Ze skarbnicy świadectw I

266/331

Zwłoka jest niebezpieczna

W obliczu obowiązku nie powinniśmy zastanawiać się ani zwlekać z wykonaniem tego, czego się od nas wymaga. Zwłoka bowiem daje czas na zrodzenie się wątpliwości, wkrada się niewiara, rozsądek doznaje uszczerbku, a rozum — zaćmienia. W końcu nagana Ducha Bożego nie dociera już do serca ludzi wprowadzanych w błąd. Serce takiego człowieka jest zaślepione, a on sam nawet nie przypuszcza, że te nagany mogą dotyczyć jego samego czy też jego przypadku. SS1 344.3

Mija drogocenny czas próby, a niewielu tylko uświadamia sobie, że został on dany po to, by mogli się przygotować do wieczności. Cenne godziny upływają na świeckich przedsięwzięciach, na przyjemnościach i niczym nie ograniczonym grzechu. Lekceważy się prawo Boże i zapomina o nim, chociaż każde jego postanowienie ma wiążącą i obowiązującą moc. Każde przekroczenie tego prawa ściągnie na winnego odpowiednią karę. Umiłowanie ziemskich korzyści prowadzi do bezczeszczenia soboty, choć wymagania w stosunku do tego świętego dnia ani się nie zmniejszyły, ani nie zostały odwołane. Rozkaz Boży pod tym względem brzmi jasno i nie można go nie zrozumieć. Bóg wyraźnie zakazał pracować w siódmym dniu. Ustanowił ten dzień dniem świętym dla siebie samego. SS1 344.4

Wielu jest przeszkodą na drodze tych, którzy by w innym przypadku trwali w posłuszeństwie przykazaniom Bożym. Zarówno silne, jak i słabe wpływy wiążą ich ze sprawami tego świata, ale moc Pańska jest w stanie zerwać te pęta. Usunie każdą przeszkodę z drogi wiernych lub da im siłę i męstwo konieczne do przezwyciężenia wszelkich trudności, o ile żarliwie będą błagać Boga o pomoc. Wszystkie przeszkody znikną przed gorącym pragnieniem spełniania woli Bożej i uporczywym wysiłkiem czy to kosztem własnego “ja”, czy nawet własnego życia. Światło płynące z nieba rozjaśni ciemności zebrane wokół tych, którzy w wielu przeciwnościach i próbach kroczą naprzód, spoglądając na Jezusa jako na początek i koniec swej wiary. SS1 345.1

W dawnych czasach Bóg przemawiał do ludzi ustami proroków i apostołów. W naszych dniach przemawia za pośrednictwem świadectw swojego Ducha. Nigdy nie było takiego czasu, w którym by Bóg pouczał ludzi o swojej woli żarliwiej, niż to czyni teraz, uczył ich o tym, jak winni postępować i jakie życie prowadzić. Czy jednak oni korzystają z Jego nauk? Czy przyjmują Jego napomnienia i zwracają uwagę na udzielane im ostrzeżenia? Bóg przyjmie tylko posłuszeństwo całkowite, nigdy nie zrobi ustępstwa na rzecz czyjegoś własnego “ja”. SS1 345.2