Patriarchowie i prorocy

26/76

Rozdział 24 — Pascha

Rozdział napisany w oparciu o 2 Księgę Mojżeszową 11; 12,1-32.

Gdy po raz pierwszy przedstawiono królowi Egiptu żądanie wypuszczenia Izraelitów, ostrzeżono go przed najgorszą z plag. Mojżeszowi nakazano, by powiedział: “Tak mówi Pan: Moim synem pierworodnym jest Izrael. Mówię do ciebie: Wypuść syna mojego, aby mi służył. Jeśli będziesz się wzbraniał od wypuszczenia go, Ja zabiję twego syna pierworodnego”. 2 Mojżeszowa 4,22.23. Izraelici, chociaż pogardzani przez Egipcjan, byli wielce uczczeni przez Boga, bowiem zostali wyznaczeni jako depozytariusze Jego prawa. Obdarzył ich szczególnymi błogosławieństwami i przywilejami, tak że zajmowali pierwsze miejsce wśród narodów, jak pierworodny syn wśród swoich braci. PP 200.1

Plaga, przed którą Egipt został ostrzeżony na początku, miała w końcu spaść. Bóg jest cierpliwy i pełen miłosierdzia. Czule troszczy się o istoty stworzone na Jego podobieństwo. Gdyby utrata zbiorów i stad przywiodła Egipcjan do skruchy, ich dzieci nie zostałyby zgładzone, ale naród uparcie przeciwstawiał się boskiemu rozkazowi, więc teraz musiał przyjąć ostatni cios. PP 200.2

Pod karą śmierci Mojżesz otrzymał zakaz pojawiania się przed obliczem faraona, ale ostatnie poselstwo Boże miało być zaniesione zbuntowanemu monarsze, więc jeszcze raz Mojżesz stanął przed nim ze straszliwym oświadczeniem: “Tak mówi Pan: O północy przejdę przez Egipt. I pomrą wszyscy pierworodni w ziemi egipskiej, od pierworodnego syna faraona, który miał zasiąść na jego tronie, aż do pierworodnego syna niewolnicy, która jest przy żarnach, i wszelkie pierworodne bydła. I powstanie wielki krzyk w całej ziemi egipskiej, jakiego przedtem nie było i potem nie będzie. Lecz na nikogo z Izraelitów nawet pies nie warknie, ani na ludzi, ani na bydło, abyście poznali, że pan robi różnicę między Egipcjanami a Izraelitami. Przyjdą wszyscy ci słudzy twoi do mnie, i złożą mi pokłon, mówiąc: Wyjdź ty i cały lud, który idzie za tobą. Potem wyruszę”. 2 Mojżeszowa 11,4-8. PP 200.3

Przed wykonaniem tego wyroku Pan przez Mojżesza dał wskazówkę dzieciom Izraela w sprawie wyjścia z Egiptu, a szczególnie tego, jak ustrzec się przed nadchodzącą plagą. Każda rodzina, sama albo razem z inną, miała zabić baranka albo koziołka “bez skazy”, a następnie przy pomocy wiązki hyzopu pomazać jego krwią odrzwia swego domu, aby anioł zniszczenia, przechodząc o północy, nie wszedł do ich mieszkania. Mieli jeść upieczone mięso wraz z niekwaszonym chlebem i gorzkimi ziołami, nocą, tak jak powiedział Mojżesz: “Biodra wasze będą przepasane, sandały na waszych nogach i laska w ręku waszym. Zjecie go w pośpiechu. Jest to ofiara paschalna dla Pana”. 2 Mojżeszowa 12,11. PP 200.4

Pan oświadczył: “Tej nocy przejdę przez ziemię egipską i zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej, od człowieka do bydła, i dokonam sądów (...). A krew będzie dla was znakiem na domach, gdzie będziecie. Gdy ujrzę krew, ominę was, i nie dotknie was zgubna plaga, gdy uderzę ziemię egipską”. Wiersz 12.13. PP 201.1

Na pamiątkę tego wielkiego wyzwolenia naród izraelski miał co roku obchodzić święto po wszystkie pokolenia. “Dzień ten będzie wam dniem pamiętnym i będziecie go obchodzili jako święto Pana; będziecie go obchodzili przez wszystkie pokolenia jako ustanowienie wieczne”. Wiersz 14. A gdy będą w przyszłości zachowywać to święto, mają powtarzać swoim dzieciom historię wielkiego wyzwolenia, tak jak nakazał im Mojżesz: “Odpowiecie: Jest to rzeźna ofiara paschalna dla Pana, który omijał domy synów Izraela w Egipcie, gdy Egipcjanom zadawał ciosy, a domy nasze ochronił”. PP 201.2

