wykonania w niesieniu mojego świadectwa tym, dla których dał mi On naganę lub zachętę. WP3 61.5

Byłam sama w tej sprawie, boleśnie sama ze wszystkimi trudnościami i wszelkimi próbami związanymi z tym dziełem. Jedynie Bóg mógł mi pomóc. Ostatnie dzieło, które ma zostać przeze mnie wykonane w tym świecie, wkrótce się skończy. Muszę wyrażać się jasno, w sposób, który, jeśli to możliwe, nie będzie źle zrozumiany. WP3 62.1

Nie mam w tym świecie ani jednej osoby, która włożyłaby w mój umysł jakiekolwiek poselstwo lub nałożyła na mnie jakiś obowiązek. Zamierzam zatem powiedzieć ci, bracie F., gdy Pan da mi jakąś treść dla ciebie lub kogokolwiek, otrzymasz ją taką drogą i w taki sposób, w jaki da mi ją Pan. — Manuscript 227, 1902. WP3 62.2