Ponadto pierworodni, zarówno z ludzi, jaki zwierząt, mieli należeć do Pana i mogli być zwróceni jedynie dzięki okupowi w uznaniu faktu, że pierworodni Izraela zostali łaskawie zachowani przez pojednawczą ofiarę, choć według sprawiedliwości spotkałoby ich to samo nieszczęście, co pierworodnych Egiptu, którzy zginęli. “Do mnie należy każdy pierworodny. W dniu, gdy zabiłem każdego pierworodnego w ziemi egipskiej, poświęciłem sobie każdego pierworodnego w Izraelu, od człowieka do bydlęcia. Do mnie należeć będą”. 4 Mojżeszowa 3,13. Po ustanowieniu służby w świątyni Pan sam wybrał sobie plemię Lewiego do usługiwania w świątyni zamiast pierworodnych ludu. “Oni są mi oddani na własność” — powiedział — “spośród synów izraelskich, (...) za każdego pierworodnego z synów izraelskich wziąłem ich sobie”. 4 Mojżeszowa 8,16. Cały lud był jednak wciąż zobowiązany, w uznaniu Bożego miłosierdzia, płacić cenę wykupu za pierworodnych synów. Patrz 4 Mojżeszowa 18,15.16. PP 201.3

Pascha miała być zarówno pamiątką, jak i symbolem, nie tylko wskazującym na wyzwolenie z Egiptu, ale także na przyszłe wyzwolenie, którego dokona Chrystus, uwalniając swój lud z niewoli grzechu. Baranek ofiarny symbolizował “Baranka Bożego”, w którym jest nasza jedyna nadzieja zbawienia. Apostoł mówi: “Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha”. 1 Koryntian 5,7 (BT). Nie wystarczyło, by baranek paschalny został zabity, jego krwią należało pokropić odrzwia, tak i zasługi krwi Chrystusa muszą być przyjęte przez człowieka. Musimy wierzyć, że On umarł nie tylko za świat, ale i za każdego z nas z osobna. Musimy przyswoić sobie moc pojednawczej ofiary. PP 201.4

Hyzop, użyty do pomazania krwią był symbolem oczyszczenia, ponieważ używano go do oczyszczania trędowatych i tych, którzy zetknęli się ze zmarłymi. Jego znaczenie ukazuje też modlitwa psalmisty: “Pokrop mnie hizopem, a będę oczyszczony; obmyj mnie, a ponad śnieg bielszy się stanę”. Psalmów 51,9. PP 202.1

Baranek miał być przyrządzony w całości, i ani jedna kość nie mogła być złamana, tak jak nie miała być złamana ani jedna kość Baranka Bożego, który miał za nas umrzeć. Patrz Jana 19,36. W ten sposób podkreślona została pełnia ofiary Chrystusa. PP 202.2

Mięso miało być zjedzone. Nie wystarczy, że wierzymy w Chrystusa, abyśmy dostąpili odpuszczenia grzechów. Musimy wiarą nieustannie przyjmować duchową siłę i pokarm od Niego przez Jego słowo. Chrystus powiedział: “Jeśli nie będziecie jedli ciała Syna Człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieli żywota w sobie. Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, ten ma żywot wieczny”. Jana 6,53.54. A wyjaśniając znaczenie tego, powiedział: “Słowa, które powiedziałem do was, są duchem i żywotem”. Wiersz 63. Jezus przyjął prawo swojego Ojca, stosował jego zasady w swym życiu, objawiał jego ducha i wskazywał jego dobroczynną moc działającą na serce. Jan mówi: “A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy”. Jana 1,14. Naśladowcy Chrystusa muszą uczestniczyć w Jego doświadczeniu. Muszą przyjmować i przyswajać sobie Słowo Boże, aby stało się pobudzającą siłą ich życia i działania. Dzięki mocy Chrystusa muszą zostać przemienieni na Jego podobieństwo i odzwierciedlać jego boskie przymioty. Muszą spożywać ciało i pić krew Syna Bożego, albo nie ma dla nich życia. Duch i dzieło Chrystusa muszą stać się duchem i dziełem Jego uczniów. PP 202.3

Baranek miał być zjedzony z gorzkimi ziołami, co miało wskazywać na gorycz niewoli w Egipcie. Tak samo i my, gdy spożywamy Chrystusa, powinniśmy to czynić z głęboką skruchą w sercu z powodu naszych grzechów. Spożywanie niekwaszonego chleba także było znaczące. Było to wyraźnie zaznaczone w przepisach paschalnych i tak ściśle przestrzegane przez Żydów, iż żaden kwas nie znajdował się w ich domach podczas obchodów święta. Tak samo kwas grzechu musi zostać usunięty ze wszystkich, którzy przyjmą życie i pokarm od Chrystusa. Paweł pisał o tym do zboru w Koryncie: “Usuńcie stary kwas, abyście się stali nowym zaczynem (...); albowiem na naszą Wielkanoc jako baranek został ofiarowany Chrystus. Obchodźmy więc święto nie w starym kwasie ani w kwasie złości i przewrotności, lecz w przaśnikach szczerości i prawdy”. 1 Koryntian 5,7.8. PP 202.4

Niewolnicy, zanim otrzymali wolność, musieli okazać swą wiarę w wielkie wyzwolenie, które niebawem miało nastąpić. Musieli umieścić znak krwi na swych domach, a sami wraz ze swymi rodzinami odłączyć się od Egipcjan i zgromadzić się we własnych domach. Gdyby Izraelici w najmniejszym stopniu zlekceważyli wskazówki, które otrzymali, gdyby zaniedbali odłączenia swoich dzieci od Egipcjan, gdyby zabili baranka, ale zapomnieli pomazać odrzwi krwią, albo gdyby opuścili swoje domy, nie byliby bezpieczni. Nawet gdyby szczerze wierzyli, że uczynili wszystko, co było niezbędne, sama ich szczerość nie uratowałaby ich. Wszyscy, którzy by nie wykonali poleceń Pana utraciliby swych pierworodnych z ręki niszczyciela. PP 202.5

Przez posłuszeństwo ludzie mieli dać dowód swej wiary. Tak samo wszyscy, którzy mają nadzieję, że będą zbawieni przez zasługi krwi Chrystusa, powinni uświadamiać sobie, że sami też mają coś do zrobienia, by uzyskać zbawienie. Choć jedynie Chrystus może odkupić nas od kary za przestępstwo, to jednak my musimy odwrócić się od grzechu i zwrócić się ku posłuszeństwu. Człowiek jest zbawiony przez wiarę, a nie z uczynków, ale jego wiara musi być ukazana w czynach. Bóg dał swojego Syna, by umarł jako przebłaganie za grzech. On objawił światło prawdy, drogę życia, dał możliwości, prawa i przywileje, człowiek zaś ma współpracować z tymi środkami do jego zbawienia, musi docenić i skorzystać z tych pomocy, które dał Bóg — wierzyć i być posłusznym wszystkim Bożym wymaganiom. PP 203.1

Gdy Mojżesz szczegółowo opisał Izraelitom Boży sposób ich wyzwolenia, “lud pochylił głowy i oddał pokłon”. 2 Mojżeszowa 12,27. Radosna nadzieja wolności, pełna grozy świadomość nadchodzącego na ich ciemiężycieli sądu, zabiegi i przygotowania do rychłego odejścia — wszystko to przez jakiś czas napełniło ich wdzięcznością dla łaskawego Wybawiciela. Wielu Egipcjan uznało Boga Hebrajczyków jako jedynego prawdziwego Boga, a teraz ludzie ci prosili, by pozwolono im znaleźć schronienie w domach Izraelitów, gdy anioł zniszczenia będzie przechodzić przez kraj. Zostali przyjęci z radością i odtąd sami się zobowiązali służyć Bogu Jakuba i wyjść z Egiptu wraz z Jego ludem. PP 203.2

Izraelici usłuchali poleceń otrzymanych od Boga. Pospiesznie i w tajemnicy czynili przygotowania do podróży. Zgromadzili swoje rodziny, zabili baranka paschalnego, upiekli mięso na ogniu, przygotowali przaśny chleb i gorzkie zioła. Ojciec, kapłan rodziny, pokropił krwią odrzwia domu i przyłączył się do domowników zgromadzonych wewnątrz. W pośpiechu i milczeniu jedzono baranka paschalnego. Ludzie z bojaźnią modlili się i czuwali, a serca pierworodnych, od silnego mężczyzny aż do małego dziecka, drżały pod wpływem tajemniczego lęku. Ojcowie i matki tulili w ramionach swych ukochanych pierworodnych na myśl o strasznym ciosie, jaki miał spaść tej nocy, ale żaden dom Izraelitów nie został nawiedzony przez szerzącego śmierć anioła. Na ich drzwiach był znak krwi — znak ochrony Zbawiciela — więc niszczyciel ominął je. PP 203.3

O północy “powstał wielki krzyk w Egipcie, gdyż nie było domu, w którym nie byłoby umarłego”. Wiersz 30. Wszyscy pierworodni w kraju, “od pierworodnego syna faraona, który miał zasiąść na jego tronie, aż do pierworodnego syna niewolnicy, która jest przy żarnach, i wszelkie pierworodne bydła” (2 Mojżeszowa 11,5) zostali zgładzeni przez anioła śmierci. W całym rozległym królestwie egipskini pycha każdego domu została poniżona. Krzyki i narzekania pogrążonych w rozpaczy napełniły powietrze. Król i dworzanie, z pobladłymi twarzami i drżącymi wargami, stali jak wryci, zdjęci przejmującą grozą. Faraon przypomniał sobie, jak kiedyś zawołał: “Któż to jest Pan, bym miał słuchać głosu jego i wypuścić Izraela? Pana nie znam, a Izraela nie wypuszczę”. 2 Mojżeszowa 5,2. Teraz, gdy jego sięgająca nieba duma została starta w proch, “wezwał Mojżesza i Aarona w nocy, mówiąc: Wstańcie, wyjdźcie spośród ludu mojego, zarówno wy jak i synowie izraelscy; idźcie, służcie Panu, jak mówiliście. Zabierzcie też trzody wasze i bydło wasze, jak mówiliście, i idźcie; a błogosławcie też i mnie”. 2 Mojżeszowa 12,31.32. Także królewscy doradcy i cały lud błagali Izraelitów, by spiesznie wyszli z kraju, “bo mówili: Wszyscy pomrzemy”. Wiersz 33. PP 203.